Będą zmiany w podstawie programowej z historii

Będą zmiany w podstawie programowej z historii
Wiceminister edukacji Dariusz Piontkowski (fot. twitter.com/MEN_GOV_PL)
We wtorek 12 października 2021 r. na obradach Komisji Edukacji, Nauki i Młodzieży posłowie dyskutowali o planowanych zmianach w programie nauczania w szkołach. - W tej chwili nie są prowadzone żadne prace zmierzające do tego, aby zmieniać podstawy programowe poza jednym wyjątkiem – programem nauczania historii – poinformował we wtorek w Sejmie wiceminister edukacji i nauki Dariusz Piontkowski.

Do zwołania tego posiedzenia posłów opozycji zainspirowała - jak powiedziała wiceprzewodnicząca klubu KO Katarzyna Lubnauer - wypowiedź ministra Przemysława Czarnka dla PAP, udzielona na Forum Ekonomicznym w Karpaczu we wrześniu br. Szef resortu powiedział, że bez wątpienia należy popracować nad odchudzaniem podstawy programowej niektórych przedmiotów po to, żeby plan lekcji nie zakładał więcej niż 6, 7 godzin w szkole. O tym, jakich przedmiotów będzie to dotyczyć, zdecydują eksperci.

"Wielokrotnie już mówiliśmy, że szczególnie od momentu, w którym zaczęła się zdalna edukacja, najwyższy czas, żeby odchudzić podstawy programowe, dać większą autonomię nauczycielom. Wprowadzić polską szkołę w ogóle w XXI w., czyli zmienić podejście do edukacji" - mówiła Lubnauer.

"Nie lękajcie się. Nie jesteśmy aż tak groźni"

Pytała o to, jacy eksperci tych zmian będą dokonywać, bo to od nich zależy, czy będą one szły w odpowiednim kierunku. Pytała też, w jaki sposób wyłoniony został zespół decydujący o podstawach programowych.

"Chciałam powiedzieć panu ministrowi Czarnkowi, którego tu nie ma - nie lękajcie się. Mógłby chociaż raz kiedyś zechcieć przyjść na komisję edukacji. Naprawdę nie jesteśmy aż tak groźni. Jesteśmy przekonani, że jakby przyszedł i odpowiedział na pytania posłów opozycji, to nic by się złego mu również nie stało" - dodała.

Sprawdź Zmiany w statusie nauczycieli. Metropolie wstępnie za – czekają na konkrety.

Wiceszef MEiN Dariusz Piontkowski zaapelował do Lubnauer, by nie wyciągała wniosków tylko na podstawie fragmentu wywiadu.

"W tej chwili nie są prowadzone żadne prace zmierzające do tego, aby zmieniać podstawy programowe poza jednym wyjątkiem - programem nauczania historii" - mówił.

Podkreślił, że szkoła poza funkcją edukacyjną, opiekuńczą i wychowawczą powinna także wychowywać patriotycznie. "To wychowanie patriotyczne powinno w dużej mierze odbywać się m.in. na lekcjach historii i opierać się w dużej mierze także na znajomości historii najnowszej". Ocenił, że z nią jest wśród uczniów nie najlepiej.

Specjalny zespół zajmie się podstawą programową do historii

Dyrektor departamentu Programów Nauczania i Podręczników w MEiN Artur Górecki, mówiąc o pracach nad podstawami programowymi wynikającymi z Polskiego Ładu, poinformował, że minister edukacji i nauki powołał zespół ekspertów, który zajmuje się podstawą programową do historii "i ewentualnym wzmocnieniem komponentu historii najnowszej".

Z kolei Piontkowski dodał, że wśród ekspertów w zespole pracującym nad korektą podstawy programowej z historii są naukowcy pochodzący z różnych ośrodków akademickich w Polsce.

"Dominują tam osoby mieszkające i pracujące w Warszawie" - mówił. Dodał, że są tam - poza naukowcami - twórcy podręczników i eksperci Centralnej Komisji Egzaminacyjnej.

Lubnauer pytała też przedstawicieli resortu o to, czy planowane jest oddzielenie nauczania historii Polski od historii świata.

"W żadnym wypadku prace nie idą w stronę rozdzielenia dwuwątkowości wykładu historii na historię Polski i historię powszechną. Wydaję mi się, że z dydaktycznego punktu widzenia byłaby to pomyłka" - mówił Górecki.

Zobacz Religia w środku zajęć? Plan lekcji powinien uwzględniać potrzeby wszystkich uczniów.

"Czasy edukacji pamięciowej muszą się skończyć"

W ocenie Lubnauer obecna szkoła powinna stawiać na umiejętności i postawy ważne "w nowym, zmieniającym się świecie". "Wszyscy widzimy, że czasy edukacji pamięciowej muszą się skończyć. Nie ma też sensu, żeby stawiać na stały kanon lektur ze względu na to, że niestety wtedy kończy się tym, że ludzie korzystają ze skryptów i bryków" - mówiła.

Piontkowski odniósł się do zarzutu posłów opozycji, że nauczyciele muszą pracować w coraz bardziej sztywnych ramach.

"Nikt nie zabrania nauczycielowi, aby w sposób autonomiczny decydował, jakimi metodami będzie przekazywał wiedzę, umiejętności, budował coraz większy poziom wiedzy i umiejętności swoich wychowanków. Nie ma żadnych ograniczeń w metodach pracy nauczycieli" - zapewniał Piontkowski.

TAGI
KOMENTARZE2

  • Wojciech Fusek komentarz 2021-10-13 11:08:05
    Wstrząsający wpis Wojtka Fuska. cd. komentarza @(forosiewicz) Wklejamy tu, bo jest zbyt ważny, aby go nie przeczytać. __ Bezradnie zrozpaczony szukam przyczyn utraty resztki sił. Z trudem wstaję, pracuję. Pierwszy raz od 30 lat nie słucham radia, nie oglądam telewizji, próbuje nie otwierać serwi...sów informacyjnych, z przyzwyczajenia kupuje tygodniki ale ich nie czytam. Bo gdy to zrobię dostaję bólu brzucha, dopada mnie niemoc, pocę się, skacze ciśnienie. Świat, który znam od ponad 50 lat, jeszcze nigdy nie był mi tak wstrętny, szczególnie ten od Odry i Nysy po Bug. Urodziłem się w komunizmie. Ale wokoło mnie nie było komunistów. Odcienie szarej codzienności brałem za kolory, a szczęście znajdowałem w miłości, przyjaźniach, sporcie i książkach. Uczono mnie od dziecka, by smutki łagodzić lekiem wiary. Cierpliwie stałem więc w kolejce do tej apteki. Plaster religijnej wspólnoty dawały ukojenie, ale gratiam fidei nie doświadczyłem. Dziś mogę powiedzieć: na szczęście. Wtedy nie widziałem jak złym medykamentem jest to co ofiaruje Kościół Katolicki w Polsce. Nie widziałem podłości i zakłamania, a co najwyżej surowość i konserwatyzm. Jednak instynktownie, niezauważalnie i bezboleśnie zacząłem oddalać się od tej instytucji. Dziś odcinam się radykalnie, ratując duszę. Gdy padł komunizm w pędzie ku karierze, czy tym co brałem za szczęście pogubiłem wiele, ale doceniałem cud w jakim przyszło mi uczestniczyć, cud odzyskiwania wolności. Wierzyłem, że będę tym pokoleniem Polaków, k  rozwiń
  • Chełmianin N 2021-10-12 18:30:36
    A o co chodzi czyżby o Lubelszczyznę!!!!! Nigdy i przenigdy taka kraina jak Lubelszczyzna w historii Polski nie istniała!!

Logowanie

Dla subskrybentów naszych usług (Strefa Premium, newslettery) oraz uczestników konferencji ogranizowanych przez Grupę PTWP

Nie pamiętasz hasła?

Nie masz jeszcze konta? Kliknij i zarejestruj się teraz!