PARTNERZY PORTALU
  • BGK
  • BGK

Maciej Kopeć: Strajk to stres i koszty. Jestem przekonany, że nauczyciele do niego nie przystąpią

  • PAP/AT    7 marca 2019 - 06:55
Maciej Kopeć: Strajk to stres i koszty. Jestem przekonany, że nauczyciele do niego nie przystąpią
Maciej Kopeć (fot.men.gov.pl)

Nauczyciele mają prawo do strajku, ale wybór tego terminu oczywiście jest działaniem, które przede wszystkim zaszkodzi uczniom. Dlatego, że to warunkuje rekrutację do następnego etapu edukacji, to też jest warunkiem do tego, aby ukończyć szkołę. Stąd jestem przekonany, że nauczyciele do takiej formy protestu - powiedział wiceminister edukacji Maciej Kopeć.




  • Strajk nauczycieli miałby się rozpocząć 8 kwietnia.
  • Egzaminy w kwietniu i maju dotyczą ok. miliona uczniów. Związek Nauczycielstwa Polskiego chce dostarczyć ogromnego stresu. Nie mówiąc już o tym, że koszt tych egzaminów to 23 mln zł - powiedział Kopeć.
  • Jestem przekonany, że nauczyciele nie przystąpią do protestu, który zagroziłby uczniom - zaznaczył.

Strajk - jeśli taka będzie wyrażona w referendum wola większości - ma rozpocząć się 8 kwietnia. Oznacza to, że jego termin może zbiec się z zaplanowanymi na kwiecień egzaminami zewnętrznymi: 10, 11 i 12 kwietnia ma odbyć się egzamin gimnazjalny; a 15, 16 i 17 kwietnia - egzamin ósmoklasisty. 6 maja mają zaś rozpocząć się matury.

Decyzją ZNP od 5 marca do 25 marca trwa referendum strajkowe we wszystkich szkołach i placówkach, z którymi w ramach prowadzonego sporu zbiorowego zakończono etap mediacji, nie osiągając porozumienia co do żądania podwyższenia wynagrodzeń zasadniczych o 1 tys. zł.

"To jest trudne do zrozumienia. Jeśli chodzi o egzaminy, dotyczy to miliona uczniów - ponad 700 tys. przystąpi do egzaminu gimnazjalnego i egzaminu ósmoklasisty, 300 tys. do egzaminu maturalnego. Mówimy o milionie uczniów i ich rodziców, którym Związek Nauczycielstwa Polskiego chce dostarczyć ogromnego stresu. Nie mówiąc już o tym, że koszt tych egzaminów to 23 mln zł" - powiedział Kopeć w TVP3 Warszawa.

Wiceminister stwierdził, że "jest przekonany, iż nauczyciele do protestu, który zagroziłby uczniom nie przystąpią".

"Oczywiście nauczyciele mają prawo do strajku, ale wybór tego terminu oczywiście jest działaniem, które przede wszystkim zaszkodzi uczniom. Dlatego, że to warunkuje rekrutację do następnego etapu edukacji, to też jest warunkiem do tego, aby ukończyć szkołę" - wskazał. "Stąd jestem przekonany, że nauczyciele do takiej formy protestu, która mogłaby zaszkodzić uczniom nie przystąpią" - dodał.

W ramach negocjacji płacowych minister edukacji w styczniu cztery razy spotkała się z przedstawicielami związków zawodowych.

W ramach negocjacji zaproponowała im wprowadzenie dodatku dla rozpoczynających pracę w zawodzie "Stażyści na start" (ma to być jednorazowe świadczenie dla nauczyciela stażysty: 1000 zł w pierwszym i tyle samo w drugim roku stażu), przywrócenie obowiązku corocznego uchwalania regulaminów wynagradzania nauczycieli i ich uzgadniania ze związkami zawodowymi zrzeszającymi nauczycieli.

Czytaj też: Egzaminy się odbędą? Zmiana terminu nie jest możliwa

Zalewska zapowiedziała również przyspieszenie wypłaty trzeciej z trzech zapowiedzianych podwyżek - we wrześniu 2019 r., a nie w styczniu 2020 r. W 2017 r. ówczesna premier Beata Szydło i minister edukacji zapowiedziały, że płace nauczycieli w ciągu trzech lat wzrosną o 16,1 proc.: o 5,53 proc. w kwietniu 2018 r., w styczniu 2019 r. o 5 proc. i w styczniu 2020 r. o kolejne 5 proc.





REKLAMA




×
KOMENTARZE (3)

  • Antoni, 2019-03-07 21:35:55

    panie Kopeć, nie bądź pan takim intelektualistą i nie rób pan kopcia
  • Realny, 2019-03-07 10:17:38

    A kiedy mają strajkować w wakacje? A ile pan zarabia panie Kopeć
  • belfer i rodzic, 2019-03-07 09:25:25

    Jaki sens będzie miał strajk nauczycieli po terminie 15. kwietnia? A no taki, że Oni będą strajkować, a Polacy świętować Wielkanoc. A minister Zalewska swoim szerokim uśmiechem będzie w PE śmiać się z nauczycieli i z tego, jaki to sukces odniosła reforma pod jej przewodnictwem.

Drodzy Użytkownicy!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.