PARTNER PORTALU
  • BGK

Likwidacja gimnazjów, analiza: Jakie będą skutki reformy?

  • AT    17 grudnia 2015 - 13:12
Likwidacja gimnazjów, analiza: Jakie będą skutki reformy?
W całym kraju działa 7,5 tys. gimnazjów (Gimnazjum Nr 55 w Warszawie, fot.zoliborz.edu.pl)

Ministerstwo Edukacji Narodowej zapowiada likwidację gimnazjów i stopniowy powrót do ośmioletniej szkoły podstawowej i czteroletniego liceum. Zmiany dotyczyć będą 1,1 mln uczniów i ponad 100 tys. nauczycieli. Jakie będą skutki reformy, kto na niej skorzysta?




Zespół Mojapolis.pl przeanalizował skutki zapowiadanego przez Ministerstwo Edukacji Narodowej projektu likwidacji gimnazjów:

Wprowadzenie gimnazjów było częścią reformy edukacji, którą w 1999 roku przeprowadził rząd koalicyjny AWS i UW. Po raz pierwszy do gimnazjów poszli uczniowie urodzeni w 1986 roku. Teraz Ministerstwo Edukacji Narodowej (MEN) zapowiada stopniowy powrót do ośmioletniej szkoły podstawowej i czteroletniego liceum. Reforma edukacji dotyczyć będzie ok. 1,1 mln uczniów gimnazjów w całej Polsce – tylu chodziło do trzech klas gimnazjum w 2014 roku.

Nauczyciele boją się zwolnień

Nauczyciele obawiają się o zwolnienia. W przeliczeniu na pełne etaty w gimnazjach zatrudnionych jest 100,5 tys. nauczycieli. Ponad połowa (57 proc.) to nauczyciele dyplomowani, którzy przepracowali w szkole co najmniej 10 lat. Większość nauczycieli znajdzie zapewne zatrudnienie w innych szkołach, ale podstawy do obaw są, ponieważ zgodnie z Kartą Nauczyciela likwidacja szkoły jest podstawą do rozwiązania stosunku pracy.

Zapowiadana reforma to nie jedyne zmartwienie nauczycieli. Drugim jest niż demograficzny. W 2006 roku w gimnazjach uczyło się o 400 tys. więcej uczniów niż obecnie. A wedle prognoz demograficznych w większości miejsc w kraju uczniów będzie ubywać. Z powodu niżu demograficznego o stabilność zatrudnienia mogą się więc obawiać nie tylko nauczyciele zatrudnieni w gimnazjach. Tylko w ciągu ostatnich 2 lat liczba etatów w gimnazjach zmniejszyła się o 6,2 tys.

Z punktu widzenia uczniów utrzymanie obecnego poziomu zatrudnienia, pomimo likwidacji gimnazjów, będzie korzystne, ponieważ obecnie gimnazja są mniej zatłoczone niż licea. Na jednego 1 etat nauczyciela w gimnazjach przypada średnio 11 uczniów, to mniej niż w liceach ogólnokształcących (14) i szkołach podstawowych (13). Przeciętna klasa gimnazjum liczy 23 uczniów, czyli mniej niż w liceach ogólnokształcących – 27, ale nieco więcej niż w szkołach podstawowych - 18.

Przekształcenie szkół wyzwaniem dla samorządów

W całym kraju działa 7,5 tys. gimnazjów. Likwidacji nie odczują tak bardzo uczniowie z 5,5 tys. placówek, które funkcjonują w ramach zespołu szkół, tzn. obok szkół podstawowych lub szkół ponadgimnazjalnych. Faktycznie gimnazjów, które dzielą budynek z innymi rodzajami szkół jest jeszcze więcej, ale nie wszystkie działają jako zespół szkół.

W tych miejscach likwidacja gimnazjów ograniczy się prawdopodobnie do wymiany tabliczek przed szkołą i niewielkich zmian kadrowych. Większym wyzwaniem dla samorządów będzie likwidacja samodzielnych placówek: przekształcenie w szkołę podstawową lub ponadgimnazjalną. Pojawi się pytanie, co ma powstać w miejsce szkół i gdzie trafi sprzęt komputerowy (w 2012 roku 82 proc. gimnazjów była wyposażona w komputery w dostępem do internetu dla uczniów, teraz ten odsetek jest z pewnością wyższy).





REKLAMA




×
KOMENTARZE (9)

  • niedoszłypeowiec, 2016-02-06 14:01:10

    Do Rea: Pol, ma słuszną rację i popieram Go w całej rozciągłości. Ty zaś, jak czegoś nie rozumiesz, to najlepiej idź do szkoły, tylko zacznij od podstawówki. POkrętacze, wprowadzili gimnazja po to aby młodzież nie myślała o dalszym kształceniu tylko szła do roboty, najlepiej do podcierania tyłków st...arym za Odrą albo na zmywaku w Londynie. W ten sposób zmniejszano bezrobocie dla szukających pracy w Kraju przez młodych z porządnym wykształceniem. Kiedy zaś, więcej młodych Polaków, zaczęło osiedlać się na zachodzie, to zmniejszył się przyrost dzieci w Polsce i nie miał kto chodzić do podstawówek, więc je likwidowano i sprzedawano bogatym na mieszkania itp. Gimnazja, były potrzebne przed Wojną, kiedy Kraj dźwigał się z zaborów i brakowało ludzi choć trochę wykształconych, ponad podstawówkę. Ukończenie Gimnazjum, nazywano "małą maturą" i to wystarczyło aby pracować nawet w urzędach. W dzisiejszych realiach, gimnazja, nie mają racji bytu i przynoszą niepotrzebne koszty. Nauczycielom zaś, pracy w podstawówkach, zawodówkach i szkołach średnich, nie zabraknie. A to, że Platforma Obywatelska, zawsze wiernie służyła kapitałowi zachodniemu i sprzedawała Polskę Brukseli, nie trzeba nikomu tłumaczyć przy pomocy radia RMF. Widać to na co dzień w prasie i telewizji opanowanej przez zachodnie koncerny prasowe. Ostatnio, amerykanie kupili sobie TVN w tym TVN24. Gratuluję POkrętaczom "wykonania zadania".  rozwiń
  • Rea, 2016-02-05 22:24:15

    Do pol: Piszesz tak jakbyś nie miał żadnego, podkreślam ŻADNEGO kontaktu z osobami uczącymi się w gimnazjach lub z osobami uczącymi w gimnazjach. Gimnazjum zostało stworzone żeby oddzielić młodzież w trudnym wieku od dzieci - podstawówka oraz od osób praktycznie dorosłych - licea. To jak taka młodz...ież jest nazywana gimnazjalistami a nie podstawówką nie ma żadnego znaczenia. Gdyby dało się przesunąć wiek buntu przez zmienianie nazewnictwa młodzieży było by pięknie, ale gdyby wiek najmocniejszego buntu był w wieku 19 lat to licealiści byli by tymi "najgorszymi" uczniami, a nie jak ty to nazywasz "gimnazjaliści". Gimnazjum ma wiele pozytywnych stron. Zaczynając od tego, że gdy młodzież kończy podstawówkę wybiera kolejną szkołę, która zacznie ich kształtować w sposób najbardziej odpowiadający im, pisze testy szóstoklasisty, który pomaga określić stopień edukacji i mocne strony każdego z osobna i zacząć z "czystą kartą" w nowym miejscu, ponieważ 6 lat to za dużo dla młodych osób do spędzenia w jednym miejscu z tymi samymi ludźmi (bo nawet niebo w którym się jest za długo staje się piekłem), pozwalając tym samym się młodzieży rozwijać pod kątem poznawania nowych osób i dostosowywania się do nowego środowiska. Gimnazjum nie wertuje tego samego materiału, tylko go poszerza, tak samo robiono by gdyby gimnazjum nie było, bo nie da się zrobić wszystko na raz i trzeba poznawać każdą z nauk pokoleji, stopniowo. Przecież pierwszego dnia opowiadając o różnicach pomiędzy ssakami a planami, nie przejdziesz do genotypów poszczególnych zwierząt, czy ich ewolucji. Może ewentualnie z językami obcymi materiał może się powtarzać, ale to tak samo również by było, gdyby zlikwidowano gimnazja, ale jest to zależne tylko od placówki, a nie instytucji. Nie wspominając już ile nauczycieli straci pracę... Obowiązkowe będzie tylko osiem lat nauki, a nie dziewięć, co też idzie w gorszym kierunku, a często ten jeden rok jest niezbędny dla młodych osób, by zdecydować w jakim kierunku mają się kształcić w liceum, ponieważ ta decyzja może przedecydować o całym przyszłym życiu danej osoby. Nawet nie wspominam o formie w jakiej twoja wypowiedź została napisana (maksymalnie na trójkę), brak podstawowej wiedzy i opieranie się na wrażeniach z przeszłości. To że Tobie się podobały lata szkolne, gdy było 8 klas, nie oznacza że gimnazjaliści nie czują się dobrze w gimnazjach. Moim zdaniem odnośnie tak dużych zmianach jak edukacja młodzieży w państwie (z czym muszę się z Tobą zgodzić, chodzi o przyszłość społeczeństwa) nie powinny wypowiadać się osoby nie mające o tym żadnego pojęcia bo to tylko ogłupia. Powinno się rozmawiać z nauczycielami, gimnazjalistami i profesorami obserwującymi zmiany w progresie młodzieży. To nie jest żadna manipulacja medialna, ludzie o których losie się debatouje, jasno i klarownie mówią, że nie chcą likwidacji gmianzjów. Ty najwyraźniej nie rozmawiałeś z takimi ludźmi, a co gorsze ogłupiasz społeczeństwo poprzez "plotkowanie i gdybanie", żeby nie powiedzieć pierdolenie. Pozdrawiam Rea.  rozwiń
  • pol, 2016-01-28 10:24:02

    Witam Czegoś tu nie rozumiem… Prawie każdym z kim rozmawiam ( a mam taki rodzaj pracy, że mam duży kontakt z ludźmi) jest za zlikwidowaniem gimnazjów i powrotem do dawnych 8 klas, później zawodówka lub liceum… Bo to było lepsze rozwiązanie i więcej uczyło niż obecne…. A wszystkie niby SUPER sąda...że piszą, że większość ludzi chce aby gimnazja pozostały… To kto jest ta większości?? Kto i gdzie i przeprowadza te sądaże… Czegoś tu nie rozumiem… Manipulacja medialna ????? Ja nie rozumiem, czemu tak wszyscy „super specjaliści” na siłę chcą pozostać w tym złym systemie nauczania...(z gimnazjum włącznie) Chyba gorszego pomysłu dla edukacji, jak stworzenie szkół gimnazjalnych nie wymyślono w naszym kraju. Super profesorowie i super ekonomiści wszystko przeliczają TYLKO NA PIENIĄDZE !!! za taką wypowiedź im płacą... TERAZ Co JEST ważniejsze, chwilowe koszty, czy dobro naszych dzieci i przyszłego społeczeństwa... W dodatku to koszty tylko tymczasowe, bo patrząc w przyszłość to w tym OBECNYM systemie kształconych jest więcej analfabetów, niż kiedykolwiek... Młodzież w gimnazjum jest bardzo trudna... W koło powtarzany po łebku program.. w podstawówce.. później zamiast coś nowego.. to znów powtórka z podstawówki...w gimnazjum... I to wszystko tylko wyrywkowo, brak jakiejkolwiek spójności... No ale o to tu chodzi, głupim narodem lepiej się rządzi... i o to tu chodzi... polityka... a nie dobro społeczeństwa... A przecież wszyscy wiemy, że młodzież przechodząc do gimnazjum robi się "niby dorosła"... 3 klasa gimnazjum.. to jacy oni są dorośli... A kiedyś obecna 3 gimnazjum, to 1 liceum.. i było "kocenie"... i człowiek pseudodorosły stawał się dopiero w 4 klasie liceum... to trochę już inny tok myślenia w tym wieku... I żadne programy tego nie zmienią.. po prostu tak jest... i o to chodzi aby przesunąć ten trudny okres trochę później czyli do 19 roku, życia... (dawna 4 klasa liceum) a nie 3 gimnazjum...16 rok życia) I do jest najważniejsze... W radiu RMF czy innych... cały czas promowane jest, ..aby likwidować gimnazjum.. wiec cały czas są jakieś wstawki przez prowadzących... czyli jak widać.. to że ponad 80 % polskich mediów to sterowanie finansowe przez zachód... nie jestem zwolennikiem PIS... żeby nie było... ogólnie nie jestem związany z rządną partią… ale to że media w Polsce są w tak dużym stopniu kierowane przez zachód... także w przypadku naszego szkolnictwa... co słychać w radiu RMF co chwilę... To już przesada... Niedługo zachód będzie nam mówił o której godzinie mamy chodzi do WC...  rozwiń



Drodzy Użytkownicy!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.