Partner portalu

Nowelizacja Karty Nauczyciela podpisana. Związkowcy czują niedosyt

Nowelizacja Karty Nauczyciela podpisana. Związkowcy czują niedosyt
Adobe Stock
Prezydent podpisał 9 lipca nowelizację Karty Nauczyciela. Tym samym podwyżki i uzgodnienia wynikające z podpisanego wiosną porozumienia rządu z NSZZ Solidarność stają się obowiązujące. Przedstawiciele związków zawodowych nie kryją zadowolenia, choć nie u wszystkich entuzjazm jest taki sam.
  • Podpisanie przez prezydenta nowelizacji Karty Nauczyciela pozwala na realizację podwyżek nauczycielskich już we wrześniu.
  • Związkowcy liczą, że zawarte w nowelizacji punkty porozumienia zostaną zrealizowane bez większych problemów.
  • Przedstawiciele związków nauczycielskich zapowiadają, że mimo iż mają świadomość problemów finansowych samorządu, to będą domagać się od niego realizacji wszystkich zapisanych w ustawie postulatów,  w tym również dodatku co najmniej 300 zł dla wychowawców w przedszkolach.

Przypomnijmy, podpisana 9 lipca 2019 r. przez prezydenta Andrzeja Dudę ustawa o zmianie ustawy - Karta Nauczyciela oraz niektórych innych ustaw umożliwia realizację porozumienia, jakie rząd zawarł 7 kwietnia br. z przedstawicielami nauczycielskiej Solidarności.

Dzięki nowelizacji nauczyciele jeszcze we wrześniu otrzymają blisko 10-proc. podwyżkę wynagrodzenia. Przywrócony zostaje roczny staż (w miejsce dwuletniego) oraz system awansu zawodowego i oceny pracy sprzed 1 września 2018 r.

Nowelizacja KN wprowadza także dodatek na staż w wysokości 1000 zł, a także dodatek za wychowawstwo w klasie w wysokości co najmniej 300 zł. Dodatek ten ma obowiązywać również za wychowawstwo w przedszkolu, ale tego ustawa już nie reguluje.

Pierwszy punkt porozumienia zrealizowany

Dla Ryszarda Proksy, przewodniczącego Krajowej Sekcji Oświaty i Wychowania NSZZ „Solidarność” podpisanie nowelizacji to bardzo dobra wiadomość.

- Jest to zakończenie procesu realizacji naszego porozumienia z rządem. Brakuje nam tylko jednego punktu, ale jest już zapowiedziane, że będziemy o tym rozmawiać w drugiej połowie sierpnia. Decyzję prezydenta przyjmujemy bardzo pozytywnie. Mam nadzieję, że obecnie nie pojawią się żadne przeszkody proceduralne i postanowienia wynikające z nowelizacji będą realizowane już od 1 września – powiedział.

Ryszard Proksa podkreślił, że nie obawia się tego, że wychowawcy w przedszkolach zostaną pominięci przez samorządy.  

Ryszard Proksa: Związek będzie pilnował, by porozumienie było realizowane
Ryszard Proksa: Związek będzie pilnował, by porozumienie było realizowane

- Oczywiście chcielibyśmy, żeby ten dodatek był literalnie zapisany w ustawie, ale według naszych opinii prawnych samorządy i tak będą musiały zmienić regulaminy wynagradzania w tym zakresie, więc i tak obejmie on wychowawców w przedszkolach. Orzecznictwo jednoznacznie obliguje samorządy do wypłacenia takiego dodatku. A jeśli samorządy nie będą chciały tego zrobić, to pójdziemy z nimi do sądu – zapowiedział.

Dodał, że ten przepis mógłby być bardziej precyzyjny, bo porozumienie jest porozumieniem, ale według prawników NSZZ „Solidarność” jest on jednoznaczny, tym bardziej że Karta nauczyciela wyraźnie mówi, kim są nauczyciel i wychowawca. Podkreślił, że od początku były to bardziej polityczne dywagacje, mające na celu wywołanie różnych emocji, niż prawne.

- Widzieliśmy ten problem, ale doszliśmy do wniosku, że jeżeli w trakcie procesu legislacyjnego podnieślibyśmy ten temat, to byśmy go zatrzymali i nauczyciele nie dostaliby podwyżek od września. Musieliśmy postępować w ten sposób. Dopiero gdy projekt przeszedł przez Senat, przyjęliśmy stanowisko, że się z tym nie zgadzamy, o czym poinformowaliśmy premiera. Czasu nie było, bo przez wychowawstwo jednej grupy nauczycieli moglibyśmy zatrzymać waloryzację płac w całej oświacie. A to byłoby skandaliczne - podsumowuje.

ZNP będzie się spierał z samorządami

- Dobrze, że prezydent podpisał tę ustawę, chociaż byłbym zdziwiony, gdyby tego nie zrobił. Dobrze, że ustawa wchodzi w życie i podwyżki będą od 1 września, tyle tylko, że są one dalekie od oczekiwań nauczycieli. Najlepszym dowodem tego jest fakt, że porozumienie zawarte z Solidarnością, które zawiera w sobie m.in. tę skalę wzrostu, nie powstrzymało pracowników oświaty od przystąpienia do największego od 1980 roku strajku nauczycieli – skomentował Sławomir Broniarz, prezes Związku Nauczycielstwa Polskiego.

– Mam nadzieję, że samorządom nie zabraknie pieniędzy. Bo to, że prezydent podpisał ustawę, nie zmienia tego, że brakuje pieniędzy na jej realizację. A szkoda. Zastanówmy się, jak zareaguje lokalna społeczność, która zobaczy, że pewne wydatki spadają z budżetu, bo samorząd musi zapłacić nauczycielom, a nie ma na to pieniędzy. Jak zachowa się samorząd wobec uregulowania sprawy dodatku wychowawczego dla nauczycieli przedszkoli, bo to jest koszt samorządu – powiedział nam szef ZNP.

Sławomir Broniarz: Dobrze, że ustawa wchodzi w życie i podwyżki będą od 1 września, tyle tylko, że są one dalekie od oczekiwań nauczycieli
Sławomir Broniarz: Dobrze, że ustawa wchodzi w życie i podwyżki będą od 1 września, tyle tylko, że są one dalekie od oczekiwań nauczycieli

Jego zdaniem brak wyraźnej regulacji w tym względzie został zrobiony przez rząd z pełna premedytacją, bo teraz to samorządy będą naciskane przez ZNP, żeby ten dodatek płaciły. A jeśli będą płaciły, to nie będą mogły się upomnieć o pieniądze, bo to nie zostało przewidziane w ustawie.

Prezes ZNP dodał, że ma nadzieję, iż od 1 stycznia wejdzie przepis mówiący o tym, że z płacy minimalnej zostaje wyjęty dodatek stażowy, bo to w istotny sposób wpłynie na poprawę sytuacji materialnej administracji i obsługi szkół, chociaż znowu będzie to koszt jednostki samorządu terytorialnego. Podkreślił jednocześnie, że w związku z nowelizacją ma mieszane uczucia.

- Jestem sceptycznie nastawiony do faktu, że oto otrzymujemy wzrost wynagrodzeń mniejszy niż zasługujemy, a jednocześnie, po raz kolejny będziemy musieli toczyć boje z wieloma samorządami, żeby te pieniądze otrzymać - stwierdził.

Kwestie, które czekają na odpowiedź

- Nie ulega wątpliwości, że nawet te niewielkie pieniądze przydadzą się nauczycielom. To jest poza sporem. Nie chcieliśmy dać rządowi argumentu, że związek zawodowy blokuje wypłatę wynagrodzeń – stwierdził Sławomir Wittkowicz, przewodniczący WZZ „Oświata – Solidarność” oraz przedstawiciel Forum Związków Zawodowych.

Sławomir Wittkowicz: Wnioskowaliśmy o skierowanie w trybie kontroli następczej dwóch przepisów do Trybunału Konstytucyjnego
Sławomir Wittkowicz: Wnioskowaliśmy o skierowanie w trybie kontroli następczej dwóch przepisów do Trybunału Konstytucyjnego

Podkreślił, że z tego powodu FZZ wnioskowało do prezydenta o skierowanie w trybie kontroli następczej dwóch przepisów do Trybunału Konstytucyjnego. Pierwszy zarzut dotyczy nierównego traktowania nauczycieli szkół i przedszkoli w zakresie dodatku za wychowawstwo, a drugi zwiększenia uprawnień Rzecznika Praw Dziecka w zakresie kierowania wniosków o wszczęcie postępowania dyscyplinarnego po upływie trzech miesięcy od daty wydarzeń, czyli de facto zniesienie instytucji przedawnienia.

- Nie wiemy, jaką decyzję w tym zakresie podjął lub podejmie prezydent, bo tego w komunikacie nie było. Do pozostałych kwestii nie odnosiliśmy się, ponieważ porozumienie Solidarności z rządem  ocenialiśmy negatywnie już w chwili jego podpisania. Podwyżki, które rzucono, są kompletnie niewystarczające i są to ochłapy. Pozostaje też pytanie, kto to sfinansuje i w jaki sposób, ale to nie są już nasze zmartwienia, bo przed tym problemem tak naprawdę staną organy prowadzące – powiedział przedstawiciel FZZ.

TAGI
KOMENTARZE17

  • Yoko 2019-07-11 15:45:01
    U nas przynajmniej 20 etatów...zapraszamy zwłaszcza do klas dwujęzycznych....
  • emeryt.. 2019-07-11 09:49:53
    A teraz się wzmacniasz ,a tak w roku szkolnym będziesz na wskacjach za fraki i wywalić na zbity pysk !!!
  • megi 2019-07-11 09:10:31
    Do A: Mój mąż nauczyciel pracuję w szkole do tej pory po 12 godzin. Jak widać nie wszyscy nauczyciele są na wakacjach. Ja nie wiem czy w tym roku w ogóle będzie miał urlop. Żeby zapewnić szkole wyposażenie i pomoce naukowe niestety trzeba realizować projekty a to odbywa się często w czasie wolnym i ...po godzinach pracy, a dodatkowy zarobek za te godziny jest tak śmieszny, że człowiek bez jakichkolwiek kwalifikacji zarobi więcej. No cóż nauczyciele często pracują dla misji niestety niewielu to docenia. Normalny człowiek nie pracuje w okresie urlopu a nauczyciel często musi.  rozwiń

Logowanie

Dla subskrybentów naszych usług (Strefa Premium, newslettery) oraz uczestników konferencji ogranizowanych przez Grupę PTWP

Nie pamiętasz hasła?

Nie masz jeszcze konta? Kliknij i zarejestruj się teraz!