PARTNERZY PORTALU
  • BGK
  • BGK

Są sygnały, że nauczyciele mogą dostać dodatkowe podwyżki

  • Bogdan Bugdalski    14 marca 2019 - 14:06
Są sygnały, że nauczyciele mogą dostać dodatkowe podwyżki
Przewodniczący oświatowej "Solidarności" Ryszard Proksa zapowiada, że jeśli nie dojdzie do rozmów z rządem, protest będzie się rozszerzał (fot. WK)

Od poniedziałku trwa akcja protestacyjna nauczycieli z małopolskiego regionu „Solidarności” w siedzibie Kuratora Oświaty w Krakowie. Protestujący wspierani przez przewodniczącego związku Ryszarda Proksę domagają się przyjazdu premiera Morawieckiego. Żądają przede wszystkim podwyżki płac o 650 zł w tym roku dla nauczycieli i pracowników administracyjnych oraz skrócenia ścieżki awansu zawodowego. Zapowiadają, że protest będzie trwał do czasu uzyskania satysfakcjonującego porozumienia z rządem. I Proksa uważa, że jest na to szansa.




  • Akcja w siedzibie kuratorium oświaty w Krakowie to początek fali protestów, które zostaną nasilone, jeśli nie dojdzie do rozmów z rządem.
  • Premier Morawiecki jeszcze się do protestujących nie wybiera, ale istnieje cień szansy, że to zrobi.
  • Kurator Barbara Nowak nie zamierza wyrzucać protestujących z budynku, a nawet zaproponowała mediację w rozmowach z rządem. Oto nasza rozmowa z Ryszardem Proksą, przewodniczącym Krajowej Komisji Oświaty i Wychowania NSZZ „Solidarność” na ten temat.

W opublikowanym dzisiaj komunikacie, zapowiadacie, że jeśli rządzący was zlekceważą, to akcja zostanie rozszerzona. Kiedy to nastąpi?

- Rozważamy zaostrzenie akcji, ale dopiero w przyszłym tygodniu – jeśli w poniedziałek lub najdalej we wtorek okaże się, że nie ma oczekiwanych przez nas rezultatów. Na razie dajemy szansę stronie rządowej

Od początku akcji czekacie na przyjazd Mateusza Morawieckiego, czy Premier w ogóle rozważa takie spotkanie?

- Z naszych nieformalnych kontaktów z ludźmi w Warszawie i z medialnych przecieków wynika, że jest cień takiej szansy. Ale póki co nie mamy żadnych oficjalnych informacji na ten temat.

Może trzeba go jakoś zachęcić? Czy zakładacie ustąpienie z niektórych żądań?

- Negocjacje mają swoje prawa i wiadomo, że to jest coś za coś, albo w innym terminie. Ale najpierw trzeba usiąść i złożyć ofertę. Wszystko jest możliwe.

Podejrzewam, że jako związek macie nadzieję - i cała Polska kibicuje wam w tej sprawie, że uda się sprawę załatwić przed egzaminami. Żeby dzieci mogły spokojnie do nich przystąpić.

- Oficjalnie to mówimy. Podkreślamy, że po to robimy akcję protestacyjną teraz, żeby nie doprowadzić do najgorszego rozwiązania, jakim jest strajk w dniu egzaminów.

Czy członkowie ZNP, nie mówię o władzach związku, wspierają was w tych działaniach?

- Nie mam takich informacji. Nie oceniamy postępowania drugiego związku i nie krytykujemy przyjętej przez nich formy protestu. Mamy swój harmonogram, który realizujemy od 15 września 2018 r. i na razie – mimo drobnych korekt – idziemy zgodnie z planem. Nie ukrywamy, że naszym celem jest dogadać się z dorosłymi, a nie żeby w sferze medialnej i publicznej pojawiały się informacje, że jesteśmy tutaj zakładnikami. Nie jesteśmy tym zainteresowani.

Czy akcja w Krakowie była zaskoczeniem, czy też była już w tym harmonogramie?

- To inicjatywa władz regionalnych związku – bo to one wpadły na ten pomysł, który został przez prezydium KSOiW zaakceptowany. Stwierdziliśmy, że jest to dobry sposób na to, żeby wyjść z impasu. I tylko się do tej akcji przyłączyliśmy, przemieniając ją na akcję ogólnopolską. W tym samym dniu odbyła się pikieta związku w Katowicach, też w ramach zaplanowanych form nacisku.

Jeśli nikt od Premiera się do was nie pofatyguje, to które kuratorium będzie następne?

- Nie odpowiem na to pytanie. Na pewno zaostrzymy akcję.

Zablokujecie kolejne kuratorium, czy wszystkie na raz?

- Na najbliższe dwa tygodnie mamy rozpisane różne działania. Mamy jednak nadzieję, że do 20 marca coś się wyjaśni.

A co się stanie, gdy zawiodą obecne formy protestu?

- O takim scenariuszu będziemy rozmawiać po 20 marca. Nie chcemy nim szantażować strony rządowej. Obecnie niesie nas optymizm.

Jaką rolę w proteście odgrywa pani kurator Barbara Nowak – czy złości się, że ma nieproszonych gości, czy też próbuje was jakoś wspierać?

- Jak większość osób została tym protestem zaskoczona, bo o niczym wcześniej nie wiedziała. Pani Kurator o tyle się nami zaopiekowała, że zgodziła się być naszym mediatorem.

Nie obawia się Pan, że kiedyś ta gościnność się skończy i zaczną was wypraszać siłą?

- Nic na to nie wskazuje. To jest budynek kuratora, za który Pani Kurator odpowiada. Pracownicy kuratorium dyżurują z nami cały czas. Mamy też wiele miłych gestów – cały czas ktoś do nas przychodzi, przynosi poczęstunki. Dostajemy też liczne maile z poparciem od różnych osób i firm. Jesteśmy pełni optymizmu.

Facebook Podobał się artykuł? Podziel się!




REKLAMA




×
KOMENTARZE (9)

  • nauczyciel, 2019-03-19 14:26:52

    Do Widz:
  • Widz, 2019-03-17 20:20:10

    Nic im z tego nie wyjdzie. Ludzie uciekają z Solidarności a ja jestem jedną z nich. Na zaufanie i autorytet trzeba sobie zapracować. Na pewno nie potajemnymi spotkaniami z rzadem.
  • Kaska, 2019-03-17 20:16:47

    Do Gosc: No przecież Solidarność to załatwia. A napracowali się nauczyciele zrzeszeni w ZNP i nie zrzeszeni

Drodzy Użytkownicy!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.