PARTNER PORTALU
  • BGK

PiS: w Warszawie wypłacono wynagrodzenia dla nauczycieli za strajk

  • PAP/PSZ    18 września 2019 - 11:47
PiS: w Warszawie wypłacono wynagrodzenia dla nauczycieli za strajk
Kwietniowy strajk nauczycieli trwał przez blisko trzy tygodnie (fot. Grand Warszawski / Shutterstock.com)

W jednej z placówek oświatowych w Warszawie zostało wydane wynagrodzenie za strajk - mówiła w środę radna Prawa i Sprawiedliwości Olga Semeniuk. "Doszło do nieprawidłowości, naruszenia dyscypliny finansów publicznych, bo cel początkowy nie był zgodny z celem ostatecznym wydatkowania środków" - wskazywała.




  • Strajk nauczycieli trwał od 8 do 27 kwietnia.
  • Protest polegał na całkowitym powstrzymywaniu się przez nauczycieli od pracy.
  • Zgodnie z prawem strajkujący nie mogą otrzymać wynagrodzenia za czas, w którym nie wykonywali czynności zawodowych.

Radni z ramienia Prawa i Sprawiedliwości Olga Semeniuk i Dariusz Lasocki na konferencji prasowej 18 września zorganizowanej pod Regionalną Izba Obrachunkową w Warszawie zapowiedzieli jednocześnie, że w tym tygodniu chcą złożyć pismo w RIO dotyczące naruszenia dyscypliny finansów publicznych.

Chodzi o wypłacanie stołecznym nauczycielom dodatków motywacyjnych, które mają stanowić rekompensatę za ich wynagrodzenie pomniejszone o czas strajku. Wcześniej Semeniuk opublikowała na Twitterze pismo, z którego wynika, że rzecznik dyscypliny finansów publicznych wszczął postępowanie z uwagi na naruszenie dyscypliny finansów publicznych.

Semeniuk wskazała, że po opublikowaniu przez nią pisma na Twitterze, "pan prezydent Rafał Trzaskowski bardzo szybko odpowiedział na pismo rzecznika dyscypliny finansów publicznych". "Powiedział, że wybierze losowo 20 placówek oświatowych, w których zostanie przeprowadzona kontrola" - mówiła. "Ale jak może dojść do takiej kontroli, jak może być sytuacja transparentna, jeżeli urzędy dzielnic w Warszawie spotykały się nieformalnie z dyrekcją szkół" - dopytywała Semeniuk. Lasocki ocenił z kolei, że prezydent Trzaskowski "zreflektował się" po fakcie o tym, jak zostały wypłacane te środki i dlatego zlecił kontrolę.

Semeniuk powiedziała, że po opublikowaniu przez nią pisma na Twitterze, "ruszyła lawina", w której inni nauczycie - jak opisywała - "zaczęli do nas dzwonić, pisać, prosząc o wsparcie i dopytywać, czemu tak późno z tym tematem ruszyliście". Relacjonując rozmowy z nimi wskazała, że ich głównym zarzutem jest dysproporcja finansowa. "Nauczyciele, którzy brali udział w strajku dostawali samochwałki bardzo dobrze oceniane i bardzo dobrze finansowane - tysiąc, a nawet tysiąc dwieście złotych brutto, natomiast nauczyciele, którzy nie brali udziału w strajku - albo dostawali od dyrekcji samochwałki później, albo dostawali je przy obniżonej ocenie i to było ok. sto złotych brutto" - podkreśliła. "Okazuje się, że jesteśmy gorsi i inaczej wynagradzani" - powtórzyła słowa nauczycieli Semeniuk.

Przypomniała też, że tematem tym zajął się już rzecznik dyscypliny finansów publicznych Bożena Zych, która w zeszłym tygodniu poinformowała PAP, że do jej biura wpłynęły informacje, z których wynika, że "w niektórych szkołach prowadzonych przez m.st. Warszawa został wypłacony dodatek motywacyjny w wysokości nieodpowiadającej nakładom i efektom pracy, co w opinii osób informujących, jest wypłatą wynagrodzeń utraconych za czas strajku".

Do sprawy odniósł się wówczas rzecznik prasowy stołecznego ratusza Kamil Dąbrowa, który powiedział PAP, że ratusz prowadzi wszystkie wypłaty "zgodnie z prawem i zgodnie z przyjętymi zasadami". "My dodatki motywacyjne rozdysponowaliśmy tak, jak robiliśmy to wcześniej - do dyrekcji szkół i to dyrektorzy je rozdzielają" - zaznaczył Dąbrowa. Wskazał, że "za pensje w szkołach odpowiadają dyrektorzy placówek i to oni najlepiej wiedzą, jakich mają nauczycieli, jak ich nagradzać i jak motywować do pracy".





REKLAMA




×
KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.

Drodzy Użytkownicy!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.