Partnerzy portalu

Czas pomyśleć o nauczycielach pracujących w przedszkolach

Czas pomyśleć o nauczycielach pracujących w przedszkolach
Wynagrodzenia nauczycieli w przedszkolach w całości obciążają budżet gminy (fot. shutterstock)
Ministerstwo Edukacji i Nauki prowadzi negocjacje ze związkami zawodowymi nauczycieli o planowanych na 2022 r. podwyżkach wynagrodzeń. Samorządowcy zwracają jednak uwagę, że choć podwyżki nauczycieli pracujących w szkołach powinny być - przynajmniej w założeniu - sfinansowane z subwencji oświatowej, inaczej jest w przypadku nauczycieli w przedszkolach. Ich wynagrodzenia, choć ustalane przez resort edukacji, w całości obciążają budżet gminy.
  • Subwencja oświatowa na 2022 r. wyniesie niespełna 53,5 mld zł plus około 3 mld zł rezerwy.
  • Rezerwa ta ma być przeznaczona m.in. sfinansowanie większej liczby psychologów w szkołach, a także na koszty związane z awansami nauczycieli oraz ich podwyżkami.
  • W mniejszych gminach utrzymanie szkół i przedszkoli może pochłaniać nawet 70 proc. całego budżetu.

W polskim systemie oświaty do przedszkoli chodzą dzieci w wieku 3-6 lat. W przypadku tych najstarszych chodzenie do tzw. zerówki jest obowiązkowe oraz finansowane z budżetu państwa. Inaczej jest w przypadku młodszych przedszkolaków. Koszty nauka i opieki nad maluchami w całości spoczywają na barkach samorządu.

- Musimy w końcu o porozmawiać o finansowaniu przedszkoli. Wiele samorządów już apeluje, że musimy zacząć myśleć o realiach, w jakich się znajdujemy. Zapowiadane podwyżki płac nauczycieli w szkołach obejmą także osoby uczące w przedszkolach. A to my realizujemy w całości edukację przedszkolną - zauważyła Anna Grygierek, burmistrz Strumienia (woj. śląskie).

- Wciąż trwają dyskusje na temat tego, ile dokładnie wyniosą podwyżki dla nauczycieli i jak będzie wyglądało ich pensum. Zapewniam, że podwyżki w placówkach subwencjonowanych będą finansowane z subwencji państwowej. Zdaję sobie jednak sprawę z obaw samorządowców o podwyżki w przedszkolach - przyznała Marzena Machałek, sekretarz stanu w Ministerstwie Edukacji i Nauki.

Ministerstwo: gminy dostają mnóstwo środków

Marzena Machałek była gościem konwentu wójtów i burmistrzów Śląskiego Związku Gmin i Powiatów. Podczas spotkania samorządowcy po raz kolejny apelowali, aby wynagrodzenia nauczycieli wziął na siebie resort edukacji. Apelowali, że subwencja nie wystarcza na wynagrodzenia dla pracowników szkół.

- Nie ma planów, aby to resort przejął płace nauczycielom - zaznaczyła Marzena Machałek (fot. ŚZGiP)
- Nie ma planów, aby to resort przejął płace nauczycielom - zaznaczyła Marzena Machałek (fot. ŚZGiP)

- Takich planów nie ma  - zaznaczyła Marzena Machałek. - Płace nauczycieli i tak są finansowane z subwencji. Zdaję sobie sprawę, że sprawa ta wygląda różnie w różnych samorządach. Niektórzy samorządowcy mówią, że muszą dopłacić do oświaty 100 proc. subwencji. Z naszych danych wynika, że średnio dla całego kraju subwencja zapewnia finansowanie oświaty w 80 proc. - dodała.

Czytaj też: Negocjacje w sprawie statusu nauczycieli. Związki: nie obrażamy się, ale nie odpuścimy

Jak zaznaczyła, subwencja oświatowa na 2022 r. wyniesie niespełna 53,5 mld zł oraz około 3 mld zł. Rezerwa ta ma być przeznaczona m.in. na sfinansowanie większej liczby psychologów w szkołach, a także na koszty związane z awansami nauczycieli oraz ich podwyżkami.

- Samorządom chcę przypomnieć, że dziś finansowanie oświaty wygląda zupełnie inaczej niż 2-3 lata temu. Gminy dostaną mnóstwo dodatkowych środków na inwestycje - w tym także na edukację - powiedziała Marzena Machałek.

- Nie powinna nikogo dziwić gorąca dyskusja o oświacie. To najbardziej znaczący punkt w budżecie. W mniejszych gminach szkoły i przedszkola mogą pochłaniać nawet 70 proc. całego budżetu - powiedział Ireneusz Czech, wójt gminy Kochanowice. - Największą kwotą w tych wydatkach są jednak płace. To nie my ustalamy pensje nauczycieli, robi to rząd - powiedział Ireneusz Czech, burmistrz gminy Kochanowice.

Pensja zwiększona, pensum zostanie

Obecne pensum nauczyciela zatrudnionego na pełnym etacie wynosi 18 godzin tygodniowo. W czasie negocjacji o podwyżkach resort edukacji zaproponował zwiększenie go o 4 godzin oraz 8 godzin tzw. dostępności. Podczas konwentu wójtów i burmistrzów padło pytanie, czy zwiększenie pensum obejmie także nauczycieli w przedszkolach.

- Analizowaliśmy to i porównywaliśmy, jak wygląda pensum nauczycieli szkół oraz przedszkoli w Polsce, z sytuacją w innych krajach europejskich. O ile w przypadku nauczycieli szkolnych jest ono jednym z najniższych w Europie, to już nauczyciele w przedszkolach są w czołówce pod kątem liczby przepracowanych godzin. Im nie można podwyższać - zaznaczyła Marzena Machałek.

 

TAGI
KOMENTARZE2

  • Mama 2022-08-17 08:13:37
    Szczerze ja współczuję Panią w przedszkolach 25 dzieci maluszków oczy fo około głowy.Szacunek
  • Mama 2022-05-22 10:44:29
    Dlaczego nikt nie wspomina o pomocy nauczyciela w przedszkolu, te panie też wiele czasu i pracy w wychowaniu dziecka poświęcają,czasem więcej niż sam wychowawca,bo panie to czasem tylko na 4/5 godzin i bardzo zmęczone

Logowanie

Dla subskrybentów naszych usług (Strefa Premium, newslettery) oraz uczestników konferencji ogranizowanych przez Grupę PTWP

Nie pamiętasz hasła?

Nie masz jeszcze konta? Kliknij i zarejestruj się teraz!