PARTNER PORTALU
  • BGK

Rząd gwarantuje 6-proc. podwyżkę dla nauczycieli w 2020 roku, reszta jest kwestią negocjacji

  • Bogdan Bugdalski    29 października 2019 - 20:00
Rząd gwarantuje 6-proc. podwyżkę dla nauczycieli w 2020 roku, reszta jest kwestią negocjacji
Według ministra Macieja Kopcia budżetu nie będzie stać na podwyżki proponowane przez związki nauczycielskie, natomiast 6 proc. jest gwarantowane (fot. BB)

- Rząd nie wycofa się z 6-proc. podwyżki wynagrodzeń dla nauczycieli w 2020 roku, ale nie mogę obiecać niczego więcej – mówił Maciej Kopeć, sekretarz stanu w MEN, podczas obrad zespołu problemowego RDS ds. usług publicznych, który zajmował się płacami nauczycieli w 2020 r. Zapowiedział jednocześnie, że ta podwyżka na pewno nie pojawi się w styczniu, a raczej we wrześniu. Z rozmowy PortalSamorzadowy.pl z ministrem Kopciem można wywnioskować, że nowy rząd raczej nie będzie chciał przystać na propozycje płacowe związkowców, bo te wygenerują olbrzymie koszty dla budżetu. Nie zmienia to jednak faktu, że rząd jest gotowy do rozmów na temat zmian w systemie wynagradzania nauczycieli.




  • Rząd jest gotów usiąść do negocjacji z nauczycielami w każdej chwili, ale najpierw musi zostać powołany. Dopiero po 12 listopada poznamy, jaki będzie przyszłoroczny budżet.
  • Zdaniem ministra Macieja Kopcia związkowcy zmienili nieco swoje oczekiwania i obecnie skupiają się na systemie wynagradzania nauczycieli, a w szczególności uzależnieniu ich pensji od średniego wynagrodzenia w gospodarce krajowej.
  • Propozycje płacowe nauczycielskich związków zawodowych mogą kosztować budżet nawet 23 mld zł.

Rozmowa z ministrem Maciejem Kopciem na tle spotkania w ramach zespołu problemowego RDS w sprawie wysokości nauczycielskich wynagrodzeń w 2020 roku

Wszystkie związki chcą 15 proc. w przyszłym roku, a Pan im mówi, że 6 proc. jest gwarantowane. O co chodzi?

Związki zawodowe chcą dużo. Solidarność mówi o mechanizmie, który wyliczałby wynagrodzenie od przeciętnej pensji, stosując do tego odpowiedni przelicznik dla nauczycieli na poszczególnych stopniach awansu zawodowego. ZNP chce obecnie albo odniesienia płacy do przeciętnego wynagrodzenia w gospodarce, albo do minimalnej płacy. W przypadku jednego i drugiego sposobu liczenia wynagrodzeń jest to duży wydatek budżetowy. Pomysł Solidarności to koszt 23 mld zł, pomysł ZNP – 18 mld zł. I teraz jest pytanie – czy chcemy to mieć od ręki, czy rozłożone w czasie. To wymaga negocjacji. Niekoniecznie w RDC, to mogą być bezpośrednie negocjacje z Komisja Krajową.

Czy jeśli Ministerstwo Edukacji Narodowej pozostanie w dzisiejszym składzie, to może Pan obiecać, że usiądziecie do tych rozmów w ciągu tygodnia, dwóch?

Nie widzę problemu, żeby rozmawiać. Cały czas rozmawiamy, ale każda taka rozmowa jest też w pewnym sensie pokazaniem stanowisk. Na przykład dzisiaj myślałem, że jak powiem o pewnym mechanizmie związanym z płacą minimalną, to usłyszę jakaś reakcję związkowców. Ale nie usłyszałem, poza taką, że trzeba to zmienić. A z tym oczywiście się zgadzam.

Zgadzamy się również, że system wyliczania pensji oraz oceny pracy i awansu nauczycieli powinien się zmienić. Trudno powiedzieć, czy dzisiejsze spotkanie w ramach zespołu RDS było miejscem na tego typu dyskusję, ale gdy pokazałem, że wprowadzenie mechanizmu systemu wynagradzania opartego na przeciętnej pensji w gospodarce lub płacy minimalnej rodzi gigantyczne skutki finansowe, to nie usłyszałem: musimy się na nad tym zastanowić, może trzeba zrobić to stopniowo. Dzisiaj, jak widać, jeszcze nie było na to miejsca - wszyscy zdajemy sobie sprawę, że najpierw musi zostać powołany nowy rząd i dopiero po 12 listopada będzie można do takich rozmów usiąść.

Obecnie nawet gdyby stanęła kwestia nauczycieli przedmiotów zawodowych czy zmiany art. 30 Karty Nauczyciela mówiącego o wynagrodzeniach, czy samych wskaźników, czy stosunku płacy minimalnej do wynagrodzenia nauczyciela stażysty i odnoszenia tego do kwoty bazowej, to też jest to kwestia wymagająca dyskusji. W 2008 roku odbyły się bardzo długie negocjacje, w wyniku których zmieniono te mnożniki. Więc teraz jest pytanie, czy mówimy o pensji stażysty w stosunku do dyplomowanego, czy w ogóle o nowym podejściu do awansu zawodowego i nowej ocenie pracy nauczyciela, czy powiązania jego płacy z przeciętną w gospodarce. Takich pomysłów jest bardzo dużo.

Czyli ta dyskusja jest całkowicie otwarta?

Na pewno możemy do niej wrócić. Związki zawodowe coraz bardziej skłaniają się do powiązania wynagrodzenia nauczycieli z przeciętną płacą w gospodarce. Trudno tego nie rozumieć, skoro mamy dobrą sytuację gospodarczą. Ale patrząc na wcześniejsze rozmowy oraz rozmowy okrągłego stołu, one bardziej koncentrowały się na statusie zawodowym nauczyciela, awansie zawodowym i reformie. A teraz te dyskusje wyraźnie zmierzają do spraw wynagrodzeń i powiązania ich ze średnią w gospodarce, do czego zmierzała wówczas tylko Solidarność Oświatowa.

ZNP zasygnalizował w tej chwili inicjatywę ustawodawczą w zakresie art. 30 KN. Co Pan o tym sądzi?

Trudno mi o tym rozmawiać, dopóki nie ma nowego rządu. Obecnie mogę tylko pokazać, jakie to będzie rodziło skutki finansowe dla budżetu. I te pokazałem.

Facebook Podobał się artykuł? Podziel się!




REKLAMA




×
KOMENTARZE (9)

  • Nauczyciel, 2019-11-19 09:13:34

    Cwaniaku nie pracowałeś nigdy uczciwie co?
  • kit, 2019-11-18 22:27:24

    Zamknąć szkoły! Nie są do niczego potrzebne. Ani też nauczyciele!
  • wrog nauczycielstwa, 2019-11-01 00:42:24

    jasne niech tyraja za darmo a i od czasu do czasu niech jade na 3 dniowa wycieczke aby rodzic 500 mogl odpoczac. a tak najlepiej niech pracuja do 70 roku zycia bo pfrzeciez i tak nic nie robia. gtakie nieroby ucza twoje dzkieci. korepetycje tez niech daja za darmo. jak nie nauczyl w szkole to niech ...uczy za darmo po szkole. i tak wogole trzeba odebrac wszystkie przywileje. w wakacje niech maluja szkole. zero urlopu bo i,m sie nie nalezy. wola ludu taka jest zlikwidowac szkoly bo tam same nieroby  rozwiń

Drodzy Użytkownicy!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.