Partnerzy portalu

Strzelanie będzie, ale nie wszędzie

Strzelanie będzie, ale nie wszędzie
Program "Strzelnica w powiecie” sytuacji w powiatach szybko nie poprawi (fot. pixabay)
Wprowadzone nową podstawą programową dla przedmiotu edukacja dla bezpieczeństwa obowiązek kształtowania umiejętności strzeleckich u młodzieży szkolnej nie wszędzie będzie realizowany. Na przeszkodzie stoi brak środków na inwestycje. Realizowany przez Ministerstwo Obrony Narodowej program „Strzelnica w powiecie”, którego kolejna edycja właśnie trwa, nie rozwiązuje problemu, bo tu też potrzebny jest wkład własny.
  • Obowiązkowe od 1 września w szkołach ponadpodstawowych zajęcia strzeleckie nie wszędzie będą realizowane.
  • W niektórych samorządach brakuje strzelnic, a co gorsza – środków na ich budowę.
  • Powiaty czekają na autentyczne wsparcie Ministerstwa Edukacji i Nauki w zakresie realizacji nowego obowiązku.

Szkolenie strzeleckie znalazło się w podstawie programowej przedmiotu edukacja dla bezpieczeństwa w szkołach ponadpodstawowych.

Przepisy rozporządzenia ministra nauki i edukacji stanowią, że w przypadku szkół, które na terenie danego powiatu mają dostęp do broni kulowej, pneumatycznej, replik broni strzeleckiej (ASG), strzelnic wirtualnych albo laserowych - wymóg ten jest realizowany od roku szkolnego 2022/2023, natomiast w tych placówkach, które go nie maja wymóg ten może być realizowany w roku szkolnym 2022/2023 i 2023/2024 w miarę istniejących możliwości.

Zobacz też: Minister podpisał rozporządzenie, uczniowie pójdą na strzelnice

Przepisy nie wymagają nauki strzelania z broni palnej (fot. MON)
Przepisy nie wymagają nauki strzelania z broni palnej (fot. MON)

Jak łatwo się zatem domyślić strzelanie nie będzie realizowane w tym roku we wszystkich szkołach ponadpodstawowych. Nie jest to jednak sytuacja dobra, bo wobec toczącej się za naszą wschodnią granicą wojny oraz coraz bardziej realnej wizji tego, że obecny konflikt może się rozlać na inne kraje, w tym przede wszystkim Polskę, nikt właściwie nie noguje potrzeby podnoszenia takich umiejętności wśród młodzieży.

Jest strzelnica, jest optymizm

W związku z tym organy prowadzące szkoły ponadpodstawowe bez sprzeciwu przygotowują je do realizacji obowiązku kształcenia umiejętności strzeleckich uczniów. O ile tylko mogą.

Tak jest np. w powiecie poznańskim, który jest organem prowadzącym dla 9 szkół, w tym dwóch ośrodków specjalnych.

- W naszym powiecie generalnie jest tak, że wśród szkół prowadzonych przez starostwo mamy jedną szkołę - Zespół szkół w Bolechowie, która prowadzi szkolenie strzeleckie na poziomie mistrzowskim. Dysponuje ona własną strzelnicą, na terenie której corocznie organizowane są mistrzostwa województwa wielkopolskiego w sportach obronnych. Obecnie, przy tej szkole będziemy budowali halę sportową ze strzelnicą pneumatyczną – mówi Tomasz Łubiński, wicestarosta poznański odpowiedzialny za sprawy edukacji.

Wspierani przez bractwa kurkowe i rezerwistów

Podkreśla, że podobna sytuacja jest w Swarzędzu, więc tam również nie będzie problemu ze strzelaniem. Natomiast w każdej innej szkole, gdzie nie ma strzelnic, na terenie gmin działa albo bractwo kurkowe, albo klub żołnierzy rezerwy, które dysponują strzelnicami. I każda szkoła, która będzie chciała organizować zajęcia strzeleckie, taką zgodę od właścicieli tych strzelnic otrzyma.

Zapewnia przy tym, że szkoły nie mają problemów z finansowaniem zajęć pozalekcyjnych, wynikających z programu nauczania. Nie będą też miały problemu z kadrą instruktorską.

- W szkole w Bolechowie mamy nauczyciela specjalistę w zakresie sportów obronnych, więc tu nie będzie problemu. Jeśli zaś chodzi o strzelnice bractw kurkowych czy żołnierzy rezerwy, to pracują w nich osoby odpowiednio przeszkolone, które na co dzień prowadzą takie zajęcia i organizują zawody strzeleckie, więc na pewno poradzą sobie i z młodzieżą – stwierdza.   

Tomasz Łubiński nie spodziewa się więc żadnych problemów, gdy chodzi o kształcenie umiejętności strzeleckich uczniów, ale – jak podkreśla - najpierw trzeba je zacząć. A wtedy się okaże, czy to prawda.

Bez strzelnic, bez środków

Diametralnie inaczej ta sytuacja wygląda w powiecie zwolińskim, który prowadzi tylko dwie szkoły, ale dostępu do strzelnic nie ma. I w bliżej określonym czasie raczej ich nie będzie miał.  

- Dzisiaj problem strzelnic dla nas jest drugoplanowy. Oczywiście, chcielibyśmy je mieć, bo prowadzimy dwie duże szkoły - jedną szkołę z 750 uczniami i drugą liczącą 330 uczniów, tylko, że mamy problemy finansowe – mówi Waldemar Urbański, wicestarosta zwoliński.   

Podkreśla, że wzrost cen energii oraz inflacja spowodowały, że wydatki bieżące starostwa są wyższe od wpływów i dopóki to się nie zmieni, nie może być mowy o jakichkolwiek inwestycjach w powiecie.

Zobacz też: Zmiany w edukacji dla bezpieczeństwa mogą nie wypalić. Dosłownie

- Więc póki co strzelnicy nie mamy, ale jesteśmy zaciekawieni propozycjami rządu. Bo nie ma jasnych informacji, za jakie pieniądze te strzelnice miałyby być wybudowane. Program „Strzelnica w powiecie” nie jest dla nas. My nie mamy środków własnych nawet na inwestycje realizowane w ramach Polskiego Ładu, gdzie dofinansowanie sięga 90 proc. kosztów – stwierdza. - Dlatego nie wiem, jak my ten problem rozwiążemy. Będziemy o tym rozmawiać z dyrektorami. Może będziemy jeździć na jakiś poligon, czy do Radomia. Łatwo się pisze przepisy, ale z nimi idą pieniądze i sprawy organizacyjne – podsumowuje wicestarosta.

Wspomina, że kiedy chodził do szkoły w Radomiu, to w ramach przysposobienia obronnego uczniowie strzelali z wiatrówek na... korytarzu. - Tylko, że to były lata 70. Teraz, ze względu na przepisy bezpieczeństwa nie byłoby to możliwe - dodaje.

MON przyjmuje wnioski do programu

Taka sytuacja może wystąpić w wielu innych powiatach. Nie wszędzie bowiem istnieją strzelnice, zwłaszcza takie, które odpowiadają wymogom bezpieczeństwa. Obecnie realizowany program Ministerstwa Obrony Narodowej „Strzelnica w powiecie” tej sytuacji szybko nie poprawi. Według danych powstało w ramach programy powstało dopiero w sumie 46 strzelnic różnego typu, a kwota wsparcia wyniosła ponad 6,8 mln zł. Obecnie realizowane są kolejne, w ramach nowego naboru wniosków, który zakończył się 21 czerwca.

Warto więc pamiętać, że do 31 października trwa nowy nabór wniosków do programu „Strzelnica w powiecie”, w kramach którego powiaty mogą uzyskać dofinansowanie w zależności od wybranego rodzaju projektu strzelnicy od 2,5 do nawet 6,5 mln zł wsparcia. Przy czym wkład własny musi wynosić co najmniej 20 proc. kosztów realizacji zadania. Wśród nich nie ma kosztów wyposażenia strzelnicy, ale jest zapis wskazujący na konieczność bezpłatnego udostępnienia jej na prowadzenie zajęć szkolnych.    

TAGI
KOMENTARZE0

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.

Logowanie

Dla subskrybentów naszych usług (Strefa Premium, newslettery) oraz uczestników konferencji ogranizowanych przez Grupę PTWP

Nie pamiętasz hasła?

Nie masz jeszcze konta? Kliknij i zarejestruj się teraz!