PARTNER PORTALU
  • BGK

Protest nauczycieli. "Mamy ważniejsze rzeczy na głowie"

  • Katarzyna Domagała-Szymonek    19 grudnia 2018 - 12:50
Protest nauczycieli. "Mamy ważniejsze rzeczy na głowie"
(fot.shutterstock.com)

Trudno słucha się, kiedy nauczyciele dyplomowani mówią, że sprzedawcy w sieciach handlowych zarabiają więcej niż oni. To frustrujące. Jednak sięganie po L4 jako formę protestu nie przyniesie oczekiwanego efektu - tak o rozpoczętej w poniedziałek nieoficjalnej akcji mówi Witold Terlecki, nauczyciel z ponad 35-letnim stażem pracy w szkołach, dyrektor Zespołu Szkół Ogólnokształcących nr 1 im. Mikołaja Kopernika w Katowicach.




Pan w pracy czy na zwolnieniu lekarskim?

- W pracy. Dlaczego miałbym chorować?

W poniedziałek (17 grudnia) nauczyciele rozpoczęli nieformalny protest, idąc na zwolnienia lekarskie. U pana w szkole nauczyciele zdecydowali się na taki krok?

- Nic nie wiem o proteście. Szkoła działa normalnie. A gdzie jest taka sytuacja?

We Wrocławiu, Łodzi, Opolu, Kędzierzynie-Koźlu czy Warszawie.

- W Koperniku obecnie jedna osoba przebywa na zwolnieniu lekarskim. Nie sądzę, aby miało to związek z protestem. Mamy ostatnie dni do przerwy świątecznej i bardziej niż o proteście myślimy, by wszystko do tego czasu na spokojnie pozamykać. Kończy się semestr. To czas próbnych egzaminów. Mamy wiele innych, ważniejszych rzeczy na głowie.

Jak pan ocenia taką formę protestu?

- Jakbyśmy spojrzeli na wszystkie formy protestu, do jakich dochodziło w oświacie po 1989 r., to nie przypominam sobie wspólnego i skutecznego działania wszystkich organizacji związkowych. Nie chciałbym oceniać, czy przechodzenie na zwolnienie jest dobrą czy złą formą protestu, ale jeżeli ten pomysł ma być nową jakością walki o poprawę warunków pracy nauczycieli i pracowników oświaty, to życzę powodzenia. Chorującym nauczycielom życzę lepszego zdrowia. W ogóle co ma w efekcie dać protest?

Podwyżkę. Dokładnie 1000 zł podwyżki.

- Nie spodziewam się, aby przechodzenie na zwolnienia lekarskie przyniosło oczekiwany efekt. Myślę, że nauczyciele powinni sięgnąć po inne narzędzia walki o poprawę jakości swojej pracy.

Rozumie pan irytację nauczycieli, którzy sami oddolnie zebrali się w sieci i zaczęli przechodzić na L4?

- O problemach w oświacie mówi się od lat. Na pewno trudno słucha się, kiedy nauczyciele dyplomowani mówią, że sprzedawcy w sieciach handlowych zarabiają więcej niż oni. To jest frustrujące. Jasne, że chciałbym zarabiać jak nauczyciel w Europie Zachodniej. Pytanie, jak długo dochodzono do takiego poziomu. Przykładowo we Francji pierwsze wzrosty wynagrodzeń inżynierowie i technicy odczuli w latach 50. Nauczyciele dopiero 20 lat później.

Czytaj więcej: Nauczyciele masowo zachorują w czasie egzaminów? ZNP podjął decyzję o proteście

Tymczasem związki zawodowe prowadzą chaotyczne akcje, uzależnione od sytuacji politycznej. By warunki pracy i wynagrodzenia nauczycieli poszły w górę, potrzebujemy długofalowego planu działania. Nie jednorazowych akcji.

Facebook Podobał się artykuł? Podziel się!




REKLAMA




×
KOMENTARZE (1)

  • załamany, 2018-12-31 08:00:08

    Podsumowując: Pan dyrektor (posiadający za pewne dodatek w wysokości co najmniej 2000zł brutto) wymądrzył się ze protest jest zły i powinien być inny, związki zawodowe są złe, itp... Jak rozwiązać problem ne podał, dziennikarz uprzejmie o to nie zapytał i na tym artykulik się zakończył. Super...  rozwiń

Drodzy Użytkownicy!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.