Partner portalu

Bez wsparcia nauczycieli szkoła długo nie pociągnie

Bez wsparcia nauczycieli szkoła długo nie pociągnie
78 proc. nauczycieli wykorzystuje prywatny sprzęt w pracy (fot. pixabay).
Według danych zebranych przez Związek Nauczycielstwa Polskiego 78 proc. nauczycieli codziennie korzysta w pracy z prywatnego sprzętu, co piąty – od czasu do czasu.

– I jak wyglądałaby szkoła, gdyby nie to, że nauczyciele z własnej kieszeni finansują swój warsztat pracy? – pytają przedstawiciele ZNP.

Zapewne tak, jak być może w niektórych szkołach i placówkach na terenie kraju, w których nauczyciele podjęli tę formę protestu. Dla porządku trzeba bowiem dodać, że w dniach 26-30 września w ramach pogotowia protestacyjnego nauczyciele w całej Polsce zrezygnowali z pracy na własnym sprzęcie. Z taką inicjatywą wystąpił Okręg Śląski ZNP.

Czytaj też: To ma być cyfrowa rewolucja w polskiej edukacji. "Najlepsza taka platforma na świecie"

Czy się to udało, trudno powiedzieć, bo organizacja nie podsumowała jeszcze tej akcji. Na pewno o efektach dowiemy się 5 października, podczas konferencji prasowej. Nie należy się jednak spodziewać rewelacji, zwłaszcza w sytuacji, gdy szkoły pracują w trybie normalnym i środki komunikacji oraz sprzęt komputerowy w szkole są dostępne. Nie ulega jednak wątpliwości, że zarówno nauczyciele, pracownicy administracyjni oświaty, jak i rodzice od lat wspierają szkoły w ich codziennej pracy – bez nich ta nauka na pewno by się nie udała.

Akcja była jedną z form protestu nauczycieli, którzy domagają się zmiany systemu wynagradzania i znaczących podwyżek. Ma pokazać, że zgodnie z prawem pracodawca powinien zapewnić pracownikowi, jakim jest nauczyciel, wszystkie niezbędne materiały i sprzęt potrzebny do pracy w szkole, przedszkolu i placówce.

Czytaj też: Rodzice znacznie gorzej oceniają sytuację w szkole niż uczniowie

Warto w tym miejscu przypomnieć, że kolejną formą protestu ZNP i związków nauczycielskich stowarzyszonych w Forum Związków Zawodowych jest „miasteczko edukacyjne”, które ruszy w Warszawie 8 października i potrwa do 14 października. 15 października odbędzie się kilkutysięczny – jak twierdzi ZNP – protest przed gmachem Ministerstwa Edukacji i Nauki.

Program miasteczka jest już w zasadzie znany – będą spotkania, dyskusje, wolne wystąpienia, zarówno zwolenników obecnej sytuacji w oświacie, jak i zmian. Wszystko po to, by uczulić społeczeństwo na sprawy oświaty, uświadomić mu, w jak trudnej sytuacji znajduje się obecnie polska szkoła. Natomiast lokalizacja miasteczka jeszcze nie jest znana. Być może tego właśnie dowiemy się jutro.   

TAGI
KOMENTARZE13

  • Ala 2022-10-11 09:39:21
    Do Ola: zwolnij się i idź do biedronki Przecież tam praca lżejsza,mniej odpowiedzialna i za lepsze pieniądze. Skończ z woli wolontariatem, chyba, że masz willę i cię stać. Ale wtedy przestań jęczeć, że ci źle.
  • Ola 2022-10-10 22:27:45
    Glupich nie sieją... Komentarze typu:pracują 18 godzin itd.Wezcie się ludzie opamiętajcie! Idz na nauczyciela i spełniaj sie tam,tylko pamiętaj, że idziesz wcwolontariat!
  • Anna Dorota 2022-10-07 11:05:51
    Do aaa: można się popłakać jak człowiek czyta takie wpisy.

Logowanie

Dla subskrybentów naszych usług (Strefa Premium, newslettery) oraz uczestników konferencji ogranizowanych przez Grupę PTWP

Nie pamiętasz hasła?

Nie masz jeszcze konta? Kliknij i zarejestruj się teraz!