Partnerzy portalu

Karol Rajewski: Reforma oświaty najbardziej uderza w uczniów z małych miejscowości

Karol Rajewski: Reforma oświaty najbardziej uderza w uczniów z małych miejscowości
Fot. Adobe Stock. Data dodania: 20 września 2022
Dokładnie za miesiąc rozpocznie się nowy rok szkolny. Pierwszy, w którym realizowana będzie reforma oświaty. Jednym z jej najgłośniejszych krytyków był Karol Rajewski, burmistrz Błaszek (woj. łódzkie). Za swe ostre słowa pod adresem minister Anny Zalewskiej został wykluczony z PiS-u, ale to nie ostudziło jego krytyki. - Całą reformę minister Anny Zalewskiej nazywam „dobrą ściemą”, bo nie prowadzi ona do niczego dobrego, zwłaszcza w małych miejscowościach - ocenia Karol Rajewski.

• Gdyby reformę edukacji przemyślano, można by ją na spokojnie wprowadzać – uważa burmistrz Błaszek Karol Rajewski.

• Jego zdaniem reforma w tym kształcie uderza najbardziej w uczniów z prowincji.

• Burmistrz Błaszek zarzuca rządzącym, że nie konsultowali reformy z samorządowcami.

 

Jaki jest cel reformy oświaty?

Karol Rajewski, burmistrz Błaszek: – Powiem szczerze, że cały czas się zastanawiam, bo nie wiem. Ciągle trudno powiedzieć, czy jest to reforma czy deforma. Ja całą reformę minister Anny Zalewskiej nazywam „dobrą ściemą”, bo nie prowadzi ona do niczego dobrego, zwłaszcza w małych miejscowościach.

Jestem przedstawicielem prowincji, z gminy 15-tysięcznej, gdzie mamy poważne problemy oświatowe i reforma doprowadzi do tego, że szkoły podstawowe, które zostają, nie są wyposażone w boiska czy sale gimnastyczne, tylko w salki ruchowe. Doprowadzi do podziału Polski na A i B, dzieci będą miały problem chociażby z lekcjami wychowania fizycznego. Zlikwidujemy za to trzy najnowocześniejsze gimnazja z pięknymi salami gimnastycznymi.

Małe szkoły miały być centrami oświatowymi, kulturowymi, zamiast tego zlikwidowano ponad 7 tysięcy gimnazjów w całej Polsce.

PiS wprowadza tę reformę nieco na siłę.

– Cały czas miałem nadzieję, że PiS postąpi zgodnie z tym, co obiecywano i zorganizuje referendum oświatowe. Myślę, że Polacy opowiedzieliby się w niej przeciwko deformie edukacji narodowej.

Czytaj : Referendum szkolnego nie będzie, ale szykuje się manifestacja we wrześniu

Mówi się teraz o referendum konstytucyjnym właśnie po to, by przykryć wolę Polaków. Prezydent Duda sam powiedział, że chce takie referendum zrobić, a zapomniał, że został wybrany właśnie przez tych Polaków, którzy zażądali referendum oświatowego, bo milion podpisów to jest bardzo dużo.

Byłoby to dobre rozwiązanie i gdyby przemyślano tę reformę, można by ją na spokojnie wprowadzać. Ale ona jest zupełnie nieprzemyślana i uderza rzeczywiście w prowincję.

Czytaj też: Marzena Machałek: Reforma edukacji zahamuje zwolnienia nauczycieli

Do niedawna byłem członkiem Prawa i Sprawiedliwości, zostałem wykluczony właśnie za krytykę reformy oświaty.

Reprezentuję mieszkańców mojej gminy i dzieci, dlatego będę walczył do końca o to, by te dzieci mogły w dobrych warunkach swobodnie się rozwijać.

Czyli reforma jeszcze bardziej zmniejszy szanse uczniów z mniejszych miejscowości.

– Oczywiście. Dlatego zaprosiłem panią minister do gminy Błaszki, ona nie przyjechała, zaprosiła mnie do ministerstwa. Chciałbym, aby zobaczyła owoce reformy, którą chce wprowadzić. Tak reform się nie wprowadza, w mojej gminie zaczęliśmy reformę od audytu. Zostawiłem go w ministerstwie edukacji, wysłałem do parlamentarzystów PiS z województwa łódzkiego, pani premier, pana prezydenta i wszyscy „olali” sprawę. Jedyną osobą, która zareagowała był pan prezydent, który życzył mi zdrowia i powodzenia.

Ministerstwo Edukacji Narodowej mówi, że przeprowadziło konsultacje, m.in. z nauczycielami.

– To jest problem. Rząd cały czas mówi, że zostały przeprowadzone konsultacje, ale z nami nikt niczego nie konsultował. Ma pan przed sobą burmistrza Błaszek, z którym konsultacje nie zostały przeprowadzone. Więcej, bardzo trudno było zadać pytania. Na obradach Związku Miast Polskich w Dąbrowie Górniczej miałem swoje wystąpienie przed wiceminister Wargocką, której już nie ma. Skończyło się to dla mnie marnie, bo zostałem wyrzucony z PiS.

Żałuje pan?

– Jeżeli ta partia pozbywa się ludzi, którzy są ideowcami i rzeczywiście walczą o dobrą zmianę w Polsce, to marnie skończy się to dla rządzących.

Ja marzę o powrocie do Prawa i Sprawiedliwości, pan prezydent ułaskawia i ja mam zamiar wystąpić o ułaskawienie, bo sąd koleżeński, do którego się odwołałem, nie przychylił się do mojej prośby. Mam nadzieję, że ułaskawi burmistrza Błaszek, który ratował swoją gminę i wystąpił z pomysłem likwidacji pięciu nierentownych placówek oświatowych i za to został wyrzucony z PiS.

PiS mówi, że ma za sobą suwerena, ale my, wójtowie, burmistrzowie też mamy za sobą suwerena. Jeśli rządzący słuchaliby osób wybranych w demokratycznych wyborach, byłaby dobra zmiana.

Dzisiaj dzieje się źle i jeśli samorządowcy się nie obudzą, któregoś ranka, bo zmiany zachodzą zazwyczaj w nocy, ockniemy się w Polsce tak zmienionej, że nie będzie tego można odkręcić. Nikt nie ma prawa eksperymentować na dzieciach i młodzieży.

TAGI
KOMENTARZE11

  • gruz 2017-08-14 15:59:01
    Do w.potega@neostrada.pl: Ta partia "co powstanie", jak twierdzisz, to będzie GRUPA REKONSTRUKCYJNA UKRĄGŁEGO ZTOŁU, czyli GRU-Z. Wkrótce zapisy.
  • Ciemny lud 2017-08-08 23:09:40
    Do samorządowiec: Odezwał się wielce oświecony samorządowy pierdzistołek.
  • Burmistrz Błaszek 2017-08-02 00:11:46
    Polecam program Czarno na Białym i reportaż: Burmistrz kontra reforma. "Mam bardzo wielki żal, pani minister"

Logowanie

Dla subskrybentów naszych usług (Strefa Premium, newslettery) oraz uczestników konferencji ogranizowanych przez Grupę PTWP

Nie pamiętasz hasła?

Nie masz jeszcze konta? Kliknij i zarejestruj się teraz!