Uczniowie w domu, nauczyciele w szkole. Od dziś wraca nauka zdalna

Uczniowie w domu, nauczyciele w szkole. Od dziś wraca nauka zdalna
Istotna różnica polega na tym, że tym razem nauką stacjonarną zastali objęci uczniowie klas IV szkoły podstawowej (fot. shutterstock)
Zgodnie z rozporządzeniem ministra edukacji i nauki od czwartku (27 stycznia) do końca lutego szkoły będą pracować w trybie zdalnym. Ale nie tak, jak można by to sobie wyobrażać – bo normalnie, a więc stacjonarnie, będą pracować przedszkola, szkoły podstawowe w zakresie oddziałów przedszkolnych i klas I-IV, bursy, oraz szkoły specjalne, jeśli taka będzie wola rodziców. Ponadto w szkołach będą m.in. prowadzone zajęcia świetlicowe, zajęcia dla uczniów z niepełnosprawnościami, konsultacje indywidualne lub grupowe dla dzieci przygotowujących się do egzaminów ósmoklasisty i matury, a nawet konkursy. Uczniowie, którzy nie mają warunków do nauki zdalnej w domu oraz uczniowie z niepełnosprawnościami będą mogli uczyć się w szkole.
  • Rusza nauka zdalna w szkołach podstawowych i ponadpodstawowych, ale placówki nie będą puste.
  • Uczniowie, zwłaszcza ci z niepełnosprawnościami, mogą liczyć na wsparcie, nawet jeśli ich klasy są na nauczaniu zdalnym.   
  • Wprowadzenie nauki stacjonarnej dla klas IV komplikuje sposób prowadzenia nauki zdalnej w klasach starszych szkół podstawowych. Szkoły będą pełne nauczycieli przedmiotowych.

Od dzisiaj do 27 lutego 2022 r. uczniowie szkół podstawowych klas V-VIII i uczniowie szkół ponadpodstawowych, a także słuchacze placówek kształcenia ustawicznego i centrów kształcenia zawodowego przechodzą na naukę zdalną. Wczoraj minister Przemysław Czarnek wydał rozporządzenie w tej sprawie (w załączeniu). Rozporządzenie bardzo oczekiwane. Bo jeśli jeszcze tydzień temu można było mieć wątpliwości, czy minister Czarnek powinien wprowadzić takie obostrzenia, to dziś chyba nikt już ich nie ma.

Piata fala powodem powrotu nauki zdalnej

Piąta fala koronawirusa wyraźnie przybrała na sile. Jeszcze 25 stycznia z danych Ministerstwa Edukacji i Nauki na temat pracy szkół wynikało, że w 9 województwach, w których prowadzona była nauka, pracowało w pełni stacjonarnie 78,8 proc. szkół ponadpodstawowych, podczas gdy 26 stycznia było już ich 74,8 proc. (spadek liczby pracujących szkół z 3891 do 3694). Natomiast w przypadku szkół podstawowych odsetek ten w ciągu jednego dnia zmalał z 70,5 proc. do 64,6 proc. (spadek z 6284 szkół do 5759).

 

Według informacji, jakie przekazał nam Szymon Cienki, rzecznik Głównego Inspektora Sanitarnego czynnikami, w ciągu ostatniego tygodnia w szkołach nastąpił gwałtowny wzrost zagrożenia epidemicznego – liczba ognisk wzrosła o ok. 200 proc. natomiast liczba zakażeń o ok. 400 proc.

- Tak gwałtowne wzrosty wskazywały jednoznacznie na konieczność ograniczenia mobilności uczniów i wprowadzenia nauki zdalnej – stwierdził rzecznik.

Zatem dobrze się stało, że Rada Ministrów podjęła decyzję w sprawie częściowego zamknięcia szkół. Pytanie tylko, czy taki zakres ograniczeń, jaki został wprowadzony rozporządzeniem wystarczy?

Zasady funkcjonowania szkół i placówek oświatowych w okresie od 27 stycznia do 27 lutego są bardzo podobne do tych, które znamy z wiosny 2021 r. Zatem, tak jak w końcowym okresie trzeciej fali dzieci, przedszkola funkcjonują normalnie a szkoły ogólnodostępne w ograniczonym zakresie. W szkołach podstawowych zdalnie uczyć się będą tylko klasy V-VIII, natomiast w szkołach ponadpodstawowych – wszystkie, z tym, że możliwe są konsultacje indywidualne lub grupowe dla uczniów, którzy przygotowują się do egzaminów końcowych, w tym zawodowych, możliwe jest prowadzenie zajęć praktycznych i praktyk, a szkoły specjalne mogą funkcjonować normalnie, jeśli dyrektor tak ustali to z rodzicami. Oczywiście, pod warunkiem, że z powodu wykrycia COVID-19 sanepid nie wyśle danych grup czy oddziałów na zdalne.

Co warte podkreślenia, tak naprawdę szkoły nie będą też zamknięte dla uczniów z niepełnosprawnościami. Nawet bursy i internaty mogą działać na dotychczasowych zasadach.

Większość nauczycieli w szkole

Istotna różnica polega na tym, że tym razem nauką stacjonarną zastali objęci uczniowie klas IV szkoły podstawowej. To powoduje, że szkoły będą pełne nauczycieli przedmiotowych, którzy zazwyczaj prowadzą zajęcia we wszystkich klasach IV-VIII, ponieważ po przeprowadzeniu lekcji stacjonarnej dla klasy IV w szkole, nie będą mieli możliwości przemieścić się do domu, by z niego poprowadzić zajęcia zdalne. Większość z nich będzie prowadziła lekcje online ze szkoły, co może stanowić pewien problem organizacyjny lub techniczny. Wygląda jednak na to, że nie wszędzie.   

- W każdej klasie mamy dostępny laptop, więc jeśli nauczyciel będzie prowadził lekcję stacjonarną z IV klasą, a później na przykład w klasie V czy VI, to będzie mógł zostać w szkole i poprowadzić tę lekcję ze swojej sali zdalnie. Technicznie jesteśmy do tego przygotowani – zapewnia Jacek Rudnik, wicedyrektor SP nr 11 w Puławach,

Takich sal lekcyjnych i miejsc, z których nauczyciele przedmiotu będą mogli uczyć online jest wystarczająco dużo, ponieważ dzieci z wychowania przedszkolnego, klas I-III, a także IV będą miały zajęcia wyłącznie w swoich salach, żeby dodatkowo się nie zarażali. Zatem sale przedmiotowe będą wolne i wszystkich dla nauczycieli wystarczy.

Wiesław Jagodziński, dyrektor SP nr 2 w Oławie również nie widzi takiego zagrożenia.

- Oczywiście, w przypadku klas IV nauczyciel będzie musiał przyjechać do szkoły i będzie miał możliwość również realizacji zajęć z innymi klasami w drodze nauczania zdalnego z terenu szkoły. Moi pracownicy mają taką możliwość, ponieważ szkoła jest dobrze wyposażona i nauczyciele mogą wybierać, czy chcą pracować z domu, czy z sali lekcyjnej. Teraz, kiedy klasy czwarte mają się uczyć na terenie szkoły, nie ma innej możliwości. Na szczęście pracownicy nie chorują, więc będzie normalna praca – podsumowuje dyrektor Jagodziński.

Wsparcie obowiązkowe

Według dyrektorów ani miejsca, ani komputerów nie zabraknie także, gdyby się okazało, że któreś dziecko z klas starszych musi się uczyć stacjonarnie.

- Nie mieliśmy do tej pory takich przypadków, z wyjątkiem sytuacji w ubiegłym roku, gdy okazało się, że nie mamy już laptopów do wypożyczenia i jeden z uczniów musiał pracować w szkole, w pracowni komputerowej. Ta możliwość będzie istniała i teraz, więc jeśli rodzic dziecka objętego nauką zdalną nie będzie mógł mu zapewnić warunków do nauki, to na pewno znajdzie się dla niego miejsce w szkole – podkreśla dyrektor Rudnik.

Tak powinno być w każdej placówce. Zgodnie bowiem z przepisem par. 3 ust. 5 rozporządzenia, dyrektor szkoły objętej nauczaniem zdalnym w okresie 27.01-27.02, a więc:

  • szkoły podstawowej w zakresie klas V−VIII,
  • szkoły ponadpodstawowej,
  • placówki kształcenia ustawicznego i centrum kształcenia zawodowego,
  • szkoły artystycznej realizującej wyłącznie kształcenie artystyczne oraz placówki artystycznej,
  • szkoły artystycznej realizującej także kształcenie ogólne w zakresie klas V−VIII szkoły podstawowej lub liceum ogólnokształcącego

dla uczniów, którzy z uwagi na niepełnosprawność nie mogą realizować zajęć z wykorzystaniem metod i technik kształcenia na odległość w miejscu zamieszkania, ma obowiązek zorganizować zajęcia w szkole lub umożliwić realizację zajęć z wykorzystaniem metod i technik kształcenia na odległość na terenie szkoły.

Obowiązek umożliwienia realizacji zajęć na odległość ciąży na dyrektorze szkoły również w przypadku ucznia w pełni sprawnego, jeśli nie ma on możliwości uczestniczenia w zajęciach zdalnych w miejscu zamieszkania.

Czekając na ferie i zdrowie

W tym tygodniu w SP nr 2 w Oławie zdalnie uczyły się 2 klasy. Od poniedziałku szkoła rozpocznie ferie zimowe, których terminy nie zostały zmienione, więc jest szansa, że uczniowie szybko wrócą do zdrowia.

Czytaj też: MEiN: z końcem lutego wszyscy uczniowie wrócą do nauki stacjonarnej

W nieco gorszej sytuacji jest szkoła w Puławach. Wczoraj na ogólną liczbę 38 oddziałów (łącznie z oddziałami przedszkolnymi) 9 klas było na nauczaniu zdalnym. Dlatego dyrektorzy nie mają wątpliwości, że wprowadzenie nauki zdalnej jest dobrym posunięciem, bo to powinno wygasić nieco pandemię.

Jacek Rudnik zastanawia się jednak, dlaczego rząd tak długo zwlekał z tą decyzją.

- Można było przecież dzieci wysłać na nauczanie zdalne co najmniej od połowy stycznia i wtedy tych zakażeń na pewno byłoby mniej – argumentuje.

Dziwi się też, dlaczego zostało to zrobione połowicznie, dlaczego dzieci z klas I-IV i oddziałów przedszkolnych zostały w szkole, chociaż nie są zaszczepione i na pewno będą się wzajemnie zarażały.

To jednak już zupełnie inny problem, który nieprędko uda się nam rozwiązać. 

DO POBRANIA
ROZPORZĄDZENIE_MEiN.pdf
291.84 KB format pliku: PDF
TAGI
KOMENTARZE10

  • Sokole oko 2022-01-31 20:42:07
    Do Uwaga : Jeszcze nikt nigdy mnie tak nie rozbawił. 🤣🤣🤣. Ogarnij się. 🤣🤣🤣
  • Uwaga 2022-01-31 19:39:58
    Ostrzeżenie Sokole oko to płatny troll chory na KONFLIKTOWOŚĆ SPOŁECZNĄ.
  • Sokole oko 2022-01-30 21:55:05
    Do Doradca metodyczny. Czytaj uważnie! Tam w zdaniu powinno być ,, ze". Poza tym napisane jest poprawnie. Oj czepialski Doradca metodyczny... .

Drogi Użytkowniku!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych możemy przetwarzać Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane dodatkowo jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do odwołania zgody oraz prawo sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl. Wycofanie zgody nie wpływa na zgodność z prawem przetwarzania dokonanego przed jej wycofaniem.

W dowolnym czasie możesz określić warunki przechowywania i dostępu do plików cookies w ustawieniach przeglądarki internetowej.

Jeśli zgadzasz się na wykorzystanie technologii plików cookies wystarczy kliknąć poniższy przycisk „Przejdź do serwisu”.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.

Logowanie

Dla subskrybentów naszych usług (Strefa Premium, newslettery) oraz uczestników konferencji ogranizowanych przez Grupę PTWP

Nie pamiętasz hasła?

Nie masz jeszcze konta? Kliknij i zarejestruj się teraz!