Komputer i internet to za mało. Trzeba zmienić też metody nauczania

  • PW
  • 24 maja 2022 - 12:33
Komputer i internet to za mało. Trzeba zmienić też metody nauczania
Kluczowe jest zadawanie pytań i aktywne poszukiwanie rozwiązań, które przełoży się na realne umiejętności (Fot. pixabay.com)
Fundacja Szkoła z Klasą zwraca uwagę, że system oświaty niechętnie przyjmuje nowości inne niż rzutniki i tablice interaktywne, zarówno w zakresie urządzeń w klasach, jak i metod oraz sposobów nauczania. - Dzięki staraniom niektórych te nowości powoli przedostają się jednak za szkolne mury – dodaje.
  • Cyfryzacja nauczania postępuje, a proces ten przyspieszyła jeszcze pandemia COVID-19 i konieczność prowadzenia zajęć online. 
  • Część nauczycieli stosuje już znane od dawna metody poszukujące m.in. takie techniki jak nauka oparta na dociekaniu, rozwiązywanie problemów czy odwrócona lekcja. Ale wciąż jest ich za mało, ponieważ są to metody czasochłonne.
  • Przygotowany przez Fundację raport „Cyfrowa Historia” powstał w odpowiedzi na Plan działania na rzecz edukacji cyfrowej na 2021-2027 Komisji Europejskiej. Polskie, hiszpańskie i belgijskie organizacje pozarządowe mają za zadanie stworzyć Atlas Cyfrowych Historii.

Coraz trudniej będzie już w najbliższej przyszłości zaangażować dzieci i młodzież do czynnego udziału w lekcjach samym wykładem i wiedzą encyklopedyczną. Potrzebne są zmiany zarówno dotyczące zastosowania takich narzędzi jak: mowa, pismo, tablica, film czy platforma online, ale również sposobów, w jaki się z nich korzysta.

Fundacja Szkoła z Klasą sygnalizuje, że bez odpowiedniego podejścia i techniki nawet z najnowszymi urządzeniami nie zwrócimy uwagi uczniów, a tradycyjne opowiadanie czy przepytywanie przestaje być skuteczne.

- Nauczanie w stylu akademickim wymaga od słuchaczy dużego skupienia, umiejętności abstrakcyjnego myślenia, a sami prowadzący muszą potrafić ciekawie opowiadać. To może działać na uniwersytecie w przypadku zaangażowanych studentów i licealistów, natomiast dzieci w wieku szkolnym wykład ex cathedra po prostu znudzi - tłumaczy dr historii Kamil Paździor, nauczyciel oraz trener Fundacji Szkoła z Klasą.

Rozwiązanie problemu dają nowe metody nauczania, które w większym stopniu stawiają na zaangażowanie ucznia i operują różnymi zmysłami oraz formami pracy grupowej. Chodzi o metody poszukujące m.in. takie techniki jak nauka oparta na dociekaniu, rozwiązywanie problemów czy odwrócona lekcja.

Zobacz też Oceny najmniej ważne? "Konieczna jest zmiana modelu edukacji".

Dociekanie, odwrócona lekcja i digital storytelling

Nauka oparta na dociekaniu to w skrócie analiza materiałów dostarczonych przez nauczyciela. Uczniowie otrzymują do dyspozycji zdjęcia, pocztówki, teksty źródłowe czy realne przedmioty. Następnie na ich podstawie formułują wnioski, dyskutują o nich i stawiają pytania.

Odwrócona lekcja z kolei polega na tym, że dzieci najpierw same muszą opracować materiał, a później postawić się w roli nauczyciela i wytłumaczyć zagadnienie w klasie. Ale to tylko niektóre z możliwych metod, a wiele z nich – jak wskazuje fundacja - czerpie również z techniki digital storytelling, czyli cyfrowego opowiadania.

Digital storytelling to metoda używana m.in. do opisywania idei i obrazów. Umożliwia podawania informacji w taki sposób, że przypominają one praktyczne przeżycie lub wręcz przygodę.

- Musimy pamiętać, że najmłodsi nie są naczyniami, które można po prostu wypełniać wiedzą. Ich mózgi intensywnie się rozwijają, a uwaga jest stale rozpraszana. Dlatego należy uczniów zainteresować i zaangażować w naukę. Kluczowe jest zadawanie pytań i aktywne poszukiwanie rozwiązań, które przełoży się na realne umiejętności. Nauka samych dat i haseł z encyklopedii oraz metoda „trzy razy Z: zakuć, zdać, zapomnieć” powinna dawno przejść do historii - dodaje Kamil Paździor.

Brak czasu na nowoczesne metody. Przyczyną przepełnione podstawy programowe

Z raportu „Cyfrowa Historia” opartego na badaniach zrealizowanych przez Fundację wynika, że nauczyciele historii, WOS-u, geografii czy historii sztuki, chętnie szukają nowych sposobów na zaciekawienie i zaangażowanie dzieci, ponieważ dają lepsze efekty i aktywizują uczniów. Niestety w dalszym ciągu są one rzadziej stosowane niż tradycyjne metody, ponieważ brakuje na nie czasu.
Według Fundacji przyczyną się przepełnione podstawy programowe.

Sprawdź też Nauczyciele do nauki. Ten program pomoże im w świecie cyfrowej edukacji.

- Nauczyciele muszą poruszyć wszystkie narzucone odgórnie tematy, na co często nie starcza czasu. Przygotowanie innowacyjnych lekcji, wdrożenie nowych metod nauczania czy narzędzi cyfrowych jest po prostu bardzo czasochłonne. Dlatego łatwiej jest postawić na stare metody, które są po prostu szybsze – zwraca uwagę.

Część nauczycieli próbuje jednak ten czas znaleźć i podejmuje próby. We wspomnianym raporcie dostępnym na stronie internetowej Fundacji, zawarto przykłady jak nauczyciele wraz z uczniami odtwarzają zabytki w grze Minecraft, przerabiają historyczne i aktualne piosenki, organizują spotkania z faktycznymi świadkami wydarzeń historycznych lub tworzą podcasty i audycje.

Powstaje Atlas Cyfrowych Historii z przydatnymi narzędziami i samouczkami

Raport „Cyfrowa Historia” powstał w odpowiedzi na Plan działania na rzecz edukacji cyfrowej na 2021-2027 Komisji Europejskiej. Polskie, hiszpańskie i belgijskie organizacje pozarządowe - poza zbadaniem opinii i praktyk nauczycieli - mają za zadanie stworzyć Atlas Cyfrowych Historii. Oznacza to, że konieczność wdrażania nowoczesnych metod coraz mocniej dociera do kuratoriów, ministerstw edukacji oraz instytucji unijnych.

- Po co dzieciom historia? Dzięki niej mogą lepiej rozumieć świat, potrafić spojrzeć na niego z różnych perspektyw i wyciągać wnioski z przeszłości. Trudno to osiągnąć, jedynie ucząc się na pamięć dat i faktów. Cyfrowy Atlas Historii ma pomóc nauczycielom w ich pracy. Dostarczy im materiałów oraz scenariuszy lekcji. Dodatkowo Atlas będzie oparty o aktualne, krajowe podstawy programowe. Dzięki temu będzie mógł być szeroko wdrożony i nikogo dodatkowo nie obciąży - mówi Agata Łuczyńska, prezeska Fundacji Szkoła z Klasą.

Atlas Cyfrowych Historii ma być platformą skierowaną do nauczycieli i nauczycielek historii oraz nauk społecznych. Planuje się zawrzeć w nim narzędzia pozwalające tworzyć nowoczesne scenariusze lekcji, gotowe materiały edukacyjne oraz tzw. samouczki m.in. z wykorzystaniem metody digital storytelling. Całość będąca elementem programu Erasmus+, ma być dostępna w pięciu językach i zgodna z krajowymi podstawami programowymi.

Czytaj: 10 mln zł na nowy program sportowy. MEiN i PZPN łączą siły.

TAGI
KOMENTARZE1

  • ff 2022-05-24 13:54:31
    taki cytacik: wyspecjalizowane firmy na bardzo dobrze przygotowaną NOWĄ godzinę lekcyjną (ze wszystkimi elementami - podającymi nowe treści, ćwiczeniami, dyskusją, testami sprawdzającymi, elementami ugruntowującymi wiedzę) potrzebują 800 godzin roboczych całego personelu na 1 godz. lekcyjną....  rozwiń

Logowanie

Dla subskrybentów naszych usług (Strefa Premium, newslettery) oraz uczestników konferencji ogranizowanych przez Grupę PTWP

Nie pamiętasz hasła?

Nie masz jeszcze konta? Kliknij i zarejestruj się teraz!