MEiN: Szkoły nie przejdą już na całkowity tryb zdalny i hybrydowy

MEiN: Szkoły nie przejdą już na całkowity tryb zdalny i hybrydowy
Prawie 50 proc. uczniów gorzej radziło sobie w szkole podczas nauki zdalnej (fot. shutterstock)
Wszystko zależy od sytuacji w danej szkole. Gdyby było duże ognisko w danej placówce, to wprowadzona będzie nauka zdalna, jeśli małe - hybryda. Całkowitego przejścia w tryb zdalny i hybrydowy nie przewidujemy - powiedział w poniedziałek w Radiu Zet wiceminister edukacji Tomasz Rzymkowski.

Rzymkowski pytany był w Radiu Zet m.in. o to, czy i kiedy będzie powrót lekcji zdalnych.

"Wszystko zależy od sytuacji w danej szkole. Gdyby było duże ognisko w danej placówce to wprowadzona będzie nauka zdalna, jeśli małe ognisko - hybryda. Muszę pochwalić dyrektorów i organy prowadzące za dobre zarządzanie szkołą w pandemii, rozsądnie podejmują decyzje o zmianie trybu nauki. Nawet tam, gdzie pojawiają się osoby zainfekowane Covidem, to w zdecydowanej większości przypadków wprowadzana jest hybryda, czyli klasa, która miała kontakt z zakażonym, uczy się zdalnie, a reszta szkoły funkcjonuje stacjonarnie. Widać to też w statystykach. Dotychczas nie mieliśmy jeszcze dnia, żeby powyżej 10 szkół w Polsce było w trybie zdalnym" - mówił wiceminister edukacji.

Jak dodał, "oczywiście w każdej placówce może pojawić się ognisko wirusa i praca zdalna, ale nie ma co popadać w nadmierny stres, szkoły są naprawdę dobrze przygotowane i całkowitego przejścia w tryb zdalny i hybrydowy nie przewidujemy".

Czytaj też: Nauczanie zdalne odbiło się na kondycji psychicznej uczniów

"W ubiegłym roku mieliśmy zdecydowanie trudniejszą sytuację, przez kilka dni mieliśmy po 30 tys. zachorowań dziennie. Chorowali nauczyciele, pracownicy niepedagogiczni szkół, więc tamte działania były adekwatne do sytuacji. Teraz zakładamy, że wariant z lokalnym przechodzeniem na pracę zdalną lub hybrydową pozwoli nam w miarę stabilnie przejść przez ten rok szkolny" - powiedział.

Zwrócił też uwagę, że liczba niepracujących stacjonarnie szkół wiąże się ze stopniem zaszczepienia populacji. "W tej chwili najgorsza sytuacja, także pod względem epidemicznym, jest w woj. lubelskim. Tam mamy 62 placówki w trybie zdalnym lub hybrydowym, ale też jest to region z bardzo niskim poziomem wyszczepień" - zauważył.

TAGI
KOMENTARZE10

  • Lol 2021-10-05 07:25:24
    Do rozczarowany : 8 godzin trudno mowic, a 15 godzin rodzic naturalnie w masce to ok?
  • Henryk 2021-10-04 22:07:35
    Do rozczarowany : jakie 8 godzin? Skąd te dane, że połowa nauczycieli jest na zwolnieniach? W jaki sposób jeden nauczyciel obsługuje trzy klasy? Dlaczego są dwa wpisy kopiuj - wklej a dwa różne podpisy?
  • nowy ład 2021-10-04 21:46:25
    rządzący nie zamkną szkól, taki mają cel, to jest ten nowy ład, dzieciaki siedzą w klasie kaszlą kichają i mają wpisane do dziennika alergia tak około 80 procent uczniow ma alergie, polowa nauczycieli już jest na zwolnieniach, a ci pozostali obsługują trzy klasy na raz czyli 90 uczniów, ale kogo to... obchodzi szkoły otwarte muszą być, szkoda że lekarze mogą wybierać kogo przyjmą jak jesteś chory masz gorączkę kaszlesz kichasz to nie puszczą do żadnej przychodni - teleporada to jest ten ład  rozwiń

Logowanie

Dla subskrybentów naszych usług (Strefa Premium, newslettery) oraz uczestników konferencji ogranizowanych przez Grupę PTWP

Nie pamiętasz hasła?

Nie masz jeszcze konta? Kliknij i zarejestruj się teraz!