Dzieci wrócą do szkoły, ale najpierw testy i szczepienia nauczycieli

Dzieci wrócą do szkoły, ale najpierw testy i szczepienia nauczycieli
Obrady Komisji Edukacji Nauki i Młodzieży trwały blisko cztery godziny, ale niczego nie ustalono (fot. Sejm)
Masowe testy przesiewowe dla nauczycieli i szczepienia w pierwszej kolejności, gdy tylko szczepionka się pojawi – to dwa konkretne działania, które mają zapewnić szybki i bezpieczny powrót dzieci i młodzieży do nauki stacjonarnej w szkołach. Minister edukacji i nauki Przemysław Czarnek nie określił jednak, kiedy to nastąpi i jak ta nauka będzie wyglądała. A na to czekali nie tylko posłowie Komisji Edukacji Nauki i Młodzieży, ale również liczni obserwatorzy.
  • Wciąż nie wiadomo, jak będzie wyglądała edukacja po 18 stycznia i czy dzieci mają szansę wrócić do szkoły.
  • Posiedzenie Komisji Edukacji Nauki i Młodzieży miało burzliwy przebieg, ale w ocenie problemów nauki zdalnej generalnie się zgadzano.
  • Komisja nie zakończyła dyskusji nad stanem przygotowania szkół do nauki zdalnej i nowych zasad rekrutacji na studia wyższe.  

Posiedzenie Komisji Edukacji Nauki i Młodzieży, podczas którego minister edukacji i nauki Przemysław Czarnek miał przedstawić informację na temat „przygotowania szkół do długoterminowego prowadzenia nauki w trybie zdalnym w czasie epidemii koronawirusa SARS-CoV-2 i wywołanej nim choroby COVID-19, nowej podstawy programowej nauczania dla uczniów szkół podstawowych oraz ponadpodstawowych, a także nowych zasad rekrutacji na studia wyższe organizowane w ramach uczelni publicznych” nie przyniosło w zasadzie odpowiedzi na zasygnalizowane w temacie spotkania problemy z nauczaniem zdalnym.

W trakcie trwającego blisko cztery godziny posiedzenia pojawiło się wiele liczb i informacji na temat dotychczasowych działań oraz porównań danych liczbowych odnoszących się do kondycji polskiej oświaty dzisiaj i przed kilkoma, a nawet kilkunastoma laty.

Na tle tych danych wielokrotnie dochodziło też do spięć między dyskutantami. A na głównej linii frontu, jaka zarysowała się między kierownictwem resortu edukacji i posłami Prawa i Sprawiedliwości, a inicjatorkami posiedzenia komisji, a więc posłankami Kingą Gajewską, Krystyną Szumilas i Katarzyną Lubnauer, wielokrotnie dochodziło do wzajemnego odwoływania się, że tu o przyszłość dzieci i młodzieży chodzi, a pan minister/pani poseł (niepotrzebne skreślić) upolitycznia tę dyskusję.

Niemniej między tymi wzajemnymi wycieczkami pojawiło się sporo informacji, które rzuciły mocne światło na problemy edukacji w dobie pandemii.

Problemy nauczania zdalnego

Sam zamysł piątkowego spotkania – zdaniem Krystyny Szumilas – z ministrem Czarnkiem miał właśnie służyć temu, aby zwrócić uwagę na kwestie, które nauka zdalna uwidoczniła i które wymagają interwencji na poziomie ministerialnym.

- Mamy poważny problem, jeśli chodzi o dobre przygotowanie uczniów i jakość kształcenia zdalnego. Przygotowaliśmy diagnozę, którą przekazaliśmy MEN, jednocześnie prosząc o podanie, jak on widzi dalszą naukę – mówiła Krystyna Szumilas, uzasadniając powód zwołania posiedzenia. Od razu też zapowiedziała, że ministerstwo otrzyma wypracowane na jej podstawie rekomendacje. 

Zobacz też: Będzie nowa jakość w nauczaniu zdalnym. Musi być

Omawiając sytuację oświaty w dobie nauczania zdalnego wskazała, że wprawdzie środowisko edukacyjne szybko poradziło sobie z przestawieniem na tę formę nauczania, co udało się głównie dzięki samym nauczycielom, którzy w drodze oddolnej współpracy i samokształcenia nadrobili braki cyfrowe oraz samorządów, które zaopatrzyły szkoły w niezbędne sprzęty i platformy komunikacyjne, to ujawniło się szereg niekorzystnych zjawisk, z którymi też trzeba coś zrobić. Trudno bowiem mówić o dobrej edukacji, kiedy znacznemu osłabieniu uległy relacje społeczne - nie tylko między uczniem a nauczycielem, ale i między rówieśnikami, a także relacje uczniów z rodzicami.

Nasiliły się problemy psychiczne uczniów i ich rodzin, uczniowie utracili wsparcie poradni psychologiczno-pedagogicznych i to zarówno ci, którzy wymagają tego wsparcia stale, jak i ci, u których te problemy pojawiły się wskutek nauczania zdalnego. Zabrakło tego wsparcia również dla nauczycieli, dla których nauczanie zdalne stało się przyczyna silnych stresów. 

Nauczanie zdalne pogłębiło także nierówności w dostępie uczniów do edukacji, wynikające z nierówności w dostępie do sprzętu, nierówności w zakresie umiejętności cyfrowych, często pogłębiane przez ograniczenia cyfrowe samych nauczycieli, oraz z czasu, jaki mogą im poświęcić rodzice.

Krystyna Szumilas zwróciła również uwagę na konieczność większego wsparcia dydaktyczno-metodycznego dla nauczycieli  poprzez szkolenia, które pomogłyby im w efektywnym prowadzeniu zajęć zdalnych i efektywniejszej pracy z uczniem.

- Musimy zrobić wszystko, żeby nauczanie zdalne było wyższej jakości. Nie możemy się skupiać wyłącznie na sprzęcie. Trzeba zadbać o uczniów, o nauczycieli, a zwłaszcza o uczniów z problemami i najmłodszych – podsumowała.

Fot. Sejm
Fot. Sejm

MEN widzi problem

Odnosząc się do tych informacji, minister Przemysław Czarnek punkt po punkcie przedstawiał argumenty, pokazujące, że ministerstwo widzi te problemy i skutecznie im przeciwdziała.

- Zgadzam się, że mamy bardzo trudny okres dla oświaty i że mamy problem. Zgadzam się, że nauczanie zdalne nie zastąpi tradycyjnego – mówił minister Czarnek.

Odpowiadając na wszystkie postulaty merytoryczne, co podkreślił – stwierdził, że podstawową troską MEN i rządu jest jak najszybszy powrót dzieci do szkół.

- Pracujemy intensywnie nad tym – i temu służyły ferie skumulowane w jednym terminie – żeby zaraz po okresie świąteczno-feryjnym przynajmniej stopniowo uczniowie wracali do szkół. Jest to absolutnie niezbędne do tego, żeby szereg z tych problemów, które przewodnicząca Szumilas słusznie zarysowała zostało rozwiązane – powiedział Przemysław Czarnek.  

Przyznał, że nie ma najmniejszych wątpliwości, że nauka zdalna to okres wytężonej pracy nauczycieli.

- Przygotowanie zajęć zdalnych wymaga w wielu przypadkach dłuższego przygotowania, po to, żeby zapewnić uczniom jak najefektywniejsze nauczanie w warunkach i za to nauczycielom dziękujemy – podkreślił.

Nie omieszkał też wskazać, że w ciągu zaledwie kilku miesięcy rząd wydał na cyfryzację edukacji około 1 mld zł, co tak naprawdę pchnęło polską oświatę w XXI wiek. Wskazał też m.in. na program szkolenia dla nauczycieli w zakresie kompetencji cyfrowych, który ma objąć 170 tys. nauczycieli. Już przeszkolono 30 tys.

Fot. Sejm
Fot. Sejm

Przed decyzjami

Nie odpowiedział jednak na pytania, jak ma wyglądać edukacja zdalna w kolejnych miesiącach 2021 r., jak ministerstwo zamierza nadrobić zaległości w ewidentnym spadku jakości nauczania, z którym obecnie mamy do czynienia. Mimo że Katarzyna Lubnauer pytała wprost: jak ma być zorganizowana edukacja po 18 stycznia, ani minister Czarnek, ani żaden z jego zastępców – Dariusz Piontkowski i Maciej Kopeć - nie odpowiedzieli na to pytanie. Zatem nadal nie wiadomo, kiedy i jakie grupy wiekowe dzieci wrócą do szkoły.

Jedyną wskazówką w tym zakresie stała się wypowiedź Przemysława Czarnka, kiedy stwierdził:

- Jeśli chodzi o przygotowanie harmonogramu powrotu dzieci i młodzieży do szkół, to ja jestem dobrej myśli. Jest też wola ze strony Rady Medycznej ds. COVID-19 i Ministerstwa Zdrowia, żeby ten powrót był jak najszerszy, przy czym – powtarzam – zrobimy to wyłącznie w warunkach największego bezpieczeństwa. W tym celu jest przygotowany program badania nauczycieli, którzy będą wracać do szkół, w kontakcie ze środowiskiem szkolnym, jak i program szczepień, który przede wszystkim będzie uzależniony od tego, kiedy ta szczepionka będzie. Ale na pewno nauczyciele będą w pierwszej turze osób, które będą mieli dostęp do tych szczepień, bo zależy nam na tym, żeby to bezpieczeństwo pracy nauczycieli było na jak najwyższym poziomie – zapewnił.

Na tym posiedzenie Komisji się skończyło, chociaż temat nie został wyczerpany. Ciąg dalszy nastąpi niebawem.

Rekomendacje w sprawie nauki zdalnej

Zapowiedziane przez Krystynę Szumilas rekomendacje, które mają trafić do MEN, przedstawiła Kinga Gajewska. Zebraliśmy je w krótkiej formie. Posłanki postulują:

  • konieczność realizacji cyklu szkoleń dla nauczycieli na temat metodyki nauczania zdalnego, szczególnie w zakresie wykorzystania metod aktywizujących ucznia;
  • zatrudnienie większej liczby psychologów w szkołach i uruchomienie telefonów zaufania;
  • objęcie wsparciem dzieci i rodziców poprzez przekazanie rodzicom spełniającym kryterium dochodowe pieniędzy na zakup sprzętu i szybkiego Internetu dla dzieci;
  • doprowadzenie szybkiego Internetu do miejscowości, w których go nie ma;
  • wprowadzenie zmian do podstawy programowej informatyki;
  • włączenie w proces nauki zdalnej uczniów z problemami nauczycieli wspomagających i studentów chcących odbyć praktyki w takiej formie;
  • zdiagnozowanie problemu znikających uczniów i szybkie jego rozwiązanie;
  • wprowadzenie do prawa oświatowego definicji zdalnego nauczania;
  • dokonanie zmian w ramowych planach nauczania, bo realizowanie podstawy programowej w trybie nauki zdalnej jest niewykonalne;
  • uregulowanie kwestii wynagradzania pracowników oświaty w czasie kwarantanny;
  • systematyczne prowadzenie badań przesiewowych dla nauczycieli i innych pracowników oświaty;
  • wyposażenie pracowników oświaty w sprzęt ochrony osobistej;
  • rozważenie form uzupełniania podstawy programowej dla uczniów, którzy mają utrudniony dostęp do edukacji zdalnej;
  • monitorowanie jakości materiałów cyfrowych i przesiewanie źródeł pod kątem przydatności do nauczania;
  • rozważenie głębszych zmian podstawy programowej;
  • przygotowanie koncepcji korzystania z narzędzi edukacji zdalnej w przyszłości.
TAGI
KOMENTARZE24

  • Maja 2021-02-08 15:02:35
    Nauczycieli brakuje w szkołach. kto ma uczyć? Pani Miłka?
  • Miłka 2021-02-05 12:30:08
    Wielka sprawa z nauczycielami powyżej 60. Pytam co oni robią w szkole? Czy nie czas na emeryturę? Młodzi nie mają pracy a tacy emeryci uczą nasze dzieci. Zabierają miejsce seniorom z grupy 60 + i jeszcze wybrzydzają.
  • Doradca 2020-12-18 21:01:41
    Rodzic, temat jest -testy i szczepienia. Przez Ciebie odeszłam od tematu. Myślisz, że jeśli te wszystkie nieuki, lenie itd., jak raczysz nazywać nauczycieli, zostaną zaszczepione i regularnie testowane na koronawirusa, to zmądrzeją😂. Napisz szczegółowy kodeks pracy dla nauczycieli, będziemy promo...wać.  rozwiń

Logowanie

Dla subskrybentów naszych usług (Strefa Premium, newslettery) oraz uczestników konferencji ogranizowanych przez Grupę PTWP

Nie pamiętasz hasła?

Nie masz jeszcze konta? Kliknij i zarejestruj się teraz!