Partnerzy portalu

PO chce zmian projektów opozycji ws. historii

  • PAP
  • 25 kwietnia 2012 - 19:15
PO chce zmian projektów opozycji ws. historii
Adobe Stock
PO chce odrzucenia projektów PiS i Solidarnej Polski ws. nauczania historii w szkołach ponadgimnazjalnych. W projektach opozycja chce uchylenia bądź zmiany nowych zasad nauczania, które od 1 września będą obowiązywać w szkołach ponadgimnazjalnych.

W środę na posiedzeniu sejmowej Komisji Edukacji, Nauki i Młodzieży przeprowadzono pierwsze czytanie projektu uchwały autorstwa Solidarnej Polski, wzywającej Sejm, by wystąpił do rady ministrów z wnioskiem o uchylenie rozporządzeń w sprawie podstawy programowej kształcenia ogólnego oraz rozporządzenia w sprawie ramowych planów nauczania. Przeprowadzono także pierwsze czytanie projektu rezolucji autorstwa PiS wzywającej rząd do zmiany rozporządzenia w sprawie ramowych planów nauczania.

Czytaj też: Będzie akcja związkowców przeciw nowej podstawie programowej

Jak mówiła w imieniu wnioskodawców jednego z projektów Renata Wróbel (SP) nowa podstawa programowa nauczania i ramowe plany nauczania budzą silne kontrowersje, dotyczą one wszystkich przedmiotów. "Najwięcej kontrowersji budzi nowy sposób nauczania historii (...) Uderzenie w historię jest najboleśniejsze" - zaznaczyła.

Skrytykowała ona pomysł, by w II i III klasie szkoły ponadgimnazjalnej uczniowie wybierali jakich przedmiotów uczyć się będą na poziomie rozszerzonym, a jakich jako uzupełniających. Przedmiot uzupełniający - jaki przewidziano dla uczniów uczących się przedmiotów matematyczno-przyrodniczych na poziomie rozszerzonym - Wróbel nazwała przedmiotem "historiopodobnym". Jak mówiła, nikt nie ma prawa eksperymentować na polskiej młodzieży i na poczuciu tożsamości narodowej.

Ryszard Terlecki uzasadniając projekt PiS zwrócił uwagę m.in. "na obniżanie poziomu wykształcenia poziomu polskiej młodzieży". "Można się zastanawiać, czy jest to tylko efekt niekompetencji czy efekt naiwnej niefrasobliwości ministerstwa edukacji, czy też jest to celowy zamysł mający prowadzić do uczynienia Polaków mniej konkurencyjnymi na rynku pracy w Europie" - mówił.

Wniosek o odrzucenie obu projektów złożyła Urszula Augustyn (PO). Jak mówiła, od wielu lat postulowane było uporządkowanie podstawy programowej nauczania i nauka analitycznego myślenia. "Chcemy, by uczniowie umieli analizować fakty i wyciągać wnioski, to uczmy ich problemowo" - mówiła. Jej zdaniem, nowa podstawa programowa nauczania właśnie do tego prowadzi.

Głosowanie wniosku oraz dalsza dyskusja nad projektami, przeprowadzone będą na kolejnym posiedzeniu komisji. W środę posiedzenie po dwu i pół godzinie zostało przerwane, gdyż skończył się czas na nie przewidziany.

Nowa podstawa programowa nauczania wprowadzana jest stopniowo do szkół od 1 września 2009 r. Obecnie obowiązuje w przedszkolach, klasach I-III szkół podstawowych i klasach I-III gimnazjów. Od 1 września 2012 wprowadzana będzie szkołach ponadgimnazjalnych. Będzie też dalej kontynuowane wprowadzanie jej w szkołach podstawowych.

Rozporządzenie w sprawie podstawy programowej kształcenia ogólnego określa cele i treści nauczania, umiejętności uczniów oraz zadania wychowawcze szkoły. W podstawie zapisano co uczeń będzie musiał umieć na zakończenie danego etapu edukacyjnego. Z rozporządzeniem tym powiązane jest rozporządzenie w sprawie ramowych planów nauczania.

Zgodnie ze nową podstawą programową w drugiej i trzeciej klasie szkoły ponadgimnazjalnej uczniowie, którzy zdecydują się uczęszczać np. do klasy przyrodniczej, politechnicznej lub ekonomicznej będą mieli obowiązkowy przedmiot "Historia i społeczeństwo".

W zamierzeniu twórców podstawy zajęcia z "Historii i społeczeństwa" mają pomóc zrozumieć uczniom zainteresowanym naukami ścisłymi, jak ważna jest historyczna ciągłość i jak wiele doświadczeń współczesnych jest zakorzenionych w doświadczeniach poprzednich pokoleń. Na zajęciach nauczyciel historii będzie musiał realizować cztery spośród dziewięciu wątków, np. "Europa i świat", "Wojna i wojskowość", "Kobieta, mężczyzna, rodzina", "Ojczysty Panteon i ojczyste spory". Dany temat będzie mógł być omówiony we wszystkich epokach historycznych albo odwrotnie w ramach jednej epoki historycznej będzie można omówić wszystkie tematy.

Zdaniem minister edukacji Krystyny Szumilas - wielokrotnie wyrażanym publicznie - dzięki zmianom uczniowie uczeni będą w sposób pozwalający na powtórzenie tego, czego nauczyli się w młodszych klasach, a jednocześnie pozwalający na analityczne spojrzenie na historię pod kątem konkretnych tematów.

--------- Wcześniejsze wiadomości ---------

Uchylenia rozporządzeń ministra edukacji w sprawie podstawy programowej kształcenia ogólnego oraz w sprawie ramowych planów nauczania domaga się oświatowa "Solidarność". W środę przedstawiciele związku przekazali wojewodom petycje w tej sprawie.

Zdaniem Sekcji Krajowej NSZZ "Solidarność" rozporządzenia ministra edukacji w sprawie zmian w podstawie programowej kształcenia ogólnego są szkodliwe dla uczniów.

- Uważamy, że uczniowie i ich rodzice poniosą bezpośrednie konsekwencje tej wyjątkowo źle przygotowanej reformy (..) Szczególnie niebezpieczne są ograniczenia treści języka polskiego i historii, których naturalną konsekwencją jest ograniczenie tożsamości narodowej młodych Polaków - czytamy w petycji adresowanej do premiera Donalda Tuska.

Wiceprzewodnicząca Sekcji Krajowej Oświaty i Wychowania NSZZ "Solidarność" Halina Kurpińska tłumaczyła w środę w Warszawie podczas spotkania z wicewojewodą mazowieckim Dariuszem Piątkiem:

- Zasadą tej reformy jest zakończenie kształcenia ogólnego na pierwszej klasie szkoły ponadgimnazjalnej. Uczeń 15- 16-letni przestaje mieć kontakt z kształceniem ogólnokształcącym, zaczyna uczyć się tylko przedmiotów wybranych, co szczególnie niebezpieczne jest w przypadku utraty kontaktu z historią Polski i z nauczanie języka ojczystego - argumentowała.

- Ostatnie nasze spotkanie z panią minister (Krystyną Szumilas) pozwala przypuszczać, że w tej sprawie w dalszym ciągu nic się nie będzie działo. Dlatego chcemy zwrócić się do pana premiera i poprosić o interwencję w ministerstwie (...), by jednak tę sprawę potraktować poważnie - mówił w środę przewodniczący SOiW NSZZ "Solidarność" Region Mazowsze Andrzej Piegutkowski. Wicewojewoda mazowiecki Dariusz Piątek zadeklarował, że "niezwłocznie" przekaże apel premierowi.

Petycję do premiera w sprawie zmian w podstawie programowej składano w środę w całym kraju m.in. w Bydgoszczy, Rzeszowie, Kielcach, Gorzowie Wielkopolskim, Olsztynie, Lublinie. Uchylenia najbardziej "szkodliwych" rozporządzeń MEN i otwarcia debaty o kształcie polskiej oświaty żąda też Krajowa Akcja Strajk Szkolny, zrzeszająca studentów oraz uczniów szkół ponadgimnazjalnych i gimnazjalnych. Poparcie dla działań Akcji Strajk Szkolny wyrazili również uczniowie szkół polskich na Litwie, którzy w środę rano złożyli petycję w siedzibie ambasady RP w Wilnie, podpisaną przez kilkuset uczniów szkół średnich.

Nowa podstawa programowa nauczania wprowadzana jest stopniowo do szkół od 1 września od 1 września 2009 r. Od 1 września 2012 wprowadzana będzie szkołach ponadgimnazjalnych. Zgodnie z nową podstawą programową nauczania nauka w I klasach szkół ponadgimnazjalnych niezależnie od ich typu będzie kontynuacją kształcenia ogólnego z gimnazjów. I tak np. w I klasach wszyscy uczniowie - liceów ogólnokształcących, techników i zasadniczych szkół zawodowych będą mieli kurs historii najnowszej - od 1918 r. do czasów obecnych; nauka historii w gimnazjum kończy się bowiem na I wojnie światowej.  

W klasach wyższych - II i III uczniowi będą części przedmiotów uczyć się na poziomie rozszerzonym, a części jako przedmiotów uzupełniających. Dla uczniów wybierających w szkołach ponadgimnazjalnych kształcenie w zakresie rozszerzonym z przedmiotów matematyczno-przyrodniczych został przewidziany dodatkowo przedmiot uzupełniający historia i społeczeństwo, który ma poszerzać ich wiedzę w zakresie historii oraz kształtować postawy obywatelskie. Na zajęciach z historii i społeczeństwa nauczyciel będzie musiał realizować cztery spośród dziewięciu wątków, np. "Europa i świat", "Wojna i wojskowość", "Kobieta, mężczyzna, rodzina", "Ojczysty Panteon i ojczyste spory".

Zdaniem minister edukacji Krystyny Szumilas nowa podstawa programowa nie ogranicza lekcji historii, wręcz przeciwnie: lekcji historii w szkołach ponadgimnazjalnych będzie więcej. Według minister dzięki zmianom, uczniowie będą uczeni inaczej, ale w sposób pozwalający na powtórzenie tego, czego nauczyli się w młodszych klasach, a jednocześnie pozwalający na analityczne spojrzenie na historię pod kątem konkretnych tematów.

TAGI
KOMENTARZE3

  • Tunguz 2012-04-26 15:38:48
    Jak PO zobowiązało się budować jedno najszczęśliwsze państwo europejskie narodu niemieckiego, to musi wywiązać się z nałożonego obowiązku otumanienia przyszłych pokoleń Polaków, odcięcia od własnej historii i pozbawienia tożsamości.
  • KOTLET 2012-04-25 20:07:31
    Nic bardziej nie jest upragnione!
  • Kamizella 2012-04-25 19:58:04
    oczywiście, że to wersja dla zainteresowanych najlepsza, ale pytanie czy ten projekt da się zrealizować...

Logowanie

Dla subskrybentów naszych usług (Strefa Premium, newslettery) oraz uczestników konferencji ogranizowanych przez Grupę PTWP

Nie pamiętasz hasła?

Nie masz jeszcze konta? Kliknij i zarejestruj się teraz!