Partnerzy portalu

Sławomir Broniarz o zwolnieniach nauczycieli: Anna Zalewska skrzętnie pomija i bagatelizuje rzeczy niewygodne

  • KDS
  • 13 listopada 2017 - 14:28
Sławomir Broniarz o zwolnieniach nauczycieli: Anna Zalewska skrzętnie pomija i bagatelizuje rzeczy niewygodne
Adobe Stock
- Nie dziwię się, że minister w tym bardzo kolorowym obrazie przedstawiła tylko jasne barwy i skrzętnie pominęła wszelkie rysy i fałsze na tej konstrukcji - tak podane w poniedziałek (13.11) przez MEN dane na temat zatrudnienia nauczycieli w zreformowanych szkołach komentuje Sławomir Broniarz, szef Związku Nauczycielstwa Polskiego.

• - Nie pomyliliśmy się w obliczeniach - mówi Sławomir Broniarz, szef ZNP.  Jak tłumaczy, 0,83 proc. nauczycieli, którzy stracili pracę, to około 6 tysięcy zwolnionych osób. 

• Przypomina, że ZNP jeszcze w październiku mówiło, iż w wyniku reformy pracę straci ponad 6 tys. pracowników szkół. 

• Tymczasem z danych przekazanych przez resort edukacji wynika, że po wejściu w życie reformy oświaty w szkołach przybyło ponad 17 tys. etatów. 

*****

Z przekazanych przez Annę Zalewską, minister edukacji narodowej danych wynika, że w tym roku szkolnym na nauczycieli czekało ponad 17 tys. więcej etatów w porównaniu z rokiem poprzednim. Zalewska podkreślała, że dane te pochodzą z Systemu Informacji Oświatowej (SIO), który od 2005 zbiera dane statystyczne i indywidualne o szkołach, placówkach oświatowych, nauczycielach i uczniach. Zgodnie z nimi w roku szkolnym 2016/2017 było 673 323 etatów, zaś w bieżącym jest ich 691 000.

Informacje MEN podczas konferencji prasowej skomentował Sławomir Broniarz, szef ZNP, czyli największego związku zawodowego w oświacie. Warto przypomnieć, że ZNP od początku alarmowało, iż reforma oświaty przyniesie ze sobą zwolnienia. Mimo wypowiedzi Zalewskiej Broniarz podtrzymuje stanowisko związku.

- Nie pomyliśmy się w obliczeniach. Co więcej, w ciągu trzech lat spodziewamy się redukcji etatów dla nauczycieli i pracowników nie będących nauczycielami o około 35 tysięcy. Takie informacje otrzymujemy od samorządów - podkreśla Broniarz. 

Odnosząc się do wyliczeń MEN, mówi tak: - Nie dziwię się, że minister w tym bardzo kolorowym obrazie przedstawiła tylko jasne barwy, a skrzętnie pominęła wszelkie rysy i fałsze na tej konstrukcji. O co chodzi? 

Jak tłumaczy Broniarz, Anna Zalewska skrzętnie pomija i bagatelizuje rzeczy dla siebie niewygodne. Widać to choćby w sposobie przekazania informacji z SIO. Bowiem kwestię większej liczby etatów poznaliśmy w bardzo czytelny sposób. Natomiast informację o tym, ilu nauczycieli straciło pracę podała już wyłącznie w procentach.

- 0,37 procenta nauczycieli skorzystało ze świadczeń kompensacyjnych, a to stanowi ponad 2,5 tysiąca osób. Zaś 0,83 to przerwane stosunku pracy ze względu na inne przyczyny. Minister mówiła o niżu, ale ja rozumiem, że to przede wszystkim reforma. Tym samym stosunek pracy utraciło ponad 6 tysięcy osób - wylicza Broniarz. I jak dodaje, kiedy w październiku ZNP mówił, że ponad 6,5 tys. nauczycieli zostanie zwolnionych, to się nie pomylił. 

W jego opinii dodatkowe 17 tys. etatów z jednej strony brzmi bardzo optymistycznie, bo oznacza, że o tyle mniej było osobistych dramatów nauczycieli, z drugiej strony jest bardzo mało wiarygodne. Nie wierzy w zapewnienia Zalewskiej, że chodzi o pełne etaty, czy jedynie miejsca pracy.  

- Pani minister niby potwierdziła, że są to pełne etaty. Tak samo jak potwierdziła wiele innych rzeczy licząc na to, że nikt tego nie sprawdzi i nie zweryfikuje. Dlatego będziemy chcieli poprzez dostęp do informacji publicznej poprosić o szczegółowe informacje w tej kwestii - zaznacza szef ZNP. 

Warto przypomnieć, że reforma oświaty, która weszła w życie we wrześniu, wprowadziła m.in. stopniowe likwidowanie gimnazjów, powrót do ośmioletniej szkoły podstawowej, wydłużenie nauki w szkołach średnich czy powołanie - w miejsce zasadniczych szkół zawodowych - szkół branżowych I i II stopnia. 

TAGI
KOMENTARZE3

  • pieswoźnego 2017-12-02 03:06:04
    Broniarz, po prostu złą propagandę sieje aby zaistnieć w mediach.
  • aaa 2017-11-14 11:38:45
    A gdzie są ci zwolnieni (bez pracy) nauczyciele? W Urzędach Pracy?
  • january 2017-11-13 16:45:15
    Mam wrażenie, że tu nikt nie mówi prawdy. W 2013 r. (mapa zatrudnienia w sektorze publicznym) w oświacie pracowało 597 tys. osób, z czego w szkolnictwie powszechnym 372 tys. Czyli w szkołach podstawowych, gimnazjach i liceach, których dotyczą zmiany wynikające z reformy. Pozostałe osoby to szkolnict...wo wyższe, przedszkola i inne. Reforma dotyka przede wszystkim nauczycieli gimnazjum i o tej grupie powinniśmy rozmawiać. Większość z nich znalazło zatrudnienie w szkołach podstawowych, niewielka część w liceach, reszta pozostała w gimnazjach lub straciła pracę. Moje osobiste obserwacje są takie, że nauczyciele wypadający z systemu, to osoby przechodzące na emerytury, natomiast tworzenie etatów dotyczy przede wszystkim przedszkoli. Jest dużo etatów niepełnych, nauczyciele muszą pracować w wielu szkołach, żeby poskładać etat. Generalnie widzę, że etatów raczej ubywa, nowych się nie tworzy.  rozwiń

Logowanie

Dla subskrybentów naszych usług (Strefa Premium, newslettery) oraz uczestników konferencji ogranizowanych przez Grupę PTWP

Nie pamiętasz hasła?

Nie masz jeszcze konta? Kliknij i zarejestruj się teraz!