PARTNER PORTALU
  • BGK

Minister Maciej Kopeć ujawnia szczegóły negocjacji z nauczycielami

  • Bogdan Bugdalski    28 marca 2019 - 06:00
Minister Maciej Kopeć ujawnia szczegóły negocjacji z nauczycielami
Do postulowanych podwyżek możemy dochodzić w różny sposób - mówi Maciej Kopeć, wiceminister edukacji narodowej (fot. Wikipedia/domena publiczna)

Mimo braku efektów poniedziałkowych negocjacji i wciąż rozbieżnych żądań ze strony związków zawodowych nauczycieli rząd szykuje pewne propozycje. Jest niemal pewne, że nie będzie zgody na postulowaną przez ZNP i WZZ „Solidarność-Oświata” podwyżkę 1000 zł, ale żądania NSZZ Solidarność nie budzą już takiego sprzeciwu. Michał Kopeć, wiceminister edukacji, proponuje jednak poczekać jeszcze te kilka dni do 1 kwietnia. Zapewnia też, że pomimo negatywnej opinii strony samorządowej w sprawie zmian w Karcie Nauczyciela obiecane dotychczas podwyżki nie są zagrożone.




  • Na 1 kwietnia rząd przygotowuje różne rozwiązania, które powinny przynajmniej w części zadowolić oczekiwania nauczycieli, choć na pewno nie wszystkich.    
  • Nauczycielskie związki zawodowe muszą sprecyzować swoje żądania i wziąć pod uwagę to, co jest możliwe. 
  • Projekt nowelizacji Karty Nauczyciela będzie podlegał dalszemu procedowaniu, ale proponowane w nim zmiany mające na celu wzrost wynagrodzeń nauczycieli nie są zagrożone. 

Na posiedzeniu Komisji Wspólnej Rządu i Samorządu Terytorialnego powiedział Pan, że spełnienie obecnych żądań formułowanych przez Związek Nauczycielstwa Polskiego oznaczałby wzrost wynagrodzenia nauczycieli dyplomowanych o ponad 2000 zł. Dotychczas była mowa o 1800 zł - czy coś się zmieniło?

Mógłbym powiedzieć, że jest to ewolucja żądań, ale tak naprawdę jest to eskalacja żądań ZNP. Ona dotyczy trzech kroków – pierwszy to postulat z 7 stycznia 2019 r. podwyżki 1000 zł liczonej od kwoty bazowej, od podwyżki z 1 kwietnia 2018 r., co dawało tzw. średnią ponad 7000 zł. Drugim było żądanie 1000 zł, które pojawiło się tydzień później – 16 stycznia 2019 r. od kwoty bazowej z 1 stycznia 2019 r., czyli od kolejnej podwyżki wprowadzanej przez MEN. I ono oznaczało już kwotę – gdybyśmy popatrzyli na średnią nauczyciela dyplomowanego, bo o nim cały czas mówimy – prawie 7500 zł.

Inaczej mówiąc, za każdym razem ten 1000 zł nie oznacza 1000 zł, dlatego że musimy posługiwać się art. 30 KN, który ma odpowiednie wskaźniki zwiększające wynagrodzenie dla poszczególnych stopni awansu zawodowego. Dla nauczyciela dyplomowanego wskaźnik ten wynosi 184.

Ostatnia dyskusja prowadzona podczas posiedzenia Rady Dialogu Społecznego, polegała na tym, że strona rządowa starała się uzyskać kilka informacji. Ponieważ dwie centrale związkowe zwracały uwagę na kwestie w ogóle sfery budżetowej, pierwsza dotyczyła tego, czy chodzi o podwyżki w sferze budżetowej, czy w sferze nauczycielskiej, druga dotyczyła tego, czy rozmawiamy o nauczycielach, czy o pracownikach oświaty w ogóle, czyli także o pracownikach administracji i pracownikach obsługi, ponieważ te roszczenia są zgłaszane tak naprawdę do dyrektora, który jest dyrektorem szkoły samorządowej, a pracownicy niepedagogiczni są pracownikami samorządowymi. Więc początkowo najważniejsze było ustalenie, że rozmowy dotyczą nauczycieli.

Natomiast w piśmie, które otrzymaliśmy wczoraj od ZNP i Forum jest zapis, który jest w zasadzie żądaniem do dyrektorów szkół. Inaczej mówiąc, jest to żądanie 1000 zł do wynagrodzenia zasadniczego dla nauczycieli, pracowników administracji, obsługi. Przy czym nie doprecyzowano, czy jest to 1000 zł brutto, czy netto.

I stąd ta nowa kwota?

Ten postulat 1000 zł pensji zasadniczej skutkuje w sposób specyficzny, zwłaszcza gdy dodamy go do pensji nauczyciela dyplomowanego ze stycznia 2019 r., bo tak naprawdę wynagrodzenie zasadnicze to 60 proc. wynagrodzenia. Wzrost wynagrodzenia o 1000 zł skutkuje więc natychmiast tym, że rosną trzy czynniki decydujące o tzw. średniej – staż, który w przypadku nauczycieli dyplomowanych wynosi zazwyczaj 20 lat, a więc ten 1000 zł od razu rośnie o 20 proc., 13 pensja, która staje się wyższa, oraz godziny ponadwymiarowe, które też wzrosną w sposób znaczący. Inaczej mówiąc może to rodzić skutek nieco ponad 2000 zł w przypadku średniej albo znacznie więcej, gdybyśmy popatrzyli na tę kwotę przez pryzmat 1000 zł netto, a nie brutto.





REKLAMA




×
KOMENTARZE (19)

  • buhahha, 2019-04-01 15:31:13

    Do HA: inżynierowie kształcą się na studiach... nie w szkole podstawowej... trudno byłby wykształcić nauczycielowi szkoły podstawowej programistę, skoro o języku programowania nie ma zielonego pojęcia, tak samo jak z obsługa pakietu office (czyt. excel)... bo chyba nie chcesz powiedzieć ze nauczyci...ele , wśród których 80% ma skończone 25 lat pracy są specami w tym zakresie... nieraz nauczyciel nie potrafi przekazać wiedzy emelentarnej... i to nie jest wina dziecka (bo okazuje się ze 99.9% spoleczeństwa to glupie dzieci), tylko braku umiejetnosci dzielenia sie widzą...  rozwiń
  • godność, 2019-04-01 15:26:24

    do Mela: to prosze wyjechac do niemiec i pracować i żyć za 1740 euro....ale jak sie liczy waluty a nie jednstki...wy tez zarabiacie 1740, tylko innych jednostek i w tym jednostkach żyjecie....co Wy jesteście nadzwyczajna klasa, że musicie "godnie życ"? a inzynier godnie nie musi zyc? a spr...zątaczka nie musi? godnym to trzeba być, a nie godnie żyć zarabiają miliony, a prywtne przedsiebiorstwa niech się do waszego godnego zycia dorzucają, na czym tracą pracownicy.... beczka śmiechu  rozwiń
  • HA, 2019-03-31 12:27:59

    Do Sz: A czym się rózni inżynier od nauczyciela jesli chodziz o wykształcenie? Zapomniałeś, ze tego inżyniera ktoś musiał wyszkolić

Drodzy Użytkownicy!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.