Partnerzy portalu

Nowy przedmiot "Historia i teraźniejszość". Kto będzie go uczyć?

Nowy przedmiot "Historia i teraźniejszość". Kto będzie go uczyć?
Nowy przedmiot ma wejść do siatki godzin od 1 września 2022 ( fot. shutterstock)
Wprowadzenie nowego przedmiotu "Historia i teraźniejszość" nie spowodowuje wydłużenia czasu przebywania uczniów w szkołach - podkreślił minister edukacji i nauki Przemysław Czarnek. Jak dodał wprowadzeniu go towarzyszyć będzie ograniczenie materiału na innych przedmiotach.

Szef MEiN pytany był we wtorek w Polskim Radiu 24 o nowy przedmiot "Historia i teraźniejszość", kto będzie uczył tego przedmiotu i od kiedy będzie on realizowany w szkołach podkreślił, że "na pewno nie będą to nowi nauczyciele, tylko ci, którzy już teraz w szkołach są". "Mamy wielu historyków zatrudnionych w szkołach i oni będą tego przedmiotu uczyć" - odpowiedział Czarnek.

Jak zaznaczył, "zespół ekspertów, który pracuje intensywnie nad podstawami programowymi tego przedmiotu" spotkał się w poniedziałek z wiceministrem edukacji i nauki Dariuszem Piontkowskim.

"Chcemy, aby od 1 września 2022 r., czyli od przyszłego roku szkolnego wszedł on do siatki godzin w szkołach ponadpodstawowych, od klasy I szkoły ponadpodstawowej" - mówił szef MEiN.

Pytany, czy można już mówić o zrębach programowych tego przedmiotu, czy jest jeszcze na to za wcześnie odparł: "Od tego są eksperci. Nie jestem historykiem i nie wtrącam się w prace ekspertów, jak będą gotowe podstawy programowe przedstawimy je publicznie. Wszyscy muszą się z nimi zapoznać, zwłaszcza nauczyciele, po to by nie budził najmniejszych wątpliwości".

Minister podał, że jednocześnie inne zespoły programowe pracują nad tym, żeby ograniczyć materiał w innych przedmiotach, również w historii w zakresie nauczania o Starożytności czy Średniowieczu. "Nie wyciąć całkowicie, bo jest nam potrzebna również wiedza na temat Starożytności i Średniowiecza, ale nieco ograniczyć, tak, aby nowy przedmiot - tu pragnę uspokoić - nie spowodował wydłużenia czasu przebywania uczniów w szkołach" - zaznaczył Czarnek.

W ubiegłym tygodniu, podczas której szef MEiN podsumowywał rok pełnienia urzędu, pytany był m.in. o szczegóły tego przedmiotu. "Na szczegóły przyjdzie czas, myślę, za dwa tygodnie najdalej" - powiedział. "To jest kontynuacja zapowiedzi pana prezesa Jarosława Kaczyńskiego z Polskiego Ładu, kiedy mówił o nowoczesnej formie przekazywania i nowej formie przekazywania historii tej najnowszej, drugiej połowy XX w. i pierwszych dekad XXI w." - dodał szef MEiN. Jak dodał, nauczyciele historii będą mieli do dyspozycji nowy podręcznik.

Podstawa programowa - nazywane jest tak potocznie rozporządzenie ministra edukacji i nauki w sprawie podstawy programowej kształcenia ogólnego - to dokument, w którym opisane jest to, co uczeń powinien umieć z danego przedmiotu po danym etapie edukacyjnym; każdy przedmiot opisany jest w nim osobno. Programy nauczania i podręczniki muszą być zgodne z podstawą, a nauczyciel ma obowiązek realizacji wszystkich treści w nim zawartych.

TAGI
KOMENTARZE10

  • Mao 2021-11-09 07:59:39
    najpewniej nowy zaciąg swoich partyjnych komisarzy ułożonych w uczelni Rydzyka, bo byłby godniejszy!! Reszta to lewactwo! A podrecznik napisze jak zawsze niezawodny zespół redaktorów Gmyz.. Do Rzeczy, Uważam Że, Może coś Bąkiewicz dopisze albo niejaki Suski . Kurwizja to filmami okrasi. I bedzie s...ukces..sukces .. I ciemny lud bedzie bił brawa !!!  rozwiń
  • ant 2021-10-27 00:33:36
    a może pan Czarnek ruszy pełną głową (wody) i zastanowi się po co jest edukacja... i jak przygotować dzieci do przyszłości ... zamiast zajmować się historycznymi pisowskimi głupotami ....
  • DOG 2021-10-26 14:14:53
    Zespół ekspertów śmieszne eksperci pis. To tak jakbym pytał kota jak należy zreformować szkołę.

Logowanie

Dla subskrybentów naszych usług (Strefa Premium, newslettery) oraz uczestników konferencji ogranizowanych przez Grupę PTWP

Nie pamiętasz hasła?

Nie masz jeszcze konta? Kliknij i zarejestruj się teraz!