PARTNER PORTALU
  • BGK

Dyrektor wydawał świadectwa za pieniądze?

  • PAP    17 maja 2013 - 16:13
Dyrektor wydawał świadectwa za pieniądze?

Przyjmowanie łapówek w zamian za wydanie świadectwa ukończenia liceum oraz fałszowanie dokumentacji szkolnej zarzuciła prokuratura byłemu dyrektorowi jednego z liceów w Lublinie 40-letniemu Antoniemu L. Usłyszał on łącznie 115 zarzutów.




"Podejrzany nie przyznał się do winy, utrzymuje, że świadectwa zostały wydane legalnie" - poinformowała w piątek rzeczniczka Prokuratury Okręgowej w Lublinie Beata Syk-Jankowska.

Śledztwo w tej sprawie prowadzone jest od września 2010 r. i dotyczy Katolickiego Liceum Ogólnokształcącego im. św. Teresy w Lublinie. Szkoła ta obecnie nie ma w nazwie przymiotnika katolicki. Status szkoły katolickiej cofnął placówce jeszcze w 2010 r. ówczesny metropolita lubelski abp Józef Życiński.

Ówczesnemu dyrektorowi tej szkoły, Antoniemu L. prokurator przestawił w sumie 115 zarzutów. 33 dotyczą przyjmowania w latach 2007-2010 łapówek w zamian za wystawienie świadectwa ukończenia szkoły osobom, które faktycznie do niej nie chodziły. "Kwoty poszczególnych łapówek wahały się od 400 zł do 1,4 tys. zł. Łącznie chodzi o sumę ponad 17 tys. zł" - dodała Syk-Jankowska.

Pozostałe zarzuty dla byłego dyrektora dotyczą fałszowania dokumentacji szkolnej o przebiegu nauczania - chodzi m.in. o listy uczniów, arkusze ocen, dokumenty świadczące o indywidualnym toku nauczania zastosowanym wobec poszczególnych osób.

Syk-Jankowska podała przykład wpisów do dokumentów w 2004 r. kiedy liceum było szkołą żeńską, a tymczasem do listy siedmiu uczennic w klasie maturalnej dopisano kilkudziesięciu mężczyzn.

Prokurator zarzucił też Antoniemu L. działanie na szkodę prowadzącego szkołę Stowarzyszenia Oświatowego im. św. Teresy. Według śledczych w latach 2008-2010 przywłaszczył on sobie różnego rodzaju sprzęt i przedmioty o łącznej wartości 2,3 mln zł, kupowane rzekomo na potrzeby szkoły. Były to m.in. sprzęt rtv i agd, komputery, materiały remontowo-budowlane, ale też urządzenie do masażu relaksacyjnego czy 11 parawanów.

Prokurator zastosował wobec Antoniego L. dozór policyjny, zakaz opuszczania kraju i poręczenie majątkowe w kwocie 20 tys. zł. Mężczyzna obecnie jest bezrobotny, za zarzucane mu przestępstwa grozi kara do 10 lat więzienia.

W tej sprawie prokuratura wcześniej postawiła zarzuty 39 osobom, które uzyskały nielegalnie świadectwa ukończenia szkoły. Jak powiedziała Syk-Jankowska, są to osoby z Lublina i z terenu całej Polski a także zza granicy. Cztery inne osoby usłyszały zarzuty pośredniczenia między Antonim L. a osobami, które za łapówki chciały otrzymać świadectwo ukończenia liceum.

Śledztwo w tej sprawie jest nadal prowadzone, śledczy określają sprawę jako rozwojową.

Facebook Podobał się artykuł? Podziel się!




REKLAMA




×
KOMENTARZE (1)

  • krzyciel, 2013-05-20 14:06:40

    Ale o co chodzi? Przecież w szkole niepublicznej - a opisywana szkoła taką jest - uczniowie płacą, a w zamian dostają świadectwa. Czasem - jak szkoła ma jakieś ambicje - pomiędzy momentem zapłaty a wydania świadectwa jest jeszcze jakaś nauka. Często jednak jest to tylko iluzja (bywa, że uczeń nawet ...nie bywa w szkole, a świadectwo i tak dostanie - i to z samymi pozytywnymi ocenami). Oczywiście ironizuję i pewnie krzywdzę wiele dobrych prywatnych szkół, ale rzeczywistość niepublicznej edukacji często tak właśnie wygląda - i to niezależnie od poziomu szkoły. Nie wiem, czemu się tak dzieje, ale w przypadku edukacji, gdy klient płaci, to nie wymaga dobrej usługi tylko dobrego produktu (czyli zamiast rzetelnego kształcenia - pozytywne świadectwo). Tak jest zresztą nie tylko w szkołach niepublicznych. Wiele do życzenia pozostawiają również płatne studia zaoczne na publicznych uczelniach. Absolwentów takich "studiów" spotykałem często w szkołach - byli to nauczyciele, którzy "dorabiali" sobie drugą specjalność żeby utrzymać etat. Czasem aż przerażenie mnie brało, jak widziałem, jakie bzdury potrafi wypisywać taki np. nauczyciel fizyki "z odzysku". Aż się czasem cisnęło na usta stwierdzenie, że ktoś taki po prostu kupił sobie dyplom - a uczelnia mu go sprzedała. I jakoś nikogo to nie obchodziło.  rozwiń



Drodzy Użytkownicy!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.