Czarnek: Zdalne nauczanie wprowadzane jest na razie na dwa tygodnie

  • PAP
  • 24 października 2020 - 08:34
Czarnek: Zdalne nauczanie wprowadzane jest na razie na dwa tygodnie
(Fot. Pixabay/TomaszMikołąjczyk)
Zdalne nauczanie wprowadzane jest na razie tylko na dwa tygodnie. Zobaczymy, czy wprowadzane obecnie przez rząd ograniczenia, także w zakresie oświaty, przyniosą efekt wyhamowania wzrostu zakażeń – powiedział minister edukacji i nauki Przemysław Czarnek.
  • Czarnek podkreślił, że ten stan będzie trwał tak długo, jak będzie to potrzebne ze względu na bezpieczeństwo zdrowotne dzieci, uczniów, nauczycieli i pracowników oświaty oraz ich rodzin.
  • Zauważył, że zdalne nauczanie jest wprowadzane na razie tylko na dwa tygodnie.
  • Jednocześnie minister edukacji i nauki zaznaczył, że będą też takie sytuacje, gdzie nauczanie zdalne nie będzie możliwe.

Od soboty 24 października do niedzieli 8 listopada w całym kraju zostaje wprowadzona edukacja zdalna dla uczniów klas IV-VIII szkół podstawowych i dla wszystkich klas szkół ponadpodstawowych oraz dla słuchaczy placówek kształcenia ustawicznego i centrów kształcenia zawodowego. Nauka dla dzieci w przedszkolach i uczniów klas I-III szkół podstawowych pozostanie bez zmian.

Minister edukacji i nauki pytany był w piątek w Telewizji Trwam o wprowadzane zdalne nauczanie w kontekście sytuacji epidemicznej.

Odpowiadając, Czarnek podkreślił, że ten stan będzie trwał tak długo, jak będzie to potrzebne ze względu na bezpieczeństwo zdrowotne dzieci, uczniów, nauczycieli i pracowników oświaty oraz ich rodzin.

- Dziś mamy niestety sytuację taką, że trzeba reagować na zwiększenie liczby zakażonych koronawirusem takimi właśnie obostrzeniami - powiedział.

Czytaj też: Opublikowano rozporządzenie wprowadzające edukację zdalną

- To się zmieniało z dnia na dzień. Jeszcze dwa dni temu myśleliśmy o zdecydowanie łagodniejszych obostrzeniach. Myśleliśmy o tym, żeby wyższe roczniki szkół podstawowych przechodziły bądź to na zdalne nauczanie, bądź to na nauczanie hybrydowe - połowa dzieci w szkole, połowa na zdalnym i zamiennie. Niestety te zwyżki osób zakażonych koronawirusem nie idą tylko w setki, ale w tysiące i taka reakcja jest niestety konieczna - wskazał.

Zauważył, że zdalne nauczanie jest wprowadzane na razie tylko na dwa tygodnie. - Zobaczymy, co będzie po dwóch tygodniach. Mamy nadzieję, że te ograniczenia, które są w tej chwili wprowadzane przez rząd również w zakresie oświaty, nauczania w szkołach podstawowych, średnich, ale też i na uczelniach, że one przyniosą skutek w postaci wyhamowania wzrostu (liczby zakażeń). Wtedy jak tylko to będzie możliwe, będziemy wracać do nauczania stacjonarnego - zapowiedział minister.

Odniósł się też do pytania o to, czy szkoły są przygotowane do przejścia na zdalne nauczanie. - Są oczywiście różne sytuacje, zdajemy sobie z tego sprawę, my jako ministerstwo edukacji prowadzimy program ulepszania tego zdalnego nauczania, m.in. poprzez przekazywanie tabletów szkołom znajdującym się w programie OSE (Ogólnopolska Sieć Edukacyjna). Zdajemy sobie sprawę, że nie wszędzie będzie to na równym poziomie - zaznaczył Czarnek.

- Środowisko nauczycielskie - za co jestem wdzięczny - w całej Polsce stoi tutaj na tym samym stanowisku co ministerstwo edukacji: żadna forma nauczania zdalnego nie zastąpi nam nauczania stacjonarnego, tego bezpośredniego kontaktu ucznia z nauczycielem, studenta z profesorem. Dlatego będzie to zdalne nauczanie trwało najkrócej jak to będzie możliwe. Na razie dwa tygodnie, a następnie będziemy starali się przechodzić na nauczanie stopniowo hybrydowe i w pełni stacjonarne - wskazał. Zapewnił, że tam, gdzie będzie to konieczne, nauczanie zdalne będzie wspierane tak, by było najbardziej efektywne.

Jednocześnie minister edukacji i nauki zaznaczył, że będą też takie sytuacje, gdzie nauczanie zdalne nie będzie możliwe.

- Mam nadzieje, że będą to incydentalne sytuacje. Nasi kuratorzy oświaty w całej Polsce monitorują sytuację w ramach nadzoru pedagogicznego, jaki prowadzą. Po to jest również przepis w rozporządzeniu, by w skrajnych, indywidualnych przypadkach, móc zapewnić to zdalne nauczanie również na terenie szkoły - poinformował. Dodał, że w takich sytuacjach decyzje będą podejmowali kuratorzy wraz z dyrektorami szkół.

Mówił też, że wie, że są głosy ze strony środowiska nauczycielskiego i środowiska rodziców, uczniów, że "najbardziej w tym momencie cierpią uczniowie klas VIII, którzy przygotowują się do egzaminów i uczniowie klas maturalnych". - Dlatego w pierwszej kolejności, gdy będzie to możliwe będziemy do nich kierować naszą pomoc. Oni też będą w pierwszej kolejności wracali, kiedy to tylko będzie możliwe z punktu widzenia bezpieczeństwa zdrowotnego do stacjonarnego nauczania - zapowiedział.

Czarnek pytany był, czy jest pomysł, jak zredukować braki wiedzy, które powstają u uczniów w wyniku zdalnego nauczania, czy będą jakieś dodatkowe lekcje, zajęcia wyrównawcze dla uczniów z klas maturalnych i uczniów klas VIII.

- Tak, jest to oczywiście brane pod uwagę. Podobnie nie zapominajmy o szkolnictwie zawodowym, szkolnictwie branżowym. Tutaj też mamy uczniów, którzy już w styczniu - według planów, które są dziś jeszcze aktualne - będą zdawać swoje egzaminy. Tak, to wszystko jest dziś brane pod uwagę - powtórzył.

Poinformował, że w piątek (23 października) powołał Radę Konsultacyjną do spraw Bezpieczeństwa w Edukacji, w której skład weszli przedstawiciele MEN, kuratorzy oświaty, dyrektorzy szkół, reprezentanci Głównego Inspektoratu Sanitarnego, specjaliści chorób zakaźnych i przedstawiciele rodziców. Podał, że rada została powołana po to, by "jak najszybciej jak jest to możliwe, dostosowywać sposób nauczania do tego, co nazywamy bezpieczeństwem zdrowotnym".

Zwrócił uwagę, na obecność w radzie praktyków - dyrektorów szkół, którzy "będą wskazywali te obszary, w których rzeczywiście trzeba będzie bądź reagować dodatkowymi zajęciami, bądź przesuwaniem egzaminów". Minister wyjaśnił, że chodzi mu o egzaminy w szkołach zawodowych.

- Ale to jest przed nami, na razie mamy obostrzenia wprowadzone na dwa tygodnie (...). Mam taką ogromną nadzieję, że te obostrzenia, te restrykcje przyniosą spodziewany efekt w postaci powstrzymania wzrostu liczby zakażeń w Polsce i będziemy mogli szybko wrócić do stacjonarnego nauczania po to, by nadrabiać stracony czas, przekazywać wiedzę uczniom - zaznaczył Czarnek.

TAGI
KOMENTARZE10

  • Kasia 2020-10-27 06:32:47
    Fakty mówią same za siebie, dobrze chociaż że się przyznałaś że manipulujesz.
  • Doradca 2020-10-26 21:58:51
    O to nie ja. Nie umiem się podlizywać. Manipuluje, bo moje nagrody nie są istotne w obliczu problemu kobiet w Polsce.
  • Kasia 2020-10-26 21:25:25
    Do Doradca: taka inteligentna osoba a trzeba wszystko tłumaczyć wprost - nagrody dostają osoby które bez mydła wchodzą dyrekcji w cztery litery każdy kto choć przez chwilę pracował w szkole o tym dobrze wie . Kobiety są rozwścieczone ale to akurat nie ma nic wspólnego z oświatą więc nie rozumiem dla...czego mieszasz tematy. Jak zwykle manipulujesz żeby zrobić zamieszanie to rzeczywiście tłumaczy skąd te nagrody.  rozwiń

Drogi Użytkowniku!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych możemy przetwarzać Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane dodatkowo jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do odwołania zgody oraz prawo sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl. Wycofanie zgody nie wpływa na zgodność z prawem przetwarzania dokonanego przed jej wycofaniem.

W dowolnym czasie możesz określić warunki przechowywania i dostępu do plików cookies w ustawieniach przeglądarki internetowej.

Jeśli zgadzasz się na wykorzystanie technologii plików cookies wystarczy kliknąć poniższy przycisk „Przejdź do serwisu”.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.

Logowanie

Dla subskrybentów naszych usług (Strefa Premium, newslettery) oraz uczestników konferencji ogranizowanych przez Grupę PTWP

Nie pamiętasz hasła?

Nie masz jeszcze konta? Kliknij i zarejestruj się teraz!