Uczeń z komórką w szkole. Ma do tego prawo

Uczeń z komórką w szkole. Ma do tego prawo
Adobe Stock
Dyrektorzy placówek samodzielnie zakazują używania telefonów zarówno na lekcjach, jak i podczas przerw. Jak się okazuje, jest to działanie bezprawne.

Jak donosi "Dziennik Gazeta Prawna", Komisja Europejska już trzy lata temu postulowała wprowadzenie zakazu używania w szkołach telefonów komórkowych i WiFi. Pomysł upadł, ale problem pozostał. Nauczyciele przyznają, że korzystanie z telefonów i tabletów na przerwach, a nawet podczas lekcji to już plaga.

Dlatego pojawiają się postulaty, aby na podstawie ustawy o systemie oświaty dyrektorzy mieli możliwość samodzielnego zdecydowania o nieużywaniu telefonów i innego sprzętu elektronicznego w szkole.

Czytaj też: Szkoła w starym wydaniu nie zdaje egzaminu 

"Dostrzegamy ten problem, ale nie chcemy zapisywać możliwości wprowadzenia takiego zakazu przez dyrektorów w ustawie. Nie zamierzamy się konfliktować z częścią rodziców, którzy zatroskani o swoje dzieci, chcą mieć z nimi bieżący kontakt telefoniczny" - mówi Tadeusz Sławecki, sekretarz stanu w Ministerstwie Edukacji Narodowej.

Sławecki tłumaczy, że w sprawie ewentualnego zakazu szef placówki powinien się porozumieć z radą pedagogiczną i przedstawicielami rodziców.

TAGI
KOMENTARZE3

  • Eterno Vagabundo 2014-11-10 18:17:15
    Myśmy wypasionych Komórek nie mieli, I bez nich żeśmy Też wydorośleli.
  • Pracownik samorządowy 2014-11-10 09:30:15
    Myślę, że nie tędy droga. Znów ktoś sugeruje rozwiązania oparte na kazuistycznych przepisach, jakby to była jedyna droga. A w tym wypadku tak nie jest. Kwestia korzystania z urządzeń elektronicznych wymaga przez uczniów, a także dorosłych w miejscach publicznych, to przede wszystkim sprawa dobrych o...byczajów. Dzieci i młodzież należy uświadomić i edukować w takim stopniu aby korzystanie z telefonu komórkowego stało się normalną czynnością. Zaraz ktoś powie, że dzisiejsza komórka to nie tylko telefon ale wypasiona w gadżety zabawka. I oto własnie chodzi. Z tych gadżetów to niechby każdy korzystał sobie w zaciszu domowym lub wtedy kiedy nie ma innych obowiązków i nie przeszkadza innym. Na to powinni zwrócić uwagę rodzice, nauczyciele i wychowawcy. Aż dziw bierze, że urzędnicy tak wysokiego szczebla sprowadzają sprawę na grunt biorokratycznych rozwiązań. Apeluję o umiar i takt pedagogiczny, o ile jeszcze taki istnieje. Wychowanie, a nie skute w przepisy zakazy i nakazy, może tylko doprowadzić do normalności, której w dzisiejszym świecie po prostu brakuje.  rozwiń
  • puszatek 2014-11-10 09:17:15
    Już do tego dochodzi, że rodzice wydzwaniają do swoich pociech w czasie lekcji. Kompletny brak kultury. Opamiętajcie się! Zapiszcie sobie, kiedy dzieci mają przerwy i wtedy się kontaktujcie! Jeszcze trochę i nie da się w szkole pracować. Piszę to do młodych chcących uczyć.

Logowanie

Dla subskrybentów naszych usług (Strefa Premium, newslettery) oraz uczestników konferencji ogranizowanych przez Grupę PTWP

Nie pamiętasz hasła?

Nie masz jeszcze konta? Kliknij i zarejestruj się teraz!