Uczeń musi wybrać: religia albo etyka. Trzeciej możliwości nie będzie

  • PAP/rs
  • 21 kwietnia 2021 - 11:06
Uczeń musi wybrać: religia albo etyka. Trzeciej możliwości nie będzie
Zmianę przepisów, zgodnie z którymi uczeń może nie chodzić zarówno na religię, jak i na etykę zapowiedział minister Przemysław Czarnek (Fot. Facebook)
Zmianę przepisów, zgodnie z którymi uczeń może chodzić na religię, etykę lub żaden z tych przedmiotów – zapowiedział minister edukacji i nauki Przemysław Czarnek. Mówił, że chodzi o likwidację trzeciej możliwości – rezygnacji z obu zajęć.
  • Czarnek zapowiedział, że zmienione zostaną przepisy, zgodnie z którymi rodzice mogą wybrać, czy dziecko będzie chodzić na lekcje etyki, religii, nie będzie uczestniczyć ani w jednych, ani w drugich.
  • Przepisy pozwalają też na to by dziecko chodziło zarówno na lekcje religii, jak i etyki.
  • Będziemy chcieli zlikwidować to, co wiele lat temu zostało wprowadzone, czyli możliwość wyboru jednego z trzech wariantów: albo religia, albo etyka, albo nic. To "nic" stało się dość powszechne na przykład w dużych miastach - powiedział minister.

Szef MEiN w wywiadzie dla "Gazety Polskiej" pytany był m.in. o zapowiedziane przez niego po objęciu urzędu ograniczenie biurokracji w szkole, zmiany podstawy programowej, strajk kobiet i o uczenie uczniów wartości.

"Zrobimy porządek z biurokracją i jest już gotowe rozporządzenie w tej sprawie. Przedstawimy w nim enumeratywnie listę dokumentów, których kurator może żądać od dyrektora, a dyrektor od nauczyciela. Takie maksimum" - poinformował Czarnek.

Mówił, że zredukuje to ich liczbę o około 70 proc. tam, gdzie - jak zaznaczył - te dokumenty były restrykcyjnie wymagane.

"Ale są szkoły, w których dotychczas nie wymagano ich aż tyle. Są też dyrektorzy, którzy sami ograniczyli liczbę tych dokumentów od nauczycieli, i wizytatorzy, którzy nie wymagali ich od dyrektorów. Teraz, skoro wizytator nie będzie wymagał od dyrektora, to dyrektor nie będzie wymagał od nauczyciela" - wskazał.

Poinformował, że rozporządzenie w tej sprawie będzie konsultowane w kwietniu, a powinno wejść w życie w maju.

"Mam jeszcze jedną dobrą wiadomość dla nauczycieli: uprościmy zdecydowanie ich awans zawodowy" - dodał.

Odniósł się też do pytania o zmiany w podstawie programowej kształcenia ogólnego.

"Pierwszy zespół ekspertów, który pracuje nad korektą podstawy programowej, został powołany i rozpoczął pracę nad wykazem lektur. Dodatkowo trwają rozmowy z ekspertami dotyczące także innych obszarów podstawy programowej. Już teraz przewidywane jest m.in. wkomponowanie w podstawę obowiązkowych wizyt w muzeach, których stworzyliśmy w ostatnich latach bardzo wiele, a także w instytucjach kultury. Zmiany dotyczyć mogłyby też nowych elementów w podstawach programowych, jak wiedza o architekturze. Chodzi o to, aby dzieci wyrabiały w sobie estetykę przestrzeni, rozpoznawania piękna i brzydoty" - mówił.

Zapowiedział, że "historia Polski będzie rozciągnięta na XXI wiek, bo dotychczas w podstawach programowych kończyła się na wejściu do UE, więc trzeba uzupełnić ją o kolejne 15 lat".

Szef MEiN pytany był, co w związku z tym będzie napisane w podręcznikach szkolnych o katastrofie smoleńskiej.

"Prawda. W takim stopniu, w jakim będzie ona w momencie wydawania podręcznika znana. Są już przygotowywane podręczniki historii do III i IV klasy liceum. Wśród autorów są m.in. prof. Andrzej Nowak czy prof. Wojciech Roszkowski" - odpowiedział.

Minister edukacji i nauki pytany był także o strajk kobiet i uczniów, którzy na swoich profilach w mediach społecznościowych umieszczali znak błyskawicy.

Czarnek zapowiedział, że zmienione zostaną przepisy, zgodnie z którymi rodzice mogą wybrać, czy dziecko będzie chodzić na lekcje etyki, religii, nie będzie uczestniczyć ani w jednych, ani w drugich. Przepisy pozwalają też na to by dziecko chodziło zarówno na lekcje religii, jak i etyki.

"Będziemy chcieli zlikwidować to, co wiele lat temu zostało wprowadzone, czyli możliwość wyboru jednego z trzech wariantów: albo religia, albo etyka, albo nic. To nic stało się dość powszechne na przykład w dużych miastach. I właśnie to nic służy temu, by odbywały się podobne zbiegowiska, które kompletnie bezrefleksyjnie podchodzą do życia. Nauka albo religii, albo etyki będzie obligatoryjna, by do młodzieży docierał jakikolwiek przekaz o systemie wartości" - wskazał Czarnek. Jednocześnie zaznaczył, że "oczywiście jest kwestia wykształcenia nauczycieli etyki i napisania porządnego podręcznika".

"Wbrew medialnej propagandzie nie jest prawdą, że dzisiejsza młodzież wychodzi na ulice. Nie cała młodzież i ani nie większość młodzieży. A i wśród tych, którzy wychodzili, byli tacy, którzy traktowali to jak rodzaj zabawy" - zaznaczył. "Nie jest tak źle z polską młodzieżą, jakby się wydawało, patrząc na obrazki z listopada w Warszawie" - ocenił. Jako przykład przywołał liczny udział młodych ludzi w konkursie "Polskie serce pękło. Katyń 1940", organizowanym przez marszałek Sejmu Elżbietę Witek, MEiN, MSWiA i MON.

Odniósł się też do pytania, jak docierać do młodzieży z wartościami.

"Porządna, wartościowa edukacja. A poza szkołą jednym z pomysłów jest ożywienie działalności statutowej organizacji pozarządowych, takich jak gminna ochotnicza straż pożarna - tworzenie dziecięcych i młodzieżowych drużyn pożarniczych, które będą regularnie zbierały się na ćwiczeniach, a raz w miesiącu otrzymają godzinę nauki o historii własnego terenu, własnej ziemi, własnej ochotniczej straży pożarnej. Po to, żeby ich z nimi utożsamić, pokazać atrakcyjność własnej miejscowości. Chciałbym, żeby taki projekt wszedł w życie od września jako pilotaż, a w kolejnym roku w całej Polsce" - mówił Czarnek.

TAGI
KOMENTARZE3

  • Mao 2021-04-27 14:31:50
    Będzie katechizm etyki, już nad nim pracują w... Toruniu. Główny ekspert to.. Rysio Czarnecki !!??
  • ant 2021-04-21 23:45:00
    znając polskie, zaściankowe realia - etyki będzie uczył ten sam nauczyciel, co religii... a tymczsem życie daje dzieciom prawdziwą naukę : na każdym kroku oszustwa , kombinacje, lekceważenie prawa i konstytucji, przemoc, agresja - co widać na podstawie praktyk tzw. rządzących
  • Ludwik IV 2021-04-21 14:52:18
    Pod warunkiem, że etyki nie będzie uczył ksiądz, zakonnica czy nie daj Boże katechet(k)a... a z drugiej strony.... mało jeszcze dzieciaki mają nauki?...

Logowanie

Dla subskrybentów naszych usług (Strefa Premium, newslettery) oraz uczestników konferencji ogranizowanych przez Grupę PTWP

Nie pamiętasz hasła?

Nie masz jeszcze konta? Kliknij i zarejestruj się teraz!