Partnerzy portalu

Beata Szydło: strona związkowa odrzuciła nasze propozycje

Beata Szydło: strona związkowa odrzuciła nasze propozycje
Fot. Adobe Stock. Data dodania: 20 września 2022
Strona związkowa odrzuciła nasze propozycje - poinformowała wicepremier Beata Szydło po wtorkowych rozmowach z ZNP i FZZ. Powiedziała, że rząd zaproponował skrócenie w nowym kontrakcie społecznym okresu dochodzenia do maksymalnych wynagrodzeń - z 2023 r. do 2022 r. lub 2021 r.

Po wtorkowych rozmowach wicepremier Szydło poinformowała, że strona związkowa odrzuciła propozycje rządu. Wicepremier powiedziała, że "wciąż aktualne i wciąż otwarte do podpisania przez pozostałe centrale związkowe" jest to porozumienie, które rząd podpisał z "Solidarnością".

"Zaproponowaliśmy również rozmowę o drugiej części tego porozumienia, czyli o nowym kontrakcie społecznym i skróceniu okresu dochodzenia do tych maksymalnych wynagrodzeń, które w wyniku tej zmiany w systemie wynagradzania mogłyby być osiągnięte. Pierwotnie proponowaliśmy w 2023, a w tej chwili mówmy o roku 2022 czy 2021 r." - powiedziała.

"Jesteśmy gotowi do dalszych rozmów, jesteśmy gotowi do dalszego szukania kompromisu i porozumienia" - powiedziała wicepremier.

"Tak jak powiedziałam, najważniejsze są w tej chwili egzaminy. Oferta podpisania porozumienia ze stroną rządową jest wciąż aktualna. Jesteśmy też otwarci na rozmowę na temat zmiany systemu wynagradzania" - dodała.

Wicepremier pytana była po spotkaniu o informacje na temat planów zaostrzenia protestu.

"Szanowni państwo, to był m.in. powód dzisiejszego spotkania, ponieważ rzeczywiście pojawiły się informacje, że ma być zaostrzony strajk, ma być przeprowadzona okupacja w niektórych z placówek oświatowych, polegająca być może na tym, że dzieci nie zostaną do szkół wpuszczone, a jutro - tak jak przypomnę - rozpoczynają się egzaminy" - odpowiedziała Szydło.

"Więc w imię odpowiedzialności za młodzież, za właśnie te egzaminy, poprosiliśmy dziś stronę związkową o to, by odstąpiono od takich zamiarów, jeżeli one się pojawiły i mam nadzieję, że do tego nie dojdzie" - dodała.

Wicepremier zwróciła się też z prośbą do samorządowców. "Zwracam się do wszystkich samorządowców, bez względu na to z jaką partią politycznie jesteście państwo związani, czy do tych niezależnych również, ponieważ samorządy są tak samo odpowiedzialne za organizacje systemu oświaty na swoim terenie. Więc zwracam się z prośbą do samorządowców, aby wsparli dyrektorów szkół, a przede wszystkim żeby wsparli dyrektorów szkół, a przede wszystkim, żeby wsparli młodzież przy organizacji tych egzaminów, które od jutra rana się rozpoczynają" - powiedziała.

Szydło po raz kolejny zadeklarowała, że strona rządowa jest otwarta na rozmowy. "Natomiast, oczywiście w tej chwili potrzebne jest przede wszystkim jakieś ustępstwo jeśli chodzi o ten czas egzaminów" - zaznaczyła. 

Szef ZNP - Sławomir Broniarz powiedział: "Jeżeli strona rządowa chciała dzisiaj z nami rozmawiać to byliśmy absolutnie przekonani co do tego, że pojawią się propozycje, które będą choćby korespondowały z tym, o czym mówią związki zawodowe" 

Poinformował, że strona związkowa zaproponowała nowe rozwiązania. "Chcąc ten pożar ugasić, chcąc zniwelować poczucie napięcia zaproponowaliśmy kolejne rozwiązanie, które odnosi się do kalendarza 2019 r. Było wyjściem naprzeciw propozycjom rządu w kontekście ustawy budżetowej. Nie przyjmujemy do wiadomości faktu, że jesteśmy w trakcie realizacji budżetu, bo przypomnę po raz kolejny - kiedy budżet został już podpisany, dwa tygodnie później ni stąd ni zowąd znalazło się ponad 21 mld zł" - podkreślił.

Dodał, że ZNP i FZZ podtrzymują swoją decyzje o kontynuacji strajku. Podziękował wszystkim pracownikom oświaty, którzy przyłączyli się do strajku za "poświęcenie i gest odwagi".

TAGI
KOMENTARZE14

  • gregorio 2019-05-01 21:33:15
    Beata nic nie zalatwila poza podwojnymi premiami ,a i droge do domu , teraz wygasla calkowicie ta zla popularnosc zawdziecza naczelnikowi ,byla potrzebna tyko na chwile zeby wygasic ,wpadki Pisu
  • Antybazant 2019-04-11 15:57:41
    Ależ nikt ci nie broni pracować jak nauczyciele na kilku etatach pracujesz 8 godzin to masz jeszcze 6 lub 7 godzin wolnego możesz iść dorobić,a nauczyciele bardzo dobrze że strajkują ich praca nie jest doceniana jak widzę przez ludzi tylko krytykowana bo im mało skoro uczyli się poświęcili czas na s...tudia na kształcenie się to zarobki muszą mieć adekwatne do wykonywanego zawodu.Tylko obecni politycy są tępi jak barany bez obrazy oczywiscie a im kasą się należy słowa broszki.  rozwiń
  • Arek 2019-04-10 09:42:54
    Jak pracujesz za 1700 zł to jesteś frajerem bo takich zarobków juz w Polsce nie ma. Zwolnij się i idź gdzie indziej. Poza tym pewnie jesteś nieuklem w odróżnieniu od nauczycieli. Maja rację strajkując bo ich zarobki w stosunku do średniej krajowej spadły za rządów PIS o ponad 30%.

Logowanie

Dla subskrybentów naszych usług (Strefa Premium, newslettery) oraz uczestników konferencji ogranizowanych przez Grupę PTWP

Nie pamiętasz hasła?

Nie masz jeszcze konta? Kliknij i zarejestruj się teraz!