PARTNERZY PORTALU
  • BGK
  • BGK

Prof. Stefan Płażek: Jest sposób na uratowanie matur. Strajk można przerwać i do niego wrócić

  • Bogdan Bugdalski    12 kwietnia 2019 - 10:07
Prof. Stefan Płażek: Jest sposób na uratowanie matur. Strajk można przerwać i do niego wrócić
Żeby przystąpić do matury, trzeba najpierw ukończyć szkołę średnią, a o tym decydują rady klasyfikacyjne, w których musi uczestniczyć ponad 50 proc. nauczycieli pracujących w szkole (na zdjęciu Stefan Płażek, fot. mat.pras..)

- Można zmieniać decyzję w przedmiocie uczestniczenia bądź nieuczestniczenia w strajku, można to robić wielokrotnie, zwłaszcza w sytuacjach, gdy przemawia za tym interes publiczny – mówi prof. Stefan Płażek. - Nauczyciele powinni zatem korzystać z tej możliwości zwłaszcza teraz, gdy trwają egzaminy w gimnazjach i szkołach podstawowych, a w szkołach średnich powinny się rozpocząć się rady klasyfikacyjne, które będą decydowały o dopuszczeniu uczniów klas maturalnych do matury.  Maturzyści muszą otrzymać świadectwa 26 kwietnia.




  • Przepisy prawa nie zabraniają strajkującym przerywania strajku, a sam strajk to nie dniówka, zatem można go przerwać na kilka godzin, np. na posiedzenie rady klasyfikacyjnej, i do niego wrócić- mówi prof. Stefan Płażek.
  • Przerwanie strajku przy jednoczesnej chęci jego kontynuowania musi być wyraźnie zaznaczone – w sposób niebudzący wątpliwości. Zastosowanie takiego rozwiązania pozwoli nauczycielom nie szkodzić dzieciom i młodzieży i kontynuować strajk.  
  • Zakłócenie procesu przechodzenia na kolejne etapy edukacji może stanowić podstawę do skutecznego dochodzenia roszczeń przez absolwentów, którym strajk przerwał lub utrudnił rozwój kariery - dodaje Płażek.

 

Czy wyłączenie się ze strajku na kilka godzin jest możliwe?

Stefan Płażek, dr hab. nauk prawnych, adwokat: Oczywiście. Zawsze przecież można zmienić zdanie. Są dwa argumenty, które przemawiają za tym, żeby można było strajkować w kratkę. Pierwszy jest taki, że nikomu nie można robić wstrętów z powodu uczestniczenia bądź nieuczestniczenia w strajku. Drugi, że w ogóle można być za strajkiem, a jednocześnie pracować. Albo odwrotnie. Więc to rozdarcie wewnętrzne człowieka jest dopuszczalne ustawowo. I jeżeli tylko pracownik nie stwarza trudności w interpretacji, kiedy strajkuje, a kiedy nie, czyli np. mówi: teraz przystępuję do wykonywania czynności zawodowych, a potem: wracam do strajku, to nie może być tu żadnego zakazu. Proszę zwrócić uwagę, że w takiej sytuacji strajk cały czas trwa. Czyli pracownicy mogą się do niego przyłączać, albo od niego odłączać. Mogą zmieniać zdanie. Nie ma przepisu, który by wskazywałby, że decyzja o przyłączeniu się strajku jest nieodwołalna, że nie możesz zmienić zdania i przejść na drugą stronę. Możesz i nikt z tego tytułu nie może ci czynić wstrętów.

Zatem można rano strajkować, a wieczorem nie, np. po to, by uczestniczyć w radzie klasyfikacyjnej, które spędzają sen z oczu dyrektorom szkół ponadgimnazjalnych i strajkującym?

Jeżeli będzie to wyraźnie zaznaczone, bezsporne, to tak. Przecież strajk nie ma skali dniówki. Nie stawiałbym tamy tam, gdzie ustawa jej nie stawia.  Przerwanie strajku na kilka godzin byłoby też w interesie publicznym. Takiemu podejściu nauczycieli można by tylko przyklasnąć, bo dzięki temu stanie się coś dobrego. Obecnie mamy do czynienia z bardzo ciekawym strajkiem. Bo do tej pory był on zerojedynkowy – albo ktoś strajkował, albo nie. Po raz pierwszy w dziejach zdarza się strajk, w którym pracownicy z jednej strony chcą strajkować, a jednocześnie - presja służby publicznej i obowiązku – chcą pracować, by nie szkodzić uczniom.

Czy w ten sposób nauczyciele nie osłabią siły strajku?

Na pewno nie. Obecnie rzeczą najważniejsza jest nieprzerywanie procesu edukacyjnego w jego najważniejszym momencie – dopuszczenia do matury i samej matury. Jeżeli strajk zakłóci ten proces, to będzie bardzo źle.

Skoro istnieje takie proste rozwiązanie, to nawoływanie do strajku z jednej strony i budowanie armii rezerwowych egzaminatorów z drugiej służy tylko zaostrzeniu sporu. A przecież można inaczej...

Na pewno podsyca konflikt.

Czy brak możliwości poprawienia jakiejś oceny, a tym bardziej przystąpienia do matury, może stanowić podstawę roszczenia?

Jak najbardziej. Zamknięcie możliwości poprawienia oceny lub zdania egzaminu maturalnego rodzi możliwość skutecznego zaskarżania. Nie mam pewności, czy byłoby dobrze w ogóle ryzykować taką sytuację. Z tego powodu mogą się toczyć później bardzo interesujące procesy.

Facebook Podobał się artykuł? Podziel się!




REKLAMA




×
KOMENTARZE (11)

  • fra, 2019-04-13 14:46:53

    Jest sposób, ministra zmieni prawo i sama przeprowadzi klasyfikację jednym podpisem. Ma już doświadczenie w szybkim zmienianiu prawa
  • zatroskany, 2019-04-12 22:23:50

    Do Myśląca: Mam pytanie do Ciebie . Za co brałaś wynagrodzenie przez 7 miesięcy skoro boisz się wystawić ocenę za swoją pracę?.
  • Szkoły artystyczne , 2019-04-12 20:16:20

    Są jeszcze jedne egzaminy na przelomie maja i czerwca, o ktorych nikt jeszcze nie wspomniał. Chodzi o egzaminy promocyjne w szkołach artystycznych. Dzieci nie mają obecnie zajęć z wiodącego przedmiotu. Nie mogą przygotowywać się do egzaminu. Tu rodzice nie mogą pomóc,jesli nie sa muzykami a dziecko ...nie wie np. jak daną rzecz powinno się poprawnie technicznie zagrać, lub też w domu brak jest warunków do ćwiczeń, co się tyczy szkół baletowych. Czasu straconego w tych przypadkach nie da się nadrobić.... Dodam, że egzaminy promocyjne uczniowie szkół artystycznych zdają co roku, począwszy od klady pierwszej.  rozwiń

Drodzy Użytkownicy!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.