PARTNERZY PORTALU
  • BGK
  • BGK

Szef MEN: odpowiedzialną instytucją za nabór do szkół jest samorząd

  • PAP/AKC    12 lipca 2019 - 13:20
Szef MEN: odpowiedzialną instytucją za nabór do szkół jest samorząd
Dariusz Piontkowski (fot.twitter.com/MEN_GOV_PL)

Odpowiedzialną instytucją za nabór do szkół jest samorząd. Prezydent Warszawy zobowiązany jest do tego, aby zapewnić miejsca nauki dzieciom ze swojego terenu - powiedział w piątek szef MEN Dariusz Piontkowski.




  • Zapytany o pozew, który przeciwko Polsce w związku z "chaosem w edukacji" ma zamiar złożyć ojciec dwóch dziewczynek z Łodzi, Piontkowski odpowiedział, że "odpowiedzialną instytucją za nabór do szkół jest samorząd".
  • Dodał, że z informacji od samorządów wynika, iż miejsc jest zdecydowanie więcej niż absolwentów gimnazjów i szkół podstawowych.
  • Piontkowski zastrzegł, że "nie ma obaw, aby ktoś nie mógł kontynuować edukacji na kolejnym etapie".

- Proszę pytać panią prezydent (Łodzi) co zrobiła, by doprowadzić do tego, że będzie odpowiednia liczba miejsc w szkołach średnich"- mówił szef MEN. Według Piontkowskiego "jeśli ktoś chce składać jakieś pozwy to niech zapyta PO i PSL, dlaczego doprowadzą za kilka lat do tego, że kolejne dwa podwójne roczniki trafią do szkół średnich".

- Pragnę przypomnieć, że PO z PSL - przy poparciu ZNP - zmusiły rodziców do tego, aby posłali dzieci sześcioletnie do szkół. To spowodowało, że (...) te dzieci za kilka lat rozpoczną rekrutację do szkół średnich (...). Czy ten ojciec, albo kolejni rodzice, wysyłali pozwy, że dzieci z dwóch roczników miały gorsze warunki w pierwszych klasach szkoły podstawowej, że nie mieli komfortu nauki? Jakoś sobie nie przypominam - podkreślił.

Czytaj też: Dziesięć miast wystąpiło o zwrot kosztów wprowadzenia reformy edukacji

- Na przykładzie Mazowsza widać, że część samorządów zauważa, że będzie potrzeba zwiększenia miejsc w szkołach średnich i to spokojnie robi. Inne tego dotąd nie zrobiły, ale zawsze istnieje możliwość, aby spokojnie zwiększyć liczbę oddziałów, liczbę miejsc w szkołach średnich - zaznaczył.

Dodał, że z informacji od samorządów wynika, iż miejsc jest zdecydowanie więcej niż absolwentów gimnazjów i szkół podstawowych.

- Po pierwszym etapie rekrutacji, z tych pierwszych wyników, które mamy widać wyraźnie, że liczba miejsc wolnych do drugiego etapu rekrutacji jest zdecydowani większa niż liczba uczniów, którzy nie znaleźli miejsca w tych wybranych przez siebie szkołach. Spokojnie czekamy, aż koleje samorządy przekażą nam informację o tym, jak wygląda pierwszy etap rekrutacji - podkreślił.

Czytaj też: Gdańsk przygotował dodatkowe miejsca w szkołach średnich. Będzie więcej uczniów w klasie

Piontkowski zastrzegł, że "nie ma obaw, aby ktoś nie mógł kontynuować edukacji na kolejnym etapie".

Zapewnił, że nie ma obaw, aby uczeń z Warszawy nie znalazł na jej terenie miejsca w szkole i musiał dojeżdżać do szkoły kilkanaście kilometrów.

- Prezydent Warszawy (...) zobowiązany jest do tego, aby zapewnić miejsca nauki dzieciom ze swojego terenu. A więc pan prezydent dzisiaj może wydać decyzję o tym, aby utworzyć dodatkowe oddziały, aby żadne dziecko z Warszawy nie musiało gdzieś jeździć w poszukiwaniu szkoły - powiedział.

Facebook Podobał się artykuł? Podziel się!




REKLAMA




×
KOMENTARZE (6)

  • Marek, 2019-07-13 11:26:48

    Do Anton: tylko KOMSJA EDUKACJI NARODOWEJ 2019 PROfKLEIBER, ,KONARZEWSKI ,GADACZ ROSZKOWSKI ,I NAUCZYCIELE DYPLOMOWANI 45 LETNI Z MIAST ,MIASTECZEK I WSI .MEN moze wykonywac polecenia KEN, a budzet panstwa,Samorzady do innych niź edukacja !!
  • Belfer, 2019-07-13 06:45:57

    Całkowity brak empatii ze strony ministra. A jak to niby samorząd miałby zwiększyć sobie liczbę oddziałów? Czy minister wie co mówi? Nauczyciel MUSI wziąć pensum do 22 godzin. Renomowane szkoły to też renomowani nauczyciele. Nikt z nich nie chce pracować ponad te 22 godziny, bo każda godzina przepra...cowana w szkole przekłada się na co najmniej dwie przygotowania do zajęć. Skąd więc miałby nagle wytrzasnąć Prezydent Warszawy dobrych nauczycieli za 1950 złotych miesięcznie (oczywiście po podwyżkach...). Już teraz w Warszawie brakuje fizyków matematyków, chemików, informatyków a nawet polonistów. Gdyby Prezydent Warszawy nie dokładał z budżetu Miasta olbrzymich środków na oświatę, sytuacja, przy obecnej polityce kadrowej MEN byłaby tragiczna. Tu właśnie widać poziom obecnie rządzącej ekipy: bylejakość. Minister rzeczywiście kompletnie nie rozumie problemu, uczniowie, którzy harowali na to świadectwo, przypominam z Biało-Czerwonym Paskiem!, nie Świadectwo z Paskiem!, mają prawo oczekiwać od właśnie tego państwa legitymującego się właśnie Biało-Czerwoną, że się nimi zajmie, że wykorzysta ich potencjał i doceni ich trud i wysiłek.  rozwiń
  • Anton, 2019-07-12 21:47:09

    W związku z tym powinna nastąpić NATYCHMIAST likwidacja MEN - bo jest to CAŁKOWICIE zbędna instytucja wprowadzająca zamęt w Polsce - a samorządy wraz ze specjalistami powinny się zająć edukacją. A nierobom z MEN zasadzić kopa w 4 litery. A pan Piontkowski nadaje się jedynie do zarządzania zmywakiem ...na którym powinna pracować pani Zalewska Miłego wieczoru!  rozwiń

Drodzy Użytkownicy!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.