Jest szansa, że sprawy oświaty ruszą do przodu

Jest szansa, że sprawy oświaty ruszą do przodu
Ryszard Proksa liczy, że z nowym ministrem edukacji i nauki Przemysławem Czarnkiem uda się wiele problemów rozwiązać. Ale zastrzega - po faktach go ocenimy. (fot. KSOiW NSZZ Solidarnośc)
Dla przewodniczącego Krajowej Sekcji Oświaty i Wychowania NSZZ Solidarność połączenie dwóch ministerstw w jedno – edukacji i nauki, to szansa na zrealizowanie postulatu podniesienia jakości kształcenia kadr pedagogicznych. W samym ministrze Przemysławie Czarnku widzi zaś partnera, który wie, czego chce. Dlatego wierzy, że solidarności oświatowej w końcu uda się zrealizować najważniejszy punkt porozumienia z 7 kwietnia 2019 r. – zmianę systemu wynagradzania nauczycieli. Chce też przekonać rząd do określenia standardu edukacyjnego. Jedyne co go martwi, to fakt, że wszelkie negocjacje w kluczowych sprawach trzeba rozpocząć od zera.
  • Wypowiedzi Przemysława Czarnka dotyczące oświaty budzą nadzieję, że ruszymy do przodu – mówi Ryszard Proksa.
  • Nasz postulat z porozumienia z 7 kwietnia 2019 r. w sprawie wynagradzania nauczycieli, nie został zrealizowany. A przypominam, że podpisał go rząd.
  • Najgorsze, że zmienność kadr w MEN jest tak duża, że co zdążymy coś wstępnie ustalić, to przychodzi następny minister i ustalamy od nowa.

Rozmowa z Ryszardem Proksą, przewodniczącym Krajowej Sekcji Oświaty i Wychowania NSZZ "Solidarność"

Mamy nowe ministerstwo edukacji i nauki, i nowego ministra, chociaż jeszcze nie zaprzysiężonego. Wiadomo, że jest kontrowersyjny, ale może uda się z nim więcej załatwić niż z ministrem Dariuszem Piontkowskim?

Wracamy do sytuacji, kiedy było jedno ministerstwo edukacji i szkolnictwa wyższego, i jeszcze sportu. Dla nas jest to sytuacja nowa, tym bardziej że nie doszło jeszcze do zaprzysiężenia i Przemysław Czarnek ogranicza się do wystąpień jako kandydat na ministra. Więc tak naprawdę nie znamy jego zamierzeń, nie wiemy, co powie w ekspose i jak zamierza strukturalnie zorganizować nowe ministerstwo. Dla nas to jest bardzo ważne, bo do tej pory były dwa ministerstwa, dwóch ministrów i wiedzieliśmy do kogo, z czym się udać, a teraz nie wiemy. Oczywiście możemy się spodziewać, co minister powie, ale nas bardzo interesuje struktura organizacyjna, czyli jak on zamierza podzielić kompetencje wewnątrz ministerstwa – czy wskaże jakichś podsekretarzy, którzy będą bezpośrednio zarządzać nauką i edukacją, a on będzie zarządzał całym ministerstwem, czy też podzieli to inaczej. Ministerstwo obejmuje teraz całą edukację, a więc szkolnictwo wyższe i oświatę, co ma swoje plusy i minusy.

Czy nie obawia się Pan, że ze względu na doświadczenie akademickie minister Czarnek będzie skupiał się mocniej na funkcjonowaniu szkolnictwa wyższego i nauce?

Wygląda jednak na to, że Przemysław Czarnek jest człowiekiem, który wie, co chce zrobić. I te wypowiedzi, zwłaszcza dotyczące oświaty, o której rozmawiamy, budzą nadzieję, że ruszymy do przodu. Mamy nadzieję, że po zaprzysiężeniu minister spotka się z nami i nam powie, jak będzie kierował tymi połączonymi resortami. Liczymy, że dojdzie do tego na Sekretariacie Nauki i Oświaty, któremu przewodniczę. Tworzą go przewodniczący Sekcji Krajowej Nauki, Sekcja Krajowa Polskiej Akademii Nauk oraz Sekcja Krajowa Oświaty i Wychowania. Będzie to spotkanie kurtuazyjne, podczas którego przedstawimy stronę społeczną edukacji. Dlatego tak ważna jest dla nas struktura organizacyjna nowego ministerstwa, bo chcemy wiedzieć która sekcja, z czym i do kogo ma iść. Bo w tym razem problemy oświaty spotkają się w jednym miejscu.

Czego jeszcze spodziewacie się po tym spotkaniu?

Na pewno będziemy chcieli się dowiedzieć, w jaki sposób minister będzie chciał z nami współpracować. Czy będzie kontynuował trójstronny dialog, który zaczęliśmy. To jest nasz niezmienny postulat z porozumienia z 7 kwietnia 2019 r. w sprawie wynagradzania nauczycieli, który bezpośrednio się wiąże z finansowaniem edukacji w Polsce. Nie został on zrealizowany, a przypominam, że podpisał go rząd. Nie minister edukacji tylko rząd.

Pozostałe problemy to oczywiście dokończenie reformy systemowej. Minister mówił już o ewolucyjnych zmianach w niektórych podstawach programowych, ale to są już sprawy szczegółowe, w które jako związek nie chcemy wchodzić. Zamierzamy natomiast wrócić do naszego postulatu, z którym występujemy do każdego ministra nauki już chyba od 20 lat – do zmiany systemu kształcenia nauczycieli.

Teraz minister edukacji i nauki będzie miał wpływ na całą edukację, więc to może się udać

No właśnie. To jeden z postulatów, który może być łatwy do zrealizowania. Walczymy o tę zmianę od dawna, a sposób kształcenia nauczycieli w ogóle się nie zmienia. I z jednej strony mamy utyskiwanie uczelni wyższych na poziom wiedzy i umiejętności absolwentów szkół średnich, a z drugiej, mówimy jako związek: jak mamy poprawić jakość kształcenia, skoro wy od 40 lat nie chcecie zmienić systemu kształcenia nauczycieli. Więc być może to będzie ten plus, wynikający z połączenia dwóch ministerstw, który pomoże nam ruszyć tę sprawę.

Rozumiem, że chodzi o kształcenie w kierunku wykorzystywania nowoczesnych metod nauczania

To również, ale nam przede wszystkim chodzi o kształcenie kadr dla rynku edukacji. Obecnie zarówno uczelnie publiczne, jak i niepubliczne kształcą głównie humanistów, których mamy nadmiar w szkołach. Z tego powodu większość absolwentów nie trafia w ogóle do zawodu. Rozmowy na ten temat były już prowadzone. I jeszcze za czasów minister Anny Zalewskiej podpisaliśmy porozumienie z premierem Jarosławem Gowinem, że tylko uczelnie prowadzące badania naukowe będą mogły kształcić nauczycieli. Miało to również podnieść prestiż zawodu, ale oprócz podpisania porozumienia nic w tej sprawie się nie zmieniło.

Po drugie, chodzi nam o przywrócenie praktyk zawodowych, bo obecni absolwenci studiów nie wiedzą, do jakiej pracy idą, brakuje im jakiegokolwiek doświadczenia. Część absolwentów pedagogiki już po roku rezygnuje z pracy ze względu na jej wymiar psychologiczno-socjologiczny, nie wspominając już o wymiarze materialnym. Nie dają sobie rady, bo czasy się zmieniły i samo przekazywanie wiedzy już nie wystarcza. Nie mają wiedzy pedagogiczno-psychologicznej, która pozwoliłaby im wejść w środowisko szkolne, nawiązać właściwe relacje z dziećmi i młodzieżą. To także kwestia nowych metod nauczania i uczenia się, do których współcześni absolwenci nie są przygotowani. Pokazała to dobitnie pandemia i konieczność nauczania zdalnego, z którym również wielu młodych nauczycieli sobie nie radziło.

Inna sprawa, że jeśli chcemy mieć duże wymagania do nauczycieli, to musimy mieć dla nich odpowiednio wysokie wynagrodzenia. Nie może być tak, że płaca nauczycieli stażystów – uwzględniając nawet tę 6-proc. podwyżkę z września, jest tylko o 141 zł wyższa niż minimalne wynagrodzenie. Więc jedni płaczą, że im nie płacą, a drudzy mówią, że płacą za jakość. I koło się zamyka.

Mamy nadzieję, że jeśli będzie taka wola polityczna, a minister Czarnek będzie sprawny w rządzie, to może niektóre z tych naszych postulatów zostaną zrealizowane. A wydaje się, że minister Czarnej będzie miał taki prestiż.

A co z innymi postulatami?

Oczywiście będziemy też zadawać pytanie ministrowi, ile samorządu, ale ile rządu ma być w oświacie i jaka ma być ta szkoła. To są generalne pytania, które powinny znaleźć odpowiedź w konkretnych decyzjach. Bo tylko wtedy będziemy wiedzieli, co dalej. Bo samo rozmawianie o problemach nic nie zmieni.

Fakt, rozmawiacie z rządem nie od dzisiaj

Od kilkudziesięciu lat, jak w przypadku kształcenia nauczycieli. I nic się nie zmienia, bo sposób kształcenia prowadzony przez polskie uczelnie jest najtańszy i dla nich najbardziej optymalny - dostają na studenta subwencję i sprawa załatwiona.

Praktyki stały się problemem studentów i przedsiębiorców lub instytucji takich jak szkoły. Za praktyki nikt nikomu nie płaci

Jeśli jakość nauczania ma podnieść prestiż zawodu, to musimy mieć lepiej wykształconych studentów. Edukacja kosztuje, co w tym przypadku widać gołym okiem.

Jako student uczelni pedagogicznej odbywałem praktyki raz w tygodniu, pracowałem w wakacje. Dzięki temu człowiek wiedział, w co się pcha, bo na każdym poziomie szkoły był i mógł zobaczyć, co się w niej dzieje, jaka jest młodzież i jakie są w tej pracy problemy. Teraz tego nie ma i przychodzi taki człowiek do pracy, a tu młodzież mu na głowę wchodzi i rezygnuje z zawodu. Jeśli dołożyć do tego płace, to niestety pójście do pracy w szkole, jest ostatnia decyzją, jaką podejmują młodzi ludzie, zwłaszcza w dużych ośrodkach miejskich.

Czy sekcja oświaty ma ustalony jakiś plan zgłaszania postulatów do nowego ministra - co trzeba przyspieszyć, a z czym można poczekać? A może myślicie o obniżeniu żądań płacowych, żeby mieć pole do negocjacji?

Jesteśmy rozczarowani realizacją postulatu powiązania wynagrodzenia nauczycieli ze średnią krajową, na co rząd się zgodził podczas negocjacji. Z ministrem Dariuszem Piontkowskim trudno było to wynegocjować, bo takim prawdziwym ministrem był tylko kilkanaście miesięcy - najpierw był pełniącym obowiązki, potem były wybory do parlamentu, potem wybory prezydenckie, w czasie których rząd praktycznie przestał rozmawiać ze stroną społeczną i to nie tylko o sprawach oświaty.

Do tego rachunku trzeba jeszcze doliczyć czas epidemii i zdalnego nauczania

To prawda. Dlatego mamy nadzieję, że minister Czarnek wejdzie mocno w te nasze najważniejsze postulaty, czyli sposób finansowania edukacji (ile rządu, ile samorządu) oraz standaryzacji usług edukacyjnych, czego domagają się już nie tylko związek, ale i samorządowcy.

Tylko rząd tego nie chce słuchać

Musimy rząd do tego przekonać. Musimy na nowo ustalić, kto za co płaci, bo inaczej cały czas będziemy mieli rozmywanie kompetencji i odpowiedzialności między rządem i samorządem. Jeśli udałoby się to wreszcie jednoznacznie ustalić, to byłby to duży krok w reformowaniu oświaty. A sytuacja dla ministra będzie dosyć komfortowa, bo przed nami prawie trzy lata spokoju politycznego, w czasie których można się zająć sprawami merytorycznymi. Dlatego mamy nadzieję, że te nasze postulaty, głównie sposobu finansowania oświaty i wynagradzania nauczycieli, bo one są dla nas jako związku najważniejsze. Spodziewamy się, że sprawy organizacji pracy szkół w okresie pandemii będą nas w jakiś sposób wyhamowywać, no ale liczymy, że również minister Czarnek będzie chciał coś tu zrobić. Bo każdy minister stara się po sobie zostawić jakiś pomnik.

Czy w ciągu najbliższego roku uda się wynegocjować zmiany w systemie?

Z ministrem Piontkowskim nie nagadaliśmy się za dużo, ale taka była generalnie wizja polityczna, że w tym roku szkolnym wszystko ustalimy, a w nowym będzie już ten system wdrożony. Zmiana ministra powoduje, że niejako wracamy do ustaleń od zera. I to jest dla nas najgorsze, że zmienność kadr jest w MEN tak duża, że co zdążymy coś wstępnie ustalić, to przychodzi następny minister i ustalamy od nowa.

Teraz jest już pewne, że jeśli będzie jakaś zmiana to dopiero od 2022 r.

Wcześniej się nie da, bo na 2021 r. jest już budżet. Będziemy próbowali jeszcze coś zadziałać, bo może jakieś rezerwy gdzieś się pojawią. Dla nas ten budżet jest bardzo zły, dlatego zaopiniowaliśmy go negatywnie, ale rząd go przyjął.  

Więc już tylko wzrost pensji minimalnej do 2800 zł może coś zmienić w wynagrodzeniach nauczycieli na 2021 r.

Te stawki ministerstwo już zmieniło. Nie stosując tzw. mnożników podniosło najniższe wynagrodzenia w relacji do tej kwoty od stycznia 2021 r., ale siatka płac nie uległa zmianie. Więc wynagrodzenia zasadnicze w poszczególnych grupach awansu nie poszły wyżej, a tylko zmienia się stawka stażysty. Teraz jego wynagrodzenie będzie o 141 zł wyższe od płacy minimalnej. Wynagrodzenia nauczycieli zostały jeszcze bardziej spłaszczone.

To jaka teraz będzie różnica między stażystą a nauczycielem dyplomowanym?

Jeśli dobrze zapamiętałem 1100 zł. Jeszcze tak nie było, żeby nauczyciel o najwyższych kwalifikacjach zarabiał tylko o tysiąc złotych więcej od człowieka, który dopiero zaczyna pracę w tym zawodzie.

TAGI
KOMENTARZE0

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.

Drogi Użytkowniku!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych możemy przetwarzać Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane dodatkowo jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do odwołania zgody oraz prawo sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl. Wycofanie zgody nie wpływa na zgodność z prawem przetwarzania dokonanego przed jej wycofaniem.

W dowolnym czasie możesz określić warunki przechowywania i dostępu do plików cookies w ustawieniach przeglądarki internetowej.

Jeśli zgadzasz się na wykorzystanie technologii plików cookies wystarczy kliknąć poniższy przycisk „Przejdź do serwisu”.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.

Logowanie

Dla subskrybentów naszych usług (Strefa Premium, newslettery) oraz uczestników konferencji ogranizowanych przez Grupę PTWP

Nie pamiętasz hasła?

Nie masz jeszcze konta? Kliknij i zarejestruj się teraz!