PARTNERZY PORTALU
  • BGK
  • BGK

Błażej Poboży: Ratusz dokonuje manipulacji, mówiąc o 3 tys. osób, które nie dostały się do żadnej szkoły

  • pap/mg    16 lipca 2019 - 16:57
Błażej Poboży: Ratusz dokonuje manipulacji, mówiąc o 3 tys. osób, które nie dostały się do żadnej szkoły
Radny PiS twierdził, że jego ugrupowanie przestrzegało przed "taką sytuacją" (Fot. Błażej Poboży - Facebook)

Warszawski Ratusz dokonuje manipulacji, mówiąc o 3 tys. osób, które nie dostały się do żadnej szkoły – powiedział wiceprzewodniczący Komisji Edukacji w Radzie Warszawy i radny PiS Błażej Poboży.




  • Radny PiS twierdził, że jego ugrupowanie przestrzegało przed "taką sytuacją".
  • Zdaniem Pobożego problem rekrutacji w Warszawie dotyczył niewłaściwego systemu rejestrowania kandydatów do szkół.
  • Tłumaczenie się przez stołeczny Ratusz, że obłożenie w szkołach jest wynikiem reformy jest, jego zdaniem, nieporozumieniem.

- Na tę liczbę należy patrzeć przez pryzmat jeszcze dwóch innych danych: po pierwsze tego, ile zostało jeszcze wolnych miejsc w szkołach po pierwszym okresie rekrutacji, które będą mogły być wykorzystane w rekrutacji uzupełniającej, a także tego, ile osób spoza Warszawy aplikowało do stołecznych szkół. Od liczby osób, które aplikowały, trzeba odjąć liczbę miejsc, które zostały nieobsadzone. Wtedy wyjdzie ok. 500 osób a nie 3 tys. - powiedział Poboży.

- W tych 3 tys. osób, którymi Ratusz teraz epatuje, że nie dostały się do żadnej szkoły, są osoby, które mają więcej punktów niż te, które dostały się do dobrych warszawskich szkół w pierwszej rekrutacji. One dostaną się do szkół w drugim etapie. To, że są pokrzywdzone w pierwszym etapie rekrutacji, to jest błąd stołecznego Ratusza - podsumował.

- My, jako radni PiS, przed taką sytuacją przestrzegaliśmy - powiedział.

- Zwracaliśmy uwagę, że dopuszczenie do rejestracji do dowolnej liczby oddziałów może spowodować niepotrzebny chaos, dodatkowe emocje i przede wszystkim wypaczyć wynik rekrutacji - dodał.

Zdaniem Pobożego problem rekrutacji w Warszawie dotyczył niewłaściwego systemu rejestrowania kandydatów do szkół.

- Zmiana dopuszczająca możliwość rejestracji przez kandydatów do dowolnej liczby oddziałów w dowolnej liczbie szkół spowodowała, że zdarzyły się sytuacje, że kandydaci aplikowali do kilkudziesięciu i więcej oddziałów, ale tylko do szkół najlepszych. Trzeba było zapisywać się nie tylko do najlepszych szkół, ale również asekurować się wyborem szkoły, która w rankingu jest gdzieś nieco niżej. Dlatego mogło zdarzyć się tak, że uczniowie do tych wybranych szkół się nie dostali - powiedział.

Tłumaczenie się przez stołeczny Ratusz, że obłożenie w szkołach jest wynikiem reformy jest, jego zdaniem, nieporozumieniem.

- Samorząd w Warszawie, tak jak wszędzie w Polsce, miał dwa lata, żeby przygotować się do tej sytuacji. Samorządy wiedziały, ile osób jest w danym roczniku i jakie konsekwencje będzie niosła ze sobą reforma. Mogły przygotować odpowiednią liczbę klas w poszczególnych szkołach, można było przekształcić wygaszane gimnazja w licea, bo przecież liczba dzieci, które znajdują się w systemie edukacji nie zmieniła się. Zmieniły się tylko typy szkół, w których dzieci się znajdą - powiedział.

- Prezydent Kaznowska na wszystkich konferencjach zapewniała, że Warszawa jest przygotowana na tę sytuację. Gdy dziś Ratusz próbuje za zaistniałą sytuację obarczyć winą ministerstwo edukacji, to jest to nieporozumienie. To samorząd jest organem prowadzącym szkoły i samorząd odpowiada za rekrutację - dodał.

- [...] wszystkie szkoły deklarowały stworzenie podwójnej liczby oddziałów, jedynie w przypadkach kilku renomowanych szkół, ze względów infrastrukturalnych takich możliwości nie było, ale również tam liczbę oddziałów zwiększono. Łączna liczba przygotowanych miejsc była większa niż liczba kandydatów, co deklarowała sama wiceprezydent Kaznowska - powiedział wiceprzewodniczący.

Wiceprzewodniczący Komisji Edukacji odniósł się do wypowiedzi wiceprezydent Warszawy na wtorkowej konferencji dotyczącej rekrutacji do szkół średnich.

- Warszawski Ratusz zbyt długo zajmował się krytykowaniem reformy edukacji, żeby odpowiednio się do tej reformy przygotować - stwierdził.

Facebook Podobał się artykuł? Podziel się!




REKLAMA




×
KOMENTARZE (1)

  • scoti, 2019-07-17 10:19:17

    obrócił kota ogonem i myśli że nikt tego nie wykryje. następny analityk pisiewicz

Drodzy Użytkownicy!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.