Partnerzy portalu

Nie tylko za "wsad do kotła". Oto, na co idą pieniądze rodziców

Nie tylko za "wsad do kotła". Oto, na co idą pieniądze rodziców
Rodzice niech płacą za "wsad do kotła", resztę powinna pokrywać gmina. Nie zawsze tak jest... (fot. Shutterstock)
Pobieranie zawyżonych opłat od rodziców za żywienie dzieci w szkołach i przedszkolach, brak rozliczenia opłat przeznaczonych na inne cele niż zakup artykułów żywnościowych, brak wiedzy, ile tak naprawdę kosztują zamówione posiłki dostarczane przez firmy cateringowe - to tylko część zarzutów, jakie pod adresem dyrektorów szkół i przedszkoli wystosowały izby obrachunkowe po kontrolach.
  • Regionalne izby obrachunkowe przeprowadziły skoordynowaną kontrolę w placówkach oświatowych pod nazwą „Przeznaczenie dochodów z tytułu opłat za wyżywienie pobranych od uczniów i przedszkolaków na podstawie art. 106 ust. 4 ustawy Prawo oświatowe”.
  • Celem kontroli było sprawdzenie przestrzegania przez szkoły podstawowe i przedszkola zakazu przeznaczania opłat pobranych za żywienie dzieci na inne koszty zapewnienia posiłków niż zakup artykułów żywnościowych zużytych do ich przygotowania.
  • Kontrola wykazała wiele nieprawidłowości, na skutek czego rodzice płacili zawyżone stawki za żywienie dzieci. W rezultacie część placówek musiała zwrócić rodzicom pieniądze. Zawiadomiona została też prokuratura.

Czynności kontrolne izb obrachunkowych dotyczyły organizacji żywienia w szkołach i przedszkolach oraz jego finansowania. W 76 zbadanych jednostkach (86,4 proc.) ich kierownicy określili pisemnie wysokość opłat pobieranych od uczniów za zapewnione przez szkołę (przedszkole) posiłki, w 22 przypadkach (28,9 proc.) nie okazano dokumentacji poświadczającej wprowadzenie opłat w porozumieniu z organem prowadzącym szkołę (wójtem, burmistrzem, prezydentem miasta).

Izby przeprowadziły kontrole prawidłowości przeznaczania opłat za żywienie uczniów szkół podstawowych i przedszkolaków. Fot. wikipedia.org/Pit1233/CC0
Izby przeprowadziły kontrole prawidłowości przeznaczania opłat za żywienie uczniów szkół podstawowych i przedszkolaków. Fot. wikipedia.org/Pit1233/CC0

- Odstąpienie od realizacji tego obowiązku przez dyrektorów jednostek jest szczególnie widoczne w przypadku żywienia zapewnianego w formie usługi cateringowej. Nieokreślenie w sposób formalny przez dyrektora stawki odpłatności za dostarczane do szkoły posiłki przygotowane na zewnątrz dotyczyło 36,4 proc. jednostek korzystających z usługi cateringowej, podczas gdy w jednostkach posiadających własną kuchnię stan taki stwierdzono tylko w 6 proc. jednostek - czytamy w raporcie KR RIO.

Analiza sposobu zorganizowania finansowania żywienia wykazała, że spośród 88 zbadanych placówek w 51 (57,9 proc.) finansowano tę działalność wyłącznie za pośrednictwem budżetu gminy. Z kolei 26 jednostek (29,5 proc.) wykorzystywało w tym celu wyodrębniony rachunek dochodów i wydatków nimi finansowanych, utworzony na podstawie stosownej uchwały rady gminy.

Czytaj więcej: Posiłki dla uczniów będą na nowych zasadach. RIO wyjaśnia

W 10 kontrolowanych jednostkach stwierdzono, że środki pieniężne na finansowanie posiłków pozostawały poza planowaniem finansowym, ewidencją księgową i sprawozdawczością. Dotyczyło to wyłącznie żywienia zorganizowanego w formie usługi cateringowej i polegało na nieformalnym gromadzeniu i przekazywaniu środków dostawcy posiłków przez pracowników jednostki, rodziców lub przedstawicieli dostawcy.

Przeznaczenia środków pobieranych za żywienie

Spośród 67 zbadanych jednostek prowadzących własną kuchnię nieprawidłowość w przeznaczaniu opłat za żywienie dzieci - tj. wykorzystywanie ich na inne cele niż zakup artykułów żywnościowych - stwierdzono w 22 jednostkach, co stanowi aż 32,8 proc. skontrolowanych szkół i przedszkoli.

Interesującym wnioskiem jest, że 83,4 proc. przypadków nieprawidłowości stwierdzono w sytuacji finansowania prowadzenia własnej kuchni za pośrednictwem budżetu gminy, a tylko 16,6 proc., gdy działalność ta finansowana była w formie wyodrębnionego rachunku dochodów.

Czytaj też: Ceny obiadów ze szkolnych stołówek zaskakują. "Należy skończyć z tym rozdawnictwem"

W 51,2 proc. jednostek nieprawidłowo przeznaczano dochody z opłat za żywienie z własnej kuchni w przypadku finansowania za pośrednictwem budżetu gminy i jedynie 12,5 proc. w przypadku jednostek finansujących kuchnię za pomocą wyodrębnionego rachunku dochodów.

- Uzasadnione jest więc przyjęcie wniosku, że wyodrębnienie w planie i sprawozdawczości wpływów, i wydatków związanych z przygotowywaniem posiłków we własnej kuchni - wpływające na przejrzystość i jednoznaczną weryfikowalność stosunku dochodów do wydatków dotyczących tej działalności - ogranicza zjawisko nieprzeznaczania całości zebranych środków na zakup artykułów żywnościowych - zauważają kontrolerzy.

Łatwo też wówczas wykazać, na co trafiły opłaty za żywienie niewydatkowane na zakup artykułów spożywczych do przygotowania posiłków. W razie odprowadzania dochodów z tych opłat na rachunek budżetu gminy, ewentualne nadwyżki nad wydatkami na zakup artykułów żywnościowych poprawiają wynik budżetu - nie jest bowiem możliwe ustalenie formalnego przeznaczenia tych środków.

Łączna kwota środków pobranych od rodziców uczniów i wydatkowanych na inne cele niż zakup artykułów żywnościowych przeznaczonych do przygotowania posiłków we własnej kuchni - w skali uznanej w programie za nieprawidłowość - wyniosła w zbadanych jednostkach 495 304,22 zł, z tego w 2018 r. 239 267,23 zł i w 2019 r. 256 036,99 zł.

Nieprawidłowość w przeznaczaniu opłat za żywienie dzieci stwierdzono w blisko 40 proc. kontrolowanych placówek z własną kuchnią (fot. Shutterstock)
Nieprawidłowość w przeznaczaniu opłat za żywienie dzieci stwierdzono w blisko 40 proc. kontrolowanych placówek z własną kuchnią (fot. Shutterstock)

Usługi cateringowe w szkołach i przedszkolach pod lupą KR RIO

KR RIO pod lupę wzięła też 22 jednostki oświatowe zapewniające możliwość spożycia przez dzieci gotowego posiłku dostarczonego do szkoły czy przedszkola przez firmę cateringową. W trakcie kontroli stwierdzono, że tylko 7 jednostek (31,8 proc.) miało wiedzę o składnikach ceny posiłków, tj. potrafiło podać wartość „wsadu do kotła” w cenie nabywanych posiłków i obciążało uczniów tylko tą wartością, finansując z budżetu pozostałe składniki ceny zamówionego posiłku.

W pozostałych przypadkach kierownicy kontrolowanych jednostek wskazywali, że nie posiadają wiedzy o konstrukcji, a nawet wysokości wnoszonych przez rodziców opłat, argumentując to m.in. tym, iż nie są stroną umowy o dowóz posiłków (zamówienie jest udzielane przez ośrodek pomocy społecznej lub urząd gminy), a rodzice rozliczają się bezpośrednio z dostawcą.

Czytaj też: Już obowiązują wyższe kryteria dochodowe w programie "Posiłek w szkole i w domu"

Co istotne - w jednostkach, które zapewniają posiłki w formie cateringu, nie było możliwe ustalenie choćby przybliżonej sumy kosztów ich przygotowania i dowozu oraz zysku przedsiębiorcy opłaconych wbrew ustawie przez rodziców.

- Brak takiej możliwości jest wynikiem nieżądania przez zamawiających podziału oferowanej ceny zakupu posiłków na koszty „wsadu do kotła” - jako podlegającego sfinansowaniu przez rodziców - i innych składników ceny. Utrzymywanie takiej praktyki ogranicza w praktyce wydatki budżetu gminy, przerzucając koszty przygotowania i dowozu posiłków na rodziców.

Inne nieprawidłowości związane z opłatami za żywienie w placówkach oświatowych

Kontrola RIO ujawniła także innego rodzaju nieprawidłowości w gospodarce finansowej i zamówieniach publicznych badanych placówek oświatowych.

Przykładowo: w jednej z kontrolowanych szkół wybrano bez obiektywnego uzasadnienia zamówienia ofertę droższą, inna szkoła zamawiająca gotowe posiłki w formie usługi cateringowej opłacała stawki za posiłki według ceny niezgodnej z uzyskaną w przetargu, a w jednym z zespołów kontrola zagadnień dotyczących finansowania żywienia wykazała, że kierownik tej jednostki od 4 lat nie sporządzał formalnego dokumentu planu finansowego.

Kierownik jednej jednostki nie sporządzał formalnego dokumentu planu finansowego zespołu (fot. Adobe Stock)
Kierownik jednej jednostki nie sporządzał formalnego dokumentu planu finansowego zespołu (fot. Adobe Stock)

Po kontroli KR RIO placówki musiały zwrócić rodzicom pieniądze

Łącznie na podstawie ustaleń kontrolerów KR RIO wystosowano 148 wniosków pokontrolnych. Kierownicy badanych jednostek zadeklarowali rozliczenie z rodzicami łącznej kwoty 238 275,91 zł, spośród ustalonej podczas kontroli kwoty 495 304,22 zł stanowiącej sumę pobranych opłat za żywienie, która nie została przeznaczona na zakup artykułów żywnościowych.

Jedna z jednostek zapewniających żywienie w formie zakupu usługi cateringowej zadeklarowała zwrot rodzicom pobranych opłat za usługę cateringową w części obejmującej koszty przygotowania i dowozu posiłków po uzyskaniu od dostawcy informacji, jaki składnik ceny opłacanej przez rodziców stanowiły koszty przygotowania i dowozu, a jaki „wsad do kotła”. Ponadto w przypadku 2 jednostek stosujących ceny niezgodne z umową uzyskano deklarację obciążenia dostawców posiłków stwierdzoną podczas kontroli kwotą zawyżenia wydatków, wynoszącą łącznie 1267,07 zł.

Czytaj też: W polskich szkołach marnuje się jedzenie

Na podstawie ustaleń kontroli przekazano jedno zawiadomienie do prokuratury, którego przedmiotem było podejrzenie o popełnieniu przestępstwa polegającego na sfałszowaniu treści zarządzenia w sprawie wysokości opłat za posiłki.

Sformułowano i przekazano właściwym rzecznikom dyscypliny finansów publicznych 4 zawiadomienia o stwierdzeniu czynów mogących wypełniać znamiona naruszenia dyscypliny finansów publicznych (3 dotyczyły czynów związanych z udzielaniem zamówień publicznych na zakup posiłków lub artykułów żywnościowych, a 1 przekroczenia upoważnienia do zaciągania zobowiązań na zakup artykułów żywnościowych).

TAGI
KOMENTARZE0

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.

Logowanie

Dla subskrybentów naszych usług (Strefa Premium, newslettery) oraz uczestników konferencji ogranizowanych przez Grupę PTWP

Nie pamiętasz hasła?

Nie masz jeszcze konta? Kliknij i zarejestruj się teraz!