Na nic szczepienie nauczycieli. Dzieci z klas I-III zostają w domach

Na nic szczepienie nauczycieli. Dzieci z klas I-III zostają w domach
Minister Adam Niedzielski przywrócił nauczanie zdalne w klasach I-III od 20 marca. Na taki obrazek trzeba będzie poczekać co najmniej do 9 kwietnia (fot. Shutterstock)
- Sytuacja w całym kraju się pogarsza. Podjęliśmy decyzję, by te same regulacje, co w czterech województwach, wprowadzić w całej Polsce - stwierdził minister Adam Niedzielski, ustanawiając naukę zdalną na czas od 20 marca do 9 kwietnia i przywracając ją w klasach I-III. To wiadomość, która zbulwersowała niejednego rodzica, niejednego nauczyciela, a pewnie i co bardziej świadomego ucznia. Tymczasem egzaminy próbne ósmoklasistów trwają dalej. Czy to ma sens?
  • Minister zdrowia Adam Niedzielski przywrócił naukę zdalną dla uczniów z klas I-III na trzy tygodnie w całym kraju.
  • Egzaminy próbne ósmoklasisty generują spory ruch szkolny i okołooświatowy, ale nikt nie zdecydował się ich odwołać.
  • Nauczyciele są w większości zaszczepieni - przyjęli ponad 1/3 dawek AstraZeneki podanych w krajach Unii Europejskiej.

Już w południe, kiedy Ministerstwo Edukacji i Nauki odwołało konferencję ministra Przemysława Czarnka na temat pierwszego dnia egzaminu próbnego ósmoklasisty oraz kolejnego z czterech programów wsparcia - tym razem merytorycznego - dzieci i młodzieży powracających do nauki po epidemii, można było być pewnym, że coś się stanie. Bo konferencja wydawała się przyjemna i potwierdzająca słuszność podejmowanych przez resort oświaty działań. Słowem, można było się czymś pochwalić, co w obecnej sytuacji wcale nie jest takie łatwe. I powiem szczerze, że zestawiając ten fakt z informacją o gwałtownym wzroście liczby chorych na koronawirusa, byłem przekonany, że trwający właśnie trzydniowy maraton ósmoklasistów po szkołach, zostanie przerwany.

Nic z tego. Minister zdrowia Adam Niedzielski, a może i cały rząd zdecydował, że ósmoklasiści będą nadal się egzaminowali, sprawdzając, czy udało im się w warunkach pracy zdalnej czegokolwiek nauczyć. Za to uczniowie klas I-III w poniedziałek 20 marca nie pójdą do szkoły. A wraz z nimi rodzice do pracy.

Czytaj także: Lockdown w całej Polsce. Wracają obostrzenia

Cóż z tego, że do poniedziałku liczba chorych na koronawirusa może się podwoić. Tych ósmoklasistów jest przecież wcale niemało - w skali kraju do egzaminu ósmoklasisty szykuje się w tym roku 360 tys. uczniów. Jeśli wziąć pod uwagę, że w dniu dzisiejszym frekwencja wyniosła ponad 80 proc., to do szkół wybrało się blisko 300 tys. uczniów, a wraz z nimi mnóstwo nauczycieli, którzy właśnie ze względu na ten egzamin musieli w szkołach podstawowych się pojawić i tzw. pracowników administracyjnych szkoły. Przyjechali własnymi samochodami lub korzystając ze środków komunikacji miejskiej lub gminnej, generując przy tym spory ruch okołooświatowy - przed skutkami którego jeszcze kilka dni temu tak ostrzegał wszystkich minister Przemysław Czarnek, wprowadzając nauczanie hybrydowe w czterech województwach szczególnie dotkniętych pandemią koronawirusa w brytyjskim wydaniu.

Teraz mamy go w całym kraju. Jednak ten ruch już uświadomiony będzie generowany i w czwartek, i w piątek, po to, by już od soboty można było obserwować informacje jak gwałtownie rośnie liczba zakażonych, chorych hospitalizowanych i tych, którym nie udało się przeżyć.

A przecież można było inaczej. Skoro jest tak źle, to trzeba było zamknąć te szkoły od razu. Albo przynajmniej odwołać egzamin próbny ósmoklasistów, bo tak naprawdę nie jest aż tak potrzebny. Służy tylko przećwiczeniu procedury egzaminacyjnej i uzyskaniu informacji, co by tu jeszcze w zakresie wiedzy poprawić. A skoro nauka zdalna dla klas I-III ma potrwać do 9 kwietnia, to analogicznie uczniowie klas ósmych nie wrócą do szkoły, nawet na konsultacje, więc tak naprawdę nie będą mieli czasu, by tę zdiagnozowane zaległości nadrobić.

Gdyby więc ten egzamin odwołać, to być może najmłodsi uczniowie mogliby chodzić dalej do szkoły, tak jak dzieci z zerówki, przynajmniej w systemie hybrydowym - czyli 50/50, ku uciesze nie tylko własnej, ale i ich rodziców. W końcu to oni, a nie ósmoklasiści są najmniej predysponowani do tego, by się uczyć zdalnie.

Jest jeszcze jeden argument, który może warto byłoby wziąć pod uwagę, chociaż daleki jestem od doradzania rządowi. To szczepienia. Przecież to właśnie nauczyciele w liczbie około 450 tys. jako jedna z nielicznych grup zawodowych zostali w ciągu ostatnich kilku tygodni zaszczepieni. Fakt, że tylko oni a nie wszyscy pracownicy szkół, ale jednak. Zatem to nie jest tak, że nauczyciele są teraz bezbronni, zwłaszcza że dzieci z klas I-III rzadko kiedy zarażają koronawirusem, jeśli to oczywiście prawda. Z drugiej jednak strony, jeśli to nie ma znaczenia, to po co było ich szczepić. Po co było marnotrawić tak cenny towar, jakim jeszcze do niedawna wydawała się szczepionka AstraZeneca.

Obecnie stosowanie szczepionki w wielu krajach UE zostało zawieszone, ale mimo wszystko już po pierwszej dawce jest ona skuteczna w 75 proc. Chyba, że to też jest bujda na resorach. Tak czy siak polscy nauczyciele przyjęli tę szczepionkę i jakoś to przetrwali. Inna sprawa, że niemal wszyscy, z którymi miałem możliwość rozmawiać mieli mniejsze lub większe objawy poszczepienne, a niektórzy autentycznie się pochorowali. Już teraz mocno się zastanawiają, czy zdecydować się na drugą dawkę. Na pewno nie będzie to łatwa decyzja, zwłaszcza obecnie, kiedy okazuje się, że nie ma to wpływu na możliwość kontynuowania pracy z uczniami w sposób stacjonarny.

Czytaj także: ZNP apeluje do ministrów w sprawie szczepień pracowników administracji i obsługi placówek oświatowych

TAGI
KOMENTARZE11

  • Rodzic 2021-03-19 11:59:38
    Do Doradca metodyczny: wpis jeden po drugim w różnych tematach. Mao bardziej do ciebie pasuje, idź medal wyczyść po tacie, tylko nie porysuj sierpa i młota 🤧
  • Doradca metodyczny 2021-03-19 11:08:20
    Rodzicu, Mao nie wie o co ci chodzi 😂😂😂😂😂😂😂🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣. Ja nie przeklinam, a jeszcze słowa na kur... Rzeczywiście Mao ma podobne poglądy do moich, a może to Ty piszesz sam z sobą Trollu, bo ja dawno nic nie pisałam.
  • Rodzic 2021-03-19 10:19:12
    Do Mao: wpisy kilka minut różnicy między Tobą a doradcą w innych tematach 🤣 UWAGA Mao to następne wcielenie doradcy. Do takich prestiżowych funkcji jak Doradca, wizytator, nauczyciel, pracownik UJ, służby zdrowia, doktorant, doszedł dyrektor. Człowiek renesansu 🤣😂🤣

Logowanie

Dla subskrybentów naszych usług (Strefa Premium, newslettery) oraz uczestników konferencji ogranizowanych przez Grupę PTWP

Nie pamiętasz hasła?

Nie masz jeszcze konta? Kliknij i zarejestruj się teraz!