Partnerzy portalu

Limit uczniów w oddziałach integracyjnych zostanie poluzowany?

Limit uczniów w oddziałach integracyjnych zostanie poluzowany?
Adobe Stock
Ministerstwo Edukacji Narodowej zgodziło się, by w projekcie rozporządzenia w sprawie szczegółowej organizacji publicznych szkół i publicznych przedszkoli dopuścić możliwość tworzenia większych oddziałów integracyjnych. Taką decyzję będzie mógł podjąć dyrektor  placówki, ale tylko za zgodą rodziców.
  • Decyzja o powiększeniu oddziału będzie zależeć od dyrektora i rodziców.
  • Powiększony oddział będzie mógł funkcjonować do końca etapu edukacyjnego.
  • Rozporządzenie ma obowiązywać od 1 września 2019 r. 

Po krótkiej wymianie zdań pomiędzy Markiem Olszewskim, współprzewodniczącym Zespołu ds. Edukacji, Kultury i Sportu a Marzeną Machałek, sekretarzem stanu w MEN, Komisja Wspólna Rządu i Samorządu Terytorialnego pozytywnie zaopiniowała projekt rozporządzenia Ministra Edukacji Narodowej w sprawie szczegółowej organizacji publicznych szkół i publicznych przedszkoli z 20 grudnia 2018 r. Celem dokumentu jest dostosowanie rozporządzenia z 17 marca 2017 r. do przepisów ustawy o zmianie ustawy – Prawo oświatowe, ustawy o systemie oświaty oraz niektórych innych ustaw z 22 listopada 2018 r. 

Wątpliwości

Samorządowcy zwrócili jednak uwagę na par. 6 ust. 2 projektowanego rozporządzenia, który mówi, że: „Za zgodą organu prowadzącego szkołę lub przedszkole liczba dzieci niepełnosprawnych w oddziale przedszkola integracyjnego i oddziale integracyjnym w przedszkolu ogólnodostępnym oraz liczba uczniów niepełnosprawnych w oddziale szkoły integracyjnej i oddziale integracyjnym w szkole ogólnodostępnej może być wyższa niż określona w ust. 1, jeżeli uczeń uczęszczający do tego oddziału uzyska orzeczenie o potrzebie kształcenia specjalnego wydane z uwagi na niepełnosprawność w trakcie roku szkolnego”. Przywoływany zaś ustęp 1 określa wyraźnie, że w oddziale integracyjnym może być maksymalnie 20 uczniów, w tym pięciu z orzeczeniami o specjalnych potrzebach edukacyjnych.  

Zaproponowali ministerstwu wprowadzenie bardziej elastycznego rozwiązania, by w sytuacji, gdy do oddziału integracyjnego w ciągu roku dojdzie choćby jedno dziecko sprawne lub z orzeczeniem o SPE oddział mógł funkcjonować z liczbą uczniów o zmienionych nieco proporcjach do końca roku szkolnego lub do końca etapu edukacji.

- MEN zadeklarowało rozważenie takiej możliwości, ale odpowiedź, którą otrzymaliśmy, nie do końca nas satysfakcjonowała – referował Marek Olszewski.  

– Przyjęliśmy tę uwagę, ale biorąc pod uwagę dobro dziecka i rodziców – zapewniła minister Marzena Machałek. Podkreśliła, że jeśli zgodzą się na to rodzice i będą możliwości, to liczba dzieci w oddziale będzie mogła wzrosnąć do końca etapu edukacyjnego. Nie więcej niż o dwoje.

Warunkiem jest dobro dziecka

- Nie może być tak, że obniżymy standardy w kształceniu integracyjnym zapisane zarówno w ustawie, jak i w rozporządzeniu. Decyzję w tej sprawie ma należeć do dyrektora szkoły, bo każdy uczeń ze specjalnymi potrzebami jest inny i nie zawsze będzie możliwe powiększanie klasy. Więc jeśli będzie zgoda rodziców i możliwości – to tak, bo dzieląc oddział, być może zrobilibyśmy krzywdę dzieciom. Nie możemy jednak iść za daleko, bo wtedy wypaczymy te idee, które przyświecały tworzeniu oddziałów integracyjnych  - mówiono podczas środowej Komisji Wspólnej Rządu i samorządu terytorialnego.

TAGI
KOMENTARZE0

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.

Logowanie

Dla subskrybentów naszych usług (Strefa Premium, newslettery) oraz uczestników konferencji ogranizowanych przez Grupę PTWP

Nie pamiętasz hasła?

Nie masz jeszcze konta? Kliknij i zarejestruj się teraz!