Negocjacje MEiN ze związkowcami – jest wola, konkrety też się pojawią

Negocjacje MEiN ze związkowcami – jest wola, konkrety też się pojawią
Zespół ds. statusu zawodowego pracowników oświaty zebrał sie 29.04 po raz pierwszy od 8 miesięcy, ale kolejne spotkanie już za dwa tygodnie. (fot. MEiN).
Na 18 maja zaplanowano spotkanie trójstronnego zespołu ds. statusu zawodowego pracowników oświaty, które zostanie w całości poświęcone zmianom w systemie wynagradzania nauczycieli, awansu zawodowego i pensum.  Do tego czasu członkowie zespołu, w tym przede wszystkim związki nauczycielskie mają otrzymać szczegółowe informacje na temat proponowanych przez ministra Przemysława Czarnka zmian. Szczegóły nie zostały jeszcze ujawnione, ale już wiemy, co resort proponuje.
  • Pierwsze w kadencji ministra Przemysława Czarnka spotkanie trójstronnego zespołu przyniosło zapowiedź zmian, ale to nie są jeszcze konkrety.
  • Proponowane przez MEiN zmiany dotyczą nie tylko systemu wynagradzania, stopni awansu zawodowego, ale również podwyższenia pensum.
  • Szczegóły projektowanych zmian zostaną członkom zespołu przedstawione w formie pisemnej ok. 10 maja.    

Zgodnie z zapowiedziami przewodniczącego Krajowej Sekcji Oświaty i Wychowania NSZZ „Solidarność” Ryszarda Proksy, a wbrew wątpliwościom przedstawicieli Związku Nauczycielstwa Polskiego i Wolnego Związku Zawodowego „Forum – Oświata” minister Przemysław Czarnek przedstawił 29 kwietnia wstępne założenia zmian w systemie wynagradzania nauczycieli.

Dyskusja podczas pierwszego od sierpnia 2020 r. posiedzenia zespołu ds. statusu zawodowego pracowników oświaty toczyła się jednak przede wszystkim na temat powrotu uczniów do szkół, planowanego niebawem, oraz wsparcia dla uczniów po powrocie do nauki stacjonarnej: merytorycznego, psychologicznego i dotyczącego kondycji fizycznej, a także zbliżających się matur i egzaminu ósmoklasisty.

Zob. też: Wynagrodzenia nauczycieli znów na stole, ale o podwyżkach nie ma jeszcze mowy

- Za nami dwie godziny bardzo dobrego, merytorycznego spotkania z przedstawicielami organizacji związkowych, z przedstawicielami organizacji pozarządowych, z przedstawicielami innych resortów w ramach zespołu do spraw statusu zawodowego pracowników oświaty – informował po posiedzeniu zespołu Przemysław Czarnek. - W końcowej części naszego spotkania toczyły się rozmowy na temat systemu wynagradzania nauczycieli, systemowego podejścia do tego tematu. Tutaj zaczęliśmy dyskusję, znów bardzo merytoryczną. I umówiliśmy się już na spotkanie stacjonarne na 18 maja - informował.

Według Krzysztofa Baszczyńskiego, wiceprezesa ZNP, tej rozmowy w zasadzie nie było.

- Pod koniec spotkania minister Czarnek przekazywał nam informacje na temat tego, co zostało zaplanowane i zapowiedział, że w najbliższym tygodniu zostanie do nas wysłana szczegółowa informacja na ten temat. Jednocześnie zakomunikował, że na spotkanie 18 maja każda ze stron ma delegować po dwie osoby do zespołu – wyjaśnił Krzysztof Baszczyński.

Propozycje zmian dotyczą trzech istotnych kwestii – systemu wynagrodzenia nauczycieli, awansu zawodowego i wysokości pensum nauczycielskiego.

Alternatywny punkt odniesienia

- Jeśli chodzi o wynagrodzenia, to propozycja ministerialna dotyczy odniesienia płacy nauczycielskiej do płacy minimalnej lub do średniej krajowej – wyjaśnia Ryszard Proksa. - Mają to być alternatywne rozwiązania, które zostaną poparte odpowiednimi wyliczeniami. Więc jeśli się okaże, że rozwiązanie z pensją minimalną jest atrakcyjniejsze, to będziemy mieli nad czym się zastanawiać. Uważamy bowiem, że oparcie wynagrodzenia na płacy minimalnej jest bardzo ryzykowne, bo jest ona ręcznie regulowana, tak jak kwota bazowa w budżecie służąca do wyliczania wynagrodzeń nauczycieli. I na przykład obecnie średnia pensja rośnie, a kwota bazowa wcale.

Wyższe pensum, ale fakultatywnie

Przemysław Czarnek proponuje także podniesienie pensum o 2 godziny (przy 18 godzinach podstawy), ale na zasadzie pełnej dobrowolności oraz możliwość powrotu do tzw. emerytur stażowych.

- Minister wspomniał o tym tylko jednym zdaniem, ale sprawdziliśmy i wygląda na to, że byłoby to rozwiązanie polegające na rozszerzeniu zakresu działania art. 88 Karty Nauczyciela. Taka propozycja była już kiedyś sygnalizowana m.in. przez premiera Jarosława Kaczyńskiego, żeby część nauczycieli mogła płynnie przejść zmiany systemowe – wyjaśnia.

Obecnie emerytura stażowa jest dostępna na podstawie art. 88 pod pewnymi warunkami, ale prawdopodobnie mógłby z niej skorzystać nauczyciel po 30 latach pracy i 20 lat przy tablicy.

Krótsza ścieżka awansu

Proponowane zmiany mają też objąć system awansu zawodowego, który miałby być znacznie uproszczony i skrócony do 2 lub 3 stopni.

- Podejrzewam, że będzie on zbliżony do systemu niemieckiego, w którym jest nauczyciel młody, który, jeśli się sprawdza, zostaje nauczycielem mianowanym (podstawowy awans w systemie), a dopiero potem, w zależności od tego, jak się specjalizuje i jakie ma osiągnięcia, dostaje obok dodatku stażowego gratyfikację w postaci dodatku motywacyjnego. Z tego wynika, że propozycja zmiany może dotyczyć pozostawienia tylko nauczyciela dyplomowanego, z czym będzie się wiązała wysoka gratyfikacja finansowa – wyjaśnia Ryszard Proksa.

Szczegóły w  maju

Przewodniczący KSOiW NSZZ „Solidarność” podkreśla, że jeszcze nie wiadomo, kiedy i po ilu latach byłoby to możliwe. O tych szczegółach związkowcy zostaną poinformowani dopiero ok. 10 maja.

Nie kryje też zadowolenia z powodu przebiegu spotkania.

- Wygląda na to, że minister Czarnek dostał na Radzie Ministrów zielone światło na rozwiązanie problemu wynagrodzeń nauczycieli i w końcu mógł ogłosić, że zaczynamy prace. Czasu jest mało, bo do końca czerwca musimy wypracować nowe rozwiązanie. Jeśli tego nie zrobimy, to nie znajdzie się ono w budżecie w dziale edukacja na 2022 r. i przez kolejny rok będziemy się mogli kłócić tylko o 100 czy 200 zł – mówi.

Podkreśla, że jeśli uda się wypracować kompromis w sprawie systemu wynagradzania nauczycieli i jeszcze oprzeć go na średniej krajowej, to będzie to rozwiązanie, które posłuży środowisku na długie lata.

TAGI
KOMENTARZE10

  • Rodzic 2021-05-06 11:35:50
    Do Olka: oczywiście masz rację, najgorsze lenie zostają doradcami metodycznymi 🤓😎🤓😎🤓
  • Olka 2021-05-06 09:47:18
    Na jednym z portali redaktor pisze że nauczyciele przedszkola mają pensum 22godziny tygodniowo, co świadczy o braku przygotowania do tematu. Do wiadomości pensum w przedszkolu n-la wynosi 25godzin, natomiast pracując z sześciolatkami 22godziny, pozostałe godziny nauczyciel wykorzystuje na przygotow...anie pomocy do zajęć., co w pracy z małymi dziećmi jest bardzo istotne. Nadmienię że nauczyciele przedszkola prawie całą pandemię pracują stacjonarnie na pierwszej linii "ognia", po to żeby rodzice mogli pracować, i tak oto nauczyciele przedszkolni pomogli utrzymać gospodarkę i przejść przez ciężki czas pandemii. Powinno w negocjacjach być to zauważone i docenione. W przedszkolu nie można umieścić płaksy i odgrodzić się od dzieci. Nauczyciel w przedszkolu to nie tylko opiekun, wychowawca, nauczyciel ale bardzo wykwalifikowany pedagog i psycholog dziecięcy.  rozwiń
  • Do Do do Rodzic 2021-05-02 08:32:06
    Do Nauczyciel:tępy matołek (pewnie dlatego radiostacji pilnował) to Cię zrobił Doradco metodyczny 🤭 małe pisemko do dyrektora i wspomnienie o kuratorium i już nauczycielowi miną zrzednie, tacy to bohaterowie za 1900zl 😎🤓😎🤓😎

Logowanie

Dla subskrybentów naszych usług (Strefa Premium, newslettery) oraz uczestników konferencji ogranizowanych przez Grupę PTWP

Nie pamiętasz hasła?

Nie masz jeszcze konta? Kliknij i zarejestruj się teraz!