Przemysław Czarnek: Nasz elastyczny system poradzi sobie z przyjęciem Ukraińców

  • TK
  • 19 maja 2022 - 17:23
Przemysław Czarnek: Nasz elastyczny system poradzi sobie z przyjęciem Ukraińców
Przez 15 ostatnich lat polski system edukacji zmniejszył się o 1,5 mln uczniów - powiedział Przemysław Czarnek (fot. Ministerstwo Edukacji i Nauki)
- Gdybyśmy zdecydowali się na przyjęcie wszystkich 800 tys. ukraińskich dzieci do polskich szkół, mogłoby to spowodować perturbacje, szczególnie w centrach dużych miast. Dlatego zdecydowaliśmy się na rozwiązania elastyczne. To dyrektorzy mogą decydować, czy uchodźcy będą się uczyć w klasach mieszanych z polskimi uczniami, czy w klasach ukraińskich. Oni sami mają zaś możliwość pozostania w ojczystym systemie nauczania - powiedział Przemysław Czarnek, minister edukacji i nauki.

Minister edukacji i nauki Przemysław Czarnek wygłosił wykład  podczas wizyty w Akademii Kultury Społecznej i Medialnej w Toruniu. Mówił m.in. o rozwiązaniach prawnych przygotowanych przez jego resort w odpowiedzi na duży napływ uchodźców z Ukrainy do Polski, oraz przede wszystkim ukraińskich dzieci do polskich szkół.

- W polskich szkołach jest dużo miejsca - niestety. Na przestrzeni ostatnich 15 lat ubyło około 1,5 mln uczniów, do czego przyczyniła się zapaść demograficzna. Ale ona różnie wygląda w różnych miejscach. Dlatego przyjęcie wszystkich 800 tys. dzieci z Ukrainy do polskich szkół mogłoby spowodować spore perturbacje, szczególnie w centrach dużych miast - powiedział Przemysław Czarnek.

Czytaj też: Specjalny fundusz na podwyżki dla pracowników samorządowych i nauczycieli? Jest projekt ustawy

Jak wytłumaczył, kierowany przez niego resort zdecydował się na przygotowanie rozwiązań legislacyjnych wprowadzających szeroką elastyczność w przyjmowaniu uchodźców do polskich szkół.

- Elastyczność polega na tym, że kto chce to pozostaje w ukraińskim systemie oświaty w trybie zdalnym. Komu trzeba to pomagamy sprzętowo - teraz robią to szkoły. A kto chce, może przyjść do polskiej szkoły ale to dyrektor i nauczyciele decydują, czy dziecko z Ukrainy pójdzie do ukraińskiej klasy. Takie rozwiązanie zresztą promujemy, bo dla samego dziecka mniej stresujące jest przebywanie wśród rodaków - szczególnie kiedy nie zna języka - stwierdził minister edukacji.

Zaznaczył także, że do dyrektora danej placówki należy decyzja o tym, czy uchodźcy będą się uczyli w klasach ukraińskich czy też razem z polskimi dziećmi. Minister zapowiedział także kolejne rozwiązania legislacyjne, które jeszcze bardziej uelastycznią zasady nauczania uchodźców z Ukrainy w polskich szkołach. 

TAGI
KOMENTARZE0

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.

Logowanie

Dla subskrybentów naszych usług (Strefa Premium, newslettery) oraz uczestników konferencji ogranizowanych przez Grupę PTWP

Nie pamiętasz hasła?

Nie masz jeszcze konta? Kliknij i zarejestruj się teraz!