Partnerzy portalu

Praca na świadczeniu kompensacyjnym i 2160 zł premii dla nauczycieli? To możliwe

Praca na świadczeniu kompensacyjnym i 2160 zł premii dla nauczycieli? To możliwe
Spotkanie związkowców z kierownictwem resortu oświaty przyniosło wiele rozstrzygnięć (fot. MEiN).
Wypłata jednorazowego dodatku inflacyjnego, możliwość pracy w szkole dla nauczycieli na świadczeniach kompensacyjnych, czy odchodzenie na emeryturę bez względu na wiek - to postulaty strony związkowej zgłoszone w trakcie spotkania z kierownictwem resortu oświaty.
  • Wypłata jednorazowego dodatku inflacyjnego w wysokości co najmniej 2 tys. zł oraz postulat podniesienia kwoty bazowej o 22,5 proc. to pomysły Związku Nauczycielstwa Polskiego na polepszenie kondycji finansowej nauczycieli i pracowników niepedagogicznych w najbliższym czasie.
  • Pierwszy postulat został zgłoszony w trakcie spotkania związków nauczycielskich z kierownictwem resortu oświaty i nie był jedynym, o którym rozmawiano.
  • Najpóźniej 8 grudnia poznamy szczegóły zmian w systemie oceniania nauczycieli.

Długo oczekiwane spotkanie i dyskusja przedstawicieli związków zawodowych i kierownictwa Ministerstwa Edukacji i Nauki o sprawach nauczycielskich przyniosła kilka spektakularnych rozwiązań, które zostały schowane pod ogólnym hasłem „znalezienia punktów stycznych”.

Według Krzysztofa Baszczyńskiego, wiceprezesa Związku Nauczycielstwa Polskiego, rozmowa prowadzona w ramach formuły grupy roboczej zespołu ds. statusu zawodowego była kontynuacją i finalizacją dialogu rozpoczętego w trakcie spotkania kierownictw ZNP z MEiN z 9 listopada, z tym, że były przy tym inne związki zawodowe. Nie zmienia to jednak faktu, że wiele udało się uzgodnić.  

Przede wszystkim rozwiązano kwestię umożliwienia pracy w szkołach i placówkach znacznej części osób znajdujących się na tzw. świadczeniu kompensacyjnym.

Praca dla osób na świadczeniu kompensacyjnym

- Teraz jeżeli w placówce będzie chociaż jedno dziecko ukraińskie, to nauczyciel, który jest na świadczeniu kompensacyjnym będzie mógł podjąć pracę. Każdy nauczyciel, a więc nie tylko nauczyciel języka polskiego. To zostanie wpisane do specustawy – wyjaśnia Krzysztof Baszczyński.

Jednocześnie podkreśla, że rozmowy na ten temat będą z MEiN kontynuowane, ponieważ zdaniem ZNP taką możliwość powinni mieć wszyscy nauczyciele przebywający na świadczeniach kompensacyjnych i to bez w względu na to, czy w szkole jest uczeń z Ukrainy, czy nie.

- Nasz projekt nowelizacji ustawy, który dawałby taką możliwość ma nadany numer druku i od prawie roku czeka na pierwsze czytanie w Komisji Edukacji, Nauki i Młodzieży – mówi wiceprezes ZNP.

Warto podkreślić, że według danych MEiN w poszczególnych latach liczba nauczycieli korzystających ze świadczenia kompensacyjnego wynosi ok. 13 tys. rocznie, przy czym uprawnionych do tego świadczenia jest 70-80 tys.

W poszczególnych latach liczba nauczycieli korzystających ze świadczenia kompensacyjnego wynosi ok. 13 tys. rocznie (fot.shutterstock)
W poszczególnych latach liczba nauczycieli korzystających ze świadczenia kompensacyjnego wynosi ok. 13 tys. rocznie (fot.shutterstock)

Możliwe przywrócenie art. 88 Karty nauczyciela

Podczas rozmów poruszono też kwestię uchylonego przepisu art. 88 Karty nauczyciela, który uprawniał nauczycieli do odchodzenia na emeryturę po osiągnięciu odpowiedniego stażu pracy.

- W trakcie spotkania eksperci MEiN przedstawili nam pisemną interpretację, z której wynika, że nauczyciele urodzeni do 31 grudnia 1977 r. będą mogli po spełnieniu warunków odejść na emeryturę, bez względu na wiek. Te warunki to 30 lat pracy, w tym 20 lat przy tablicy. Z tym, że na pytanie, wg jakich zasad miałoby się to odbywać usłyszeliśmy, że te sprawy musielibyśmy sobie sami załatwić. Nie wiemy jak, ale to dostaliśmy na piśmie – mówi Krzysztof Baszczyński.

Wiceprezes ZNP wśród spraw, które będą finalizowane na pewno, wymienia kwestię wskaźnika korygującego (WIA) subwencję oświatową, który 8 lat temu został stworzony dla gminy Hanna, która przekazała wszystkie szkoły i placówki.

- Gdyby tego wskaźnika wówczas nie zastosowano, to gmina nie dostałaby ani grosza na placówki, bo nie miała nauczycieli. Wskaźnik spowodował jednak, że niektórym gminom wiejskim opłacało się oddać wszystkie szkoły. Wskazywaliśmy na to opiniując kolejne rozporządzenia w sprawie podziału części oświatowej i wreszcie się udało. Wskaźnik zostanie wycofany, z wyjątkiem jednego powiatu – wyjaśnia Krzysztof Baszczyński.  

Nie będzie punktów za kryteria oceny pracy

Kolejna rzecz to rozporządzenie w sprawie oceny pracy i zawarte w nim kryteria i punktacja.

- Myślę, że już we wtorek lub w czwartek Departament Samorządu Terytorialnego MEiN pokaże nam jak to będzie związanie. Ministerstwo wycofa się z oceny punktowej i wprowadzi ocenę opisową. Być może skorygowana zostanie też liczba kryteriów oceny – zapowiada przedstawiciel ZNP.  

Podkreśla, że władze związku odbyliśmy w tej sprawie liczne spotkania z dyrektorami szkół, żeby się dowiedzieć, jak obecnie obowiązujące ocenianie punktowe działa.

- Okazało się, że działa fatalnie. Bo wymusza tworzenie zbędnej biurokracji, nie mówiąc już o tym, że w szkole nr 1 za kryterium można otrzymać np. 2 pkt, a w szkole nr 2 za to samo 5 pkt. -  kontynuuje Baszczyński.

Nauczyciel będzie miał pełny wgląd do oceny pracy

Jak podkreślił Sławomir Wittkowicz, przewodniczący Wolnego Związku Zawodowego „Forum – Oświata” i jednocześnie przedstawiciel Forum Związków Zawodowych, ministerstwo przyjęło też propozycję FZZ, by w rozporządzeniu w sprawie oceny pracy zapewnić nauczycielowi dostęp do zgromadzonej dokumentacji.

- Dzisiaj jest tak, że oceniany nauczyciel nie wie, jaką opinię o nim wystawił samorząd czy doradca metodyczny, bo dyrektor przedstawia im tylko swoją łączną propozycję oceny. Ponadto, jeśli nauczyciel odwołuje się od tej oceny, to robi to za pośrednictwem dyrektora. Ten przekazuje dokumentację do dyrektora i musi się w niej odnieść do stawianych zarzutów. Tylko że nauczyciel nie wie, jakie stanowisko ten dyrektor zajął. Z doświadczenia jako członków zespołów odwoławczych, wiemy, że te stanowiska dyrektorów dotyczą często innych kwestii niż tych podnoszonych w pierwotnej ocenie. Ministerstwo zapowiedziało, że to zostanie wyprostowane, ponieważ strony postępowania muszą mieć równy dostęp do dokumentacji – wyjaśnia Sławomir Wittkowicz.

Podkreśla, że kierownictwo resortu zgodziło się też na to, żeby nauczyciele zatrudnieni w poradniach psychologiczno-pedagogicznych byli objęci prawem do nauczycielskiego świadczenia kompensacyjnego, o co związek zabiega od wielu lat.

W trakcie spotkania 30 listopada doszło także do zbliżenia stanowisk w sprawie likwidacji dyskryminacyjnego przepisu (par. 8 rozporządzenia), który uzależnia prawo do dodatku za trudne warunki pracy nauczyciela nie od faktu pracy z dzieckiem posiadającym orzeczenie tylko od faktu zatrudnienia w konkretnym typie szkół.

– Od lat podnosimy tę kwestię i minister Czarnek w końcu stwierdził, że jest możliwość wyjścia z tej dyskryminacyjnej praktyki, ale przy okazji całościowych zmian systemu wynagrodzenia nauczycieli, o których nie chciał rozmawiać – mówi Sławomir Wittkowicz.

W tej kwestii, jak podkreśla, spotkanie nie wniosło niczego nowego, bo ministrowie wyraźnie wskazali, że bez zgody na przyjęcie ich pakietu dotyczącego redukcji etatów i podniesienia pensum nie ma mowy o jakichkolwiek innych zmianach.

Dzisiaj oceniany nauczyciel nie wie, jaką opinię o nim wystawił samorząd czy doradca metodyczny, bo dyrektor przedstawia im tylko swoją łączną propozycję oceny ( fot. shutterstock)
Dzisiaj oceniany nauczyciel nie wie, jaką opinię o nim wystawił samorząd czy doradca metodyczny, bo dyrektor przedstawia im tylko swoją łączną propozycję oceny ( fot. shutterstock)

Dodatek inflacyjny się należy

Warto dodać, że w trakcie spotkania przedstawiciele ZNP przekazali ministrowi postulat w sprawie wypłaty jednorazowego dodatku inflacyjnego jeszcze w tym roku, jednocześnie wskazując źródło jego sfinansowania.

– Na podwyżki dla nauczycieli było w tym roku przewidziane 3 mld zł, a wydano ok. 1,65 mld zł. To oznacza, że zostało 1,35 mld zł. Gdyby podzielić tę kwotę przez liczbę nauczycieli, to dodatek inflacyjny wynosiłby dokładnie 2160 zł – wylicza Krzysztof Baszczyński.  

Dodaje, że związek w piśmie nie określił, czy ten dodatek ma wynieść 2 czy 3 tys. zł, ale chce jego wypłaty, ponieważ te pieniądze się nauczycielom należą.

Jednocześnie – o czym w ministerstwie już nie rozmawiano – organy terenowe związku dostały polecenie, aby skierowały pisma do organów wykonawczych i uchwałodawczych jednostek samorządu terytorialnego z postulatem wypłacenia takiego dodatku pracownikom niepedagogicznym szkół i placówek.  

- Natomiast jeśli chodzi o rok 2023 r. to liczymy na przyjęcie przez parlamentarzystów postulatu związku zgłoszonego w czasie drugiego czytania ustawy budżetowej, w którym domagamy się zwiększenia kwoty bazowej, stanowiącej podstawę wyliczenia wynagrodzeń nauczycielskich, o 22,5 proc. w stosunku do dzisiaj obowiązującej – podkreślił Krzysztof Baszczyński.

TAGI
KOMENTARZE179

  • blablabla 2022-12-11 23:54:56
    Do Pytanie : Pytanie retoryczne.
  • blablabla 2022-12-11 23:24:55
    Do Rodzice : Zapytaj Doroty.
  • Rodzice 2022-12-10 16:50:23
    Do Alicja : gdzie chodzą do kantyny? Nie pij więcej.

Logowanie

Dla subskrybentów naszych usług (Strefa Premium, newslettery) oraz uczestników konferencji ogranizowanych przez Grupę PTWP

Nie pamiętasz hasła?

Nie masz jeszcze konta? Kliknij i zarejestruj się teraz!