Senat odrzucił rządową nowelizację programu Dobry Start

  • AKC
  • 14 maja 2021 - 17:23
Senat odrzucił rządową nowelizację programu Dobry Start
Senatorowie wskazali na kilka problemów wynikający z treści nowelizacji (fot. pixabay.com)
Nowelizacja ustawy o wspieraniu rodziny i systemie pieczy zastępczej daje Radzie Ministrów możliwość wskazania w rozporządzeniu, że wnioski w programie Dobry Start będą składane wyłącznie przez internet. Senat - wsłuchując się w głosy płynące z samorządów - nowelizację odrzucił.
  • Projekt nowelizacji został wniesiony do Sejmu jako rządowy i nie był uzgadniany na forum Komisji Wspólnej Rządu i Samorządu Terytorialnego.
  • Jak wskazano w Ocenie Skutków Regulacji, projektowana regulacja przewiduje wyłącznie zmiany delegacji ustawowej, tym samym nie wywiera bezpośredniego wpływu na zadania jednostek samorządu terytorialnego.
  • "Ewentualny wpływ na zadania JST mogą mieć akty wykonawcze, które będą później wydawane na podstawie zmienianej delegacji" - napisano w OSR.

Odrzucona przez Senat nowelizacja modyfikuje delegację ustawową do wydania rozporządzeń określających zasady realizacji rządowych programów wspierających rodziny, w taki sposób, by wnioski mogły być przyjmowane wyłącznie w formie elektronicznej.

Deklarowanym celem jest usprawnienie realizacji programów, postęp w obszarze cyfryzacji usług publicznych, a także ograniczenie sytuacji sprzyjających zakażeniom COVID-19.

Rezygnacja z wniosków możliwości złożenia wniosku w formie tradycyjnej - papierowej - wzbudziła zastrzeżenia ekspertów z Biura Legislacyjnego Sejmu.

W opinii BLS z 24 marca czytamy m.in., że rezygnacja ze składania wniosków w formie papierowej powinna być analizowana pod kątem utrudnień, a nawet barier jakie mogą wystąpić dla części uprawnionych rodzin.

Czytaj też: Śluby w USC? Rozporządzenie nie rozwiewa wątpliwości

 „Według OSR projektu w programie „Dobry start” ok. 30 proc. wniosków (958 tys.) ma formę papierową. W części przypadków może to wynikać nie z wyboru, a z doświadczenia wykluczenia cyfrowego wiązanego w analizach zjawiska z brakiem wiedzy, doświadczenia, sprzętu, a niekiedy z barierami psychologicznymi" - czytamy.

Na problem ten zwrócili uwagę także Senatorowie.

- 30 proc. beneficjentów złożyło wnioski w formie papierowej, co może oznaczać, że nie posiadają oni dostępu do komputera lub innych urządzeń elektronicznych albo nie czują się pewnie, załatwiając sprawy urzędowe w takiej formie. Z raportu Federacji Konsumentów wynika, iż 36 proc. osób niepełnosprawnych nie posiada dostępu do Internetu. Różnica pomiędzy osobami pełno- i niepełnosprawnymi w zakresie korzystania z komputera wynosi u nas 34 proc., podczas gdy w krajach Unii Europejskiej jest ona na poziomie 19 proc. To samo dotyczy osób starszych, które nie znają się na technologii, czy też mieszkańców małych wsi, którzy mają problem z dostępem do Internetu. A przecież rządowy program powinien być dostępny dla wszystkich, którzy tego potrzebują - mówił na posiedzeniu senator Ryszard Świlski.

ZUS zamiast samorządów

Senatorowie wskazali także na inny problem wynikający z treści nowelizacji. A mianowicie wraz z wprowadzeniem wyłącznie elektronicznej formy składania wniosków w programie Dobry Start jego realizacja miałaby przejść z gmin do Zakładu Ubezpieczeń Społecznych.

- Zamysł i koncepcja wydają się słuszne, aczkolwiek ustawa budzi moje wątpliwości pod względem merytorycznym i praktycznym - mówiła senator Agnieszka Gorgoń-Komor.

Jak zaznaczyła, obawy te podzielają także samorządy, zwłaszcza w zakresie dopuszczającym możliwość realizacji programów przez Zakład Ubezpieczeń Społecznych.

- Należy przypomnieć, iż w ciągu ostatnich kilkunastu lat wiele zadań z zakresu wsparcia dla osób i rodzin zostało przekazanych do realizacji samorządowi gminnemu. Do realizacji tych zadań zostali zatrudnieni pracownicy, co jest kwestią oczywistą. Ponadto w celu sprawnego realizowania tych działań samorządy musiały zapewnić odpowiednie warunki lokalowe i przestrzenne, zakupiły sprzęt komputerowy, biurowy itd. Efektem takiego działania jest sprawne realizowanie zadań ustawowych i wypracowany system. Wobec tego obawy wydają się uzasadnione, propozycja powierzenia niektórych zadań innym podmiotom, w tym ZUS, przyczyni się do zwolnień wielu pracowników i dezorganizacji pracy w samorządach - mówiła Gorgoń-Komor.

Czytaj też: Nie będzie kryterium dochodowego w programie 500 plus, zapewnia minister

Z kolei senator Janusz Gromek wskazywał, że zaproponowane rozwiązanie (związane z przeniesieniem postępowań w sprawie programu Dobry Stary z gmin do ZUS) oddala realizacje programów pomocowych od mieszkańców.

- W województwie zachodniopomorskim jest 113 gmin, a tylko 2 oddziały i 16 inspektoratów oraz biur terenowych ZUS - to mniej niż liczba powiatów w tym samym województwie. Oznacza to, że dla mieszkańców małych miejscowości osobista wizyta w celu dopełnienia formalności to już nie będzie wizyta w pobliskim ośrodku pomocy społecznej, lecz wyprawa do najbliższego miasta powiatowego, gdzie jest - o ile jest - inspektorat ZUS. Złożenie wniosku nie będzie możliwe przy okazji załatwiania innych, codziennych spraw - mówił.

Senat wziął pod uwagę wszystkie te wątpliwości i zastrzeżenia i nowelizację odrzucił. Nowelizacja wróci zatem do Sejmu, gdzie będzie musiała zostać uchwalona ponownie, bezwzględną większością głosów w obecności minimum połowy ustawowej liczby posłów.

TAGI
KOMENTARZE0

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.

Logowanie

Dla subskrybentów naszych usług (Strefa Premium, newslettery) oraz uczestników konferencji ogranizowanych przez Grupę PTWP

Nie pamiętasz hasła?

Nie masz jeszcze konta? Kliknij i zarejestruj się teraz!