Czarnek: Decyzje o formie kształcenia szkolnego zapadną do połowy tygodnia

Czarnek: Decyzje o formie kształcenia szkolnego zapadną do połowy tygodnia
Przemysław Czarnek (fot. twitter.com/CzarnekP)
Decyzje o formy kształcenia w szkołach zostaną podjęte na pewno najpóźniej do połowy tygodnia – powiedział minister edukacji i nauki Przemysław Czarnek.

Do 28 lutego została przedłużona nauka zdalna dla uczniów z klas IV-VIII szkół podstawowych i uczniów szkół średnich. Młodsi uczniowie - z klas I-III szkół podstawowych - nadal uczą się stacjonarnie w szkołach, zajęcia stacjonarne mają też przedszkolaki.

W poniedziałek w Programie I Polskiego Radia szefa resortu edukacji Przemysława Czarnka zapytano m.in. o to, kiedy zostaną podjęte decyzje o formie kształcenia od marca.

"Na pewno najpóźniej do połowy tygodnia" - poinformował minister.

W jego ocenie o wszystkim zdecyduje obecny tydzień. Zapewnił, że resort obserwuje wzrosty zakażeń koronawirusem. Powiedział, że jeśli III fala epidemii będzie się rozwijać spokojnie i będzie spłaszczona, to dzieci z klas I-III nadal będą się uczyć w trybie stacjonarnym.

Minister Czarnek mówił też o szczepieniach przeciwko COVID-19 wśród nauczycieli. W sobotę MEiN poinformowało, że prawie 545 tys. nauczycieli zostało zarejestrowanych na szczepienia przeciw COVID-19, w tym w II turze, czyli od poniedziałku blisko 277 tys. osób. Wśród zarejestrowanych jest prawie 63 tys. nauczycieli akademickich. Szef resortu edukacji powiedział, że w sobotę zaszczepiono ponad 100 tys. nauczycieli.

Nauczyciele otrzymują zastrzyki preparatem AstryZeneki. Czarnek odniósł się do pytania o bezpieczeństwo tej szczepionki. Powiedział, że nie ma informacji o groźnych odczynach poszczepiennych.

"Dla nas szczepionka AstryZeneki jest bezpieczna i powoduje możliwość powrotu do normalności w szkolnictwie w krótkiej perspektywie czasowej" - podkreślił.

TAGI
KOMENTARZE1

  • dość zdalnego reżimu! 2021-02-23 01:30:56
    Przywrócić normalne, tradycyjne nauczanie na uniwersytetach, szkołach wyższych i nie bredzić tam od rzeczy, a jak nie to wyburzyć te placówki i dać sobie spokój - po co komu te gmachy uczelniane jak nie będzie można tam normalnie wejść i zajęć prowadzić, wykładów, warsztatów, konwersatoriów, ćwiczeń..., laboratoriów i tak dalej? No właśnie. Szkolnictwo wyższe powinno już teraz od Marca powrócić na tradycyjne tory, jeden semestr już pal licho, trzeba było przez ten eksperyment przetrwać ale kolejny w taki sposób? dajcie spokój. Jak od Marca nie powróci to nie powróci już nigdy, toteż nauczyciele akademiccy, studenci i środowiska naukowe ponad podziałami powinni się skrzyknąć i domagać się powrotu do normalnego nauczania, lewicowcy, zwolennicy korona-reżimu, zamknięć, izolacji, obostrzeń drakońskich niech się uczą czy pracują zdalnie - zobaczymy jak długo wytrzymają, prędzej czy później im samym byłoby tęskno do tradycyjnego modelu nauki, nie sposób tego wytrzymać tego przykucia do urządzeń mobilnych czy to laptopów, czy tabletów czy komputerów - całe życie zależne od internetu, wi-fi i urządzeń z dostępem do sieci? - jeszcze czego, może frytki do tego? nigdy więcej zamordyzmu vel. cyfrowej komuny zwanej nową normalnością, będzie już tego teatrzyku wymuszania bezwzględnego posłuszeństwa i utrudniania ludziom życia i funkcjonowania. Czas najwyższy by uczelnie i uniwersytety zrobiły coś na kształt akcji #otwieraMY.  rozwiń

Logowanie

Dla subskrybentów naszych usług (Strefa Premium, newslettery) oraz uczestników konferencji ogranizowanych przez Grupę PTWP

Nie pamiętasz hasła?

Nie masz jeszcze konta? Kliknij i zarejestruj się teraz!