Rekrutacja do szkół i przedszkoli 2021/2022. Nabory czas zacząć

Rekrutacja do szkół i przedszkoli 2021/2022. Nabory czas zacząć
Sama rejestracja online w większości miast nie wystarczy, by zapisać dziecko do szkoły czy przedszkola (fot.pixabay)
Przełom lutego i marca to tradycyjnie czas, kiedy rozpoczynają się nabory do przedszkoli i pierwszych klas szkół podstawowych. Ze względu na sytuację pandemiczną placówki musiały zrezygnować z dni otwartych, a praktycznie cała komunikacja z rodzicami, promocja i sam proces - przeniosły się do internatu. Nie oznacza to jednak, że obędzie się bez wizyty rodzica w przedszkolu czy szkole. Przynajmniej nie wszędzie.
  • W ubiegłym roku większość placówek zdążyła przeprowadzić dni otwarte i zapoznać dzieci i rodziców ze swoją ofertą na miejscu. W tym roku muszą wystarczyć strony internetowe.
  • W niektórych miastach już rozpoczęło się przyjmowanie wniosków o przyjęcie dzieci do przedszkoli i podstawówek. Jak rekrutacja będzie przebiegała w tym roku? Za co miasta przyznają dodatkowe punkty w rekrutacji?
  • Sam proces jest dość klarowny, ale jak co roku przy rekrutacji wracają stare problemy. Chodzi o rejonizację i obwody szkół.

"Niedługo ruszy nabór do szkół i przedszkoli; rodzicu pamiętaj o ważnych terminach; szczegóły rekrutacji w specjalnej zakładce" – tego typu komunikaty pojawiły się już niemal na każdej miejskiej stronie internetowej i na profilach w mediach społecznościowych. Tam też można uzyskać informacje o nowych placówkach.

Tak wygląda to m.in. w Rzeszowie, gdzie w tegorocznej rekrutacji uwzględniona zostanie jedna nowo tworzona placówka – Przedszkole Publiczne nr 46 przy ulicy Iwonickiej 54.

Terminy rekrutacji do przedszkoli i klas pierwszych

1 marca ruszy rekrutacja m.in. do szkół podstawowych i przedszkoli w Gdańsku, w Świdnicy, w Chorzowie, w Rzeszowie, w Lublinie czy w Krakowie. Pandemia wymusiła pewne zmiany w stosunku do lat ubiegłych.

- Aktualny rok szkolny naznaczony jest pandemią koronawirusa. Skutki obowiązujących obostrzeń sanitarnych dotykają wszystkich w szkolnych społecznościach. Dbając o bezpieczeństwo zarówno nauczycieli, rodziców, jak i samych dzieci, nie przeprowadzimy w tym roku dni otwartych w gdańskich podstawówkach. Rodziców i opiekunów sześciolatków zachęcam do odwiedzenia stron internetowych wybranych placówek, by poznać ich szczegółowe oferty. Wszelkich informacji w przypadku pytań udzielają również pracownicy gdańskich poradni psychologiczno-pedagogicznych, którzy mogą pomóc w podjęciu ostatecznej decyzji dotyczącej pójścia dzieci do szkoły – podkreśla Monika Chabior, zastępczyni prezydenta Gdańska ds. edukacji i usług społecznych.

Są miasta, gdzie rekrutacja rozpoczęła się już w lutym. W Kaliszu czas na zgłoszenie wniosku o przyjęcie dziecka do przedszkola i szkoły podstawowej rodzice mieli od 1 do 8 lutego. Tam cały proces toczy się w niemal ekspresowym tempie - 4 marca zostaną już wywieszone w placówkach listy wszystkich dzieci przyjętych i nieprzyjętych. A od 8 do 10 marca 2021 r. będzie można złożyć  wniosek w ramach rekrutacji uzupełniającej.

- Na decyzję o przesunięciu rekrutacji na początek lutego wpływ miała częściowo pandemia i konieczność poszukiwania oszczędności w wydatkach miasta. Przystępując do tworzenia arkuszy organizacyjnych szkół i przedszkoli, musieliśmy mieć pełną wiedzę o liczbie utworzonych oddziałów w poszczególnych placówkach oświatowych - ta wiedza jest niezbędna, aby opracować arkusz organizacyjny szkoły/przedszkola, który bezpośrednio wpływa na konieczność zapewnienia środków finansowych niezbędnych do funkcjonowania placówek - tłumaczy Eweliny Dudek, naczelnik Wydziału Edukacji Urzędu Miasta Kalisza.

W Krakowie dano rodzicom cały miesiąc na złożenie pierwszego wniosku - od 1 do 31 marca.

W Białymstoku rekrutacja rozpoczęta 24 lutego i potrwa do 8 marca. Więcej czasu na przygotowanie się mają rodzice pierwszaków i przedszkolaków np. w Katowicach czy w Poznaniu. W stolicy Górnego Śląska rekrutacja ruszy 12 marca, w stolicy Wielkopolski – 16 marca. Ale nie wszystkim się tak spieszy – w Łodzi nabór do przedszkoli rozpocznie się dopiero 1 kwietnia, a do szkół - 4 maja.

Elektronicznie, ale bez papieru ani rusz

W Kaliszu nabór na rok szkolny 2021/2022 do klas pierwszych i przedszkoli odbywał się wyłącznie w formie elektronicznej. Ze względu na pandemię władze miasta uznały, że nie ma potrzeby dostarczania wydrukowanego wniosku do placówki. Dano możliwość elektronicznego wypełnienia dokumentów zgłoszeniowych do przedszkoli, oddziałów zerowych, szkół podstawowych i ponadpodstawowych. Po elektronicznym wypełnieniu wniosek należało tylko zatwierdzić, żeby wziąć udział w rekrutacji.

- Przyjęte rozwiązanie pozwala uniknąć problemów związanych przede wszystkim z blokowaniem miejsc w kilku placówkach przez te same dzieci. Wprowadzony system dostosowuje ofertę edukacyjną do wymagań klienta i zapewnia całkowite bezpieczeństwo danych na wszystkich etapach procesu rekrutacji – informuje UM Kalisz.

Faktem jest, że miasta mają doświadczenie w elektronicznej rekrutacji, co ułatwia sprawę w obecnej sytuacji. W większości pytanych przez Portalsamorzadowy.pl miast proces przebiega podobnie jak przed rokiem.

- Już coraz więcej gmin i powiatów w kraju wykorzystuje elektroniczne formy zapisów do prowadzonych przez siebie przedszkoli i szkół. Sądzę, że podobnie jak w ubiegłym roku – zarówno rodzice dzieci, jak również przedszkola i szkoły podstawowe uznają tę formę zapisów za sprawną, przejrzystą i co ważne funkcjonalną – wyjaśnia Tadeusz Niedzielski, dyrektor wydziału edukacji Urzędu Miejskiego w Świdnicy.

Jak to wygląda w praktyce? Rodzice wypełniając wniosek w systemie elektronicznym, wskazują w nim trzy wybrane przez siebie jednostki i określają kolejność – od najbardziej do najmniej preferowanej.

Rozwijane są różne elektroniczne systemy komunikacji z rodzicami. - W szkołach podstawowych od kilku lat funkcjonuje takie narzędzie komunikacji z rodzicami uczniów jak dziennik elektroniczny. W ubiegłym roku wdrożyliśmy program „Nabór do przedszkoli”, a w tym roku rozszerzamy go o zapisy do klas pierwszych publicznych szkół podstawowych – dodaje Niedzielski.

Jednak, jak się okazuje, nadal sama rejestracja online w większości miast nie wystarczy, by zapisać dziecko do szkoły czy przedszkola. Bo wypełniony i wydrukowany z systemu wniosek… trzeba złożyć w placówce pierwszego wyboru.

- Na stronach serwisu rekrutacyjnego Elemento rodzice i ich dzieci będą mogli zapoznać się z ofertą szkół i wypełnić zgłoszenie/wniosek o przyjęcie, który należy wydrukować, podpisać i złożyć w szkole pierwszego wyboru. Innym sposobem zapisania dziecka do szkoły podstawowej jest odręczne wypełnienie zgłoszenia/wniosku o przyjęcie, podpisanie i dostarczenie do sekretariatu szkoły podstawowej pierwszego wyboru. Druk (w formie papierowej) będzie można również pobrać w sekretariacie szkoły lub ze strony serwisu rekrutacyjnego – informuje UM Kraków.

W związku z pandemią zmienił się sposób składania dokumentów - potwierdzenia wniosku przez rodziców w placówce pierwszego wyboru w Gdańsku. Rodzice mają dwa sposoby na złożenie dokumentów: skanują wniosek i wraz z pozostałymi dokumentami przesyłają na adres mailowy placówki lub wrzucają dokumenty w jednej kopercie do tzw. wrzutni znajdującej się w miejscu wyznaczonym przez placówkę.

Z kolei w Piekarach Śląskich proces rekrutacji do szkół, który rozpocznie się 8 i potrwa do 22 marca, będzie odbywał się elektronicznie, zaś do przedszkoli (2-12 marca) w formie papierowej.

Ale jak zapewnia Michał Sojka, naczelnik wydziału edukacji w piekarskim urzędzie miasta, cały proces jest znany mieszkańcom, szeroko propagowany na stronach miejskich, stronach placówek oświatowych, w mediach społecznościowych i w tym roku nie powinno być z tym problemów.

- Podobnie jak przed rokiem idziemy na rękę rodzicom, dając możliwość dosłania np. skanów brakujących dokumentów drogą elektroniczną. Rodzicom oszczędzamy kolejnych wizyt i chronimy też pracowników naszych placówek – dodaje Sojka.

Kryteria i punkty przy rekrutacji

We wszystkich samorządowych przedszkolach, oddziałach przedszkolnych i „zerowych” obowiązuje pięć ogólnokrajowych kryteriów ustawowych, za które przysługują dodatkowe punkty jak: wielodzietność rodziny, niepełnosprawność dziecka lub rodziców czy rodzeństwa, samotne wychowywanie dziecka lub wychowywanie dziecka w rodzicie zastępczej.

O pozostałych kryteriach oraz ich punktacji decydują radni w uchwale. Zwykle dotyczą one takich kwestii jak zamieszkiwanie na terenie obwodu placówki (tzw. rejon), uczęszczanie do placówki starszego rodzeństwa, praca zawodowa na pełny etat lub nauka w trybie dziennym rodzica.

Zdarzają się też w uchwałach inne zapisy. Np. w Katowicach dodatkowe punkty przy przyjęciu do przedszkola zyska dziecko, który zostało poddane obowiązkowym szczepieniom ochronnym. Wrocław dodatkowymi punktami w rekrutacji promuje rodziny składające PIT w mieście. W Białymstoku dodatkowe punkty zyska dziecko, którego rodzice wnioskują o przyjęcie do kl. I SP nr 4 i oświadczają, iż dziecko będzie uczestniczyło w dodatkowej nauce języka białoruskiego.

Adresy, obwody, meldunki

Choć obecny rok szkolny był pełen trudnych momentów związanych z obostrzeniami, zdalną nauką i nadal nie wiemy, jak będzie wyglądała nauka w kolejnym roku szkolnym, to nie pandemia jest największym kłopotem w czasie rekrutacji do szkół. Prawdziwy problem to... rejonizacja i tzw. obwody szkół.

Dzieci, które 1 września rozpoczynają naukę w klasie pierwszej, mają zapewnione miejsce w szkole obwodowej. Innymi słowy - dzieci zamieszkałe w obwodzie szkoły publicznej są przyjmowane z urzędu. Dzieci spoza obwodu mogą zostać przyjęte do danej szkoły, pod warunkiem jednak, że zostaną wolne miejsca. W zgłoszeniu rodzice wypełniają oświadczenie o zamieszkaniu dziecka na terenie obwodu szkoły, do której chcą go zapisać. I tu pojawia się problem, bo miejsce zamieszkania nie zawsze pokrywa się z miejscem zameldowania. A choć w ustawie jest mowa o tym pierwszym, rodzice nieraz świadomie naginają rzeczywistość.

- Jako gmina nie mamy narzędzi do zweryfikowania tego, gdzie ktoś jest zameldowany, a gdzie faktycznie zamieszkuje. Zdarzają się przypadki meldowania dzieci u babci, cioci, wujka tylko dlatego, by posłać dziecko do wybranej przez rodzica szkoły, a nie tej z obwodu wynikającego z faktycznego zamieszkania – mówi Michał Sojka.

Dochodzi do tego, że liczebność oddziałów ma się nijak do danych wynikających z ewidencji ludności i przygotowań miasta. A rodziców wysyłających dzieci do szkół spoza obwodu faktycznego miejsca zamieszkania nie spotykają żadne konsekwencje.

– Podobne problemy pojawiają się co roku w wielu gminach - reasumuje naczelnik wydziału edukacji w UM Piekary Śl. -  Potem mamy klasy po 15-17 uczniów, do których musimy dokładać, gdy tymczasem w placówkach, gdzie jest możliwość utworzenia kolejnego oddziału i stworzenia pełnolicznych klas, nie ma chętnych.

TAGI
KOMENTARZE0

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.

Logowanie

Dla subskrybentów naszych usług (Strefa Premium, newslettery) oraz uczestników konferencji ogranizowanych przez Grupę PTWP

Nie pamiętasz hasła?

Nie masz jeszcze konta? Kliknij i zarejestruj się teraz!