Czy rządowych pieniędzy wystarczy na pobyt ukraińskich dzieci w przedszkolach?

  • PW
  • 22 sierpnia 2022 - 09:50
Czy rządowych pieniędzy wystarczy na pobyt ukraińskich dzieci w przedszkolach?
Do olsztyńskich przedszkoli trafiło 125 dzieci z Ukrainy (Fot. pixabay.com)
- Mimo że realizacja zadań z zakresu wychowania przedszkolnego to zadanie własne gminy, w przypadku realizacji dodatkowych zadań oświatowych dedykowanych dzieciom z Ukrainy wydatki powinny być finansowanie w 100 proc. - zwraca uwagę Urząd Miasta Olsztyna.
  • - Zadaniem własnym samorządów jest faktycznie organizacja opieki przedszkolnej, ale nie dzieci ukraińskich. To zadanie rządu i na to powinny być przekazane pieniądze w 100 procentach - podkreślił niedawno senator Wadim Tyszkiewicz.
  • Olsztyn nie jest na razie w stanie wskazać w jakim stopniu otrzymane środki pokryły koszty organizacji miejsc i opieki w tutejszych przedszkolach, do których trafiło 125 dzieci z Ukrainy.
  • - Realizacja dodatkowych zadań oświatowych jest zadaniem zleconym jednostkom samorządu terytorialnego, w związku z tym (zgodnie z definicją zadań zleconych) powinny być finansowane w 100 proc. przez zlecającego - stwierdziła Marta Bartoszewicz, rzeczniczka prasowa UM Olsztyna.

Podczas wspólnego posiedzenia sejmowych Komisji Samorządu Terytorialnego i Polityki Regionalnej oraz Komisji Edukacji, Nauki i Młodzieży, które odbyła się na początku sierpnia br., senator RP, a wcześniej prezydent Nowej Soli Wadim Tyszkiewicz przyznał, że rząd wprawdzie przekazał dodatkowe pieniądze na organizację opieki przedszkolnej dla dzieci ukraińskich, ale zaznaczył, że samorządy tylko nie więcej niż w 1/7 pokrywają tego rodzaju koszty z dotacji.

- Zadaniem własnym samorządów jest faktycznie organizacja opieki przedszkolnej, ale nie dzieci ukraińskich. To zadanie rządu i na to powinny być przekazane pieniądze w 100 procentach - podkreślił Wadim Tyszkiewicz.

Senator RP Wadim Tyszkiewicz (Fot. wnp.pl)
Senator RP Wadim Tyszkiewicz (Fot. wnp.pl)

Kilka dni przedstawiliśmy wyniki naszej sondy, którą przeprowadziliśmy na ten temat w wybranych urzędach miast. Okazało się, że część z nich zorganizowała tę opiekę mieszcząc się w środkach finansowanych przekazanych w ramach Funduszu Pomocy obywatelom Ukrainy, niektóre musiały jednak dołożyć z własnego budżetu, a jeszcze inne nie były w stanie na ten moment dokładnie podliczyć, czy wsparcie rządowe wystarcza. Do tej ostatniej grupy zalicza się również Olsztyn.

Sprawdź też Jest regulacja w sprawie edukacji dzieci z Ukrainy.

125 ukraińskich dzieci w olsztyńskich przedszkolach

Jak poinformował olsztyński magistrat, według danych z Systemu Informacji Oświatowej na dzień 15 sierpnia br. liczba dzieci z Ukrainy w przedszkolach miejskich prowadzonych przez Miasto Olsztyn wynosiła 125.

- W związku z tym, że środki z Funduszu Pomocy naliczane są w miesiącu następującym po miesiącu, w którym wystąpiła podstawa do naliczenia, w chwili obecnej trudno jest wskazać, w jakim stopniu otrzymane środki pokryły koszty organizacji miejsc i opieki. Aktualnie prowadzona jest analiza zrealizowanych wydatków w jednostkach oświatowych prowadzonych przez miasto pod kątem jednolitego ujmowania realizowanych wydatków do sfinansowania ze środków Funduszu Pomocy - poinformowała Marta Bartoszewicz, rzeczniczka prasowa UM Olsztyna.

Zobacz Nowe zasady rekrutacji do szkół i przedszkoli.

Władze stolicy woj. warmińsko-mazurskiego nie mają wątpliwości, że koszty tworzenia miejsc i organizacji opieki w przedszkolach miejskich dla dzieci z Ukrainy powinny być w pełni pokrywane ze środków budżetu państwa.

- Realizacja dodatkowych zadań oświatowych jest zadaniem zleconym jednostkom samorządu terytorialnego, w związku z tym (zgodnie z definicją zadań zleconych) powinny być finansowane w 100 proc. przez zlecającego. W związku z tym pomimo, że realizacja zadań z zakresu wychowania przedszkolnego to zadanie własne gminy, w przypadku realizacji dodatkowych zadań oświatowych dedykowanych dzieciom z Ukrainy wydatki powinny być finansowanie w 100 proc. - zauważyła Marta Bartoszewicz.

W UM Olsztyna prowadzona jest analiza zrealizowanych wydatków w jednostkach oświatowych prowadzonych przez miasto pod kątem jednolitego ujmowania realizowanych wydatków do sfinansowania ze środków Funduszu Pomocy (Fot. olsztyn.eu)
W UM Olsztyna prowadzona jest analiza zrealizowanych wydatków w jednostkach oświatowych prowadzonych przez miasto pod kątem jednolitego ujmowania realizowanych wydatków do sfinansowania ze środków Funduszu Pomocy (Fot. olsztyn.eu)

Nie wiadomo, na co konkretnie wydać wsparcie rządowe

Część samorządów zwróciła uwagę, że w ustawie i rozporządzeniach brak szczegółowych wyjaśnień na co konkretnie środki z Funduszu Pomocy mogą być przeznaczone w przypadku uczniów i przedszkolaków z Ukrainy, w związku z czym nie wiedzą, jak je zagospodarować w obawie, żeby nie musiały ich zwracać.

Czytaj też Organizacja opieki przedszkolnej Ukraińców. Samorządy boją się o dotacje.

- Oczywiście chcielibyśmy, by koszty na edukację dzieci ukraińskich pokrywane były w 100 proc. ze środków budżetu państwa - zmniejszyłoby to lukę pomiędzy wydatkami na edukację a subwencją, którą otrzymujemy na wszystkie dzieci. Brak jednak szczegółowych wytycznych, jak wyliczać koszty ponoszone proporcjonalnie na dzieci z Ukrainy - powiedziała nam Małgorzata Wojciechowska, kierownik Referatu Obsługi Finansowej Szkół i Placówek Wydziału Edukacji UM Włocławka.

W lipcu br. Ministerstwo Finansów oraz Ministerstwo Edukacji i Nauki opublikowały jednak dodatkowe wyjaśnienia dotyczące środków z Funduszu Pomocy dla jednostek samorządu terytorialnego na dodatkowe zadania oświatowe. Wszystko wskazuje na to, że dopuszczalne jest rozliczanie wszystkich wydatków na przedszkola i szkoły proporcją liczby uczniów z Ukrainy do wszystkich uczniów.

 

TAGI
KOMENTARZE0

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.

Logowanie

Dla subskrybentów naszych usług (Strefa Premium, newslettery) oraz uczestników konferencji ogranizowanych przez Grupę PTWP

Nie pamiętasz hasła?

Nie masz jeszcze konta? Kliknij i zarejestruj się teraz!