W łódzkich szkołach brakuje 300 nauczycieli

W łódzkich szkołach brakuje 300 nauczycieli
"Dyrektorzy szkół szukają kandydatów do pracy (fot. shutterstock)
W łódzkich szkołach zmniejszyła się liczba uczniów z Ukrainy, którzy przybyli do Polski po wybuchu wojny w ich kraju – wynika z danych przekazanych przez Urząd Miasta Łodzi. W miejskich placówkach brakuje ok. 300 nauczycieli, nie ma jednak zagrożenia łączenia klas czy odwoływania zajęć.
  • W łódzkich szkołach brakuje nauczycieli wielu przedmiotów. Największe zapotrzebowanie jest na nauczycieli matematyki, języka angielskiego, języka polskiego, edukacji wczesnoszkolnej, nauczycieli współorganizujący kształcenie ucznia ze specjalnymi potrzebami edukacyjnymi, nauczycieli świetlicy i w szkołach zawodowych.
  • Dyrektorzy szkół szukają kandydatów do pracy, zatrudniają pracujących już nauczycieli w maksymalnym wymiarze etatu 1,5 etatu, przekonują tych, którzy chcą odejść na emeryturę, by odłożyli tę decyzję.
  • Mimo to - jak zapewnia łódzki magistrat - nie ma zagrożenia łączenia klas czy odwoływania zajęć z powodu braków nauczycieli.

W nowym roku szkolnym w prowadzonych przez łódzki magistrat szkołach podstawowych i średnich naukę rozpoczęło w sumie 540 uczniów z Ukrainy, przybyłych do Polski po wybuchu wojny w tym kraju 24 lutego br.

Jak uściśliła Monika Pawlak z Urzędu Miasta Łodzi, 340 uczniów z tego kraju uczy się w podstawówkach. Utworzono w nich 17 oddziałów przygotowawczych, w których dzieci uczą się głównie polskiego i mają czas na zaadaptowanie się w nowym miejscu, w innych warunkach. Do szkół średnich uczęszcza 200 uczniów z Ukrainy. Działa w nich 8 oddziałów przygotowawczych.

Czytaj też: Nauka zdalna wisi w powietrzu. Jest zupełnie nowy powód

To znacznie mniej niż kończyło poprzedni rok szkolny w Łodzi. Wówczas w łódzkich szkołach uczyło się blisko 3,4 tys. uczennic i uczniów przybyłych do miasta po 24 lutego - w tym 3011 w szkołach podstawowych i 360 w średnich. Działało w nich odpowiednio 26 i 15 oddziałów przygotowawczych.

Podobnie sytuacja wygląda w łódzkich przedszkolach, w których na początku roku szkolnego zapisanych było 602 dzieci z Ukrainy przybyłych do Polski po 24 lutego. Pod koniec ubiegłego roku szkolnego było ich 1065.

Codzienne zgłoszenia 

Pawlak zaznaczyła, że dane pochodzą z 1 września i wkrótce mogą się istotnie zmienić, bo dyrektorzy szkół codziennie otrzymują od rodziców z Ukrainy zgłoszenia o zapisaniu ich dzieci do szkoły. Szacują oni, że ich liczba w tym roku szkolnym może być nawet o 20 proc. wyższa od tej z ubiegłego roku.

"Największe problemy dotyczą bariery językowej, ale ten problem jest rozwiązywany na poziomie szkół. Dyrektorzy zatrudniają nauczycieli wspomagających, znających język polski i ukraiński" - przyznała.

W łódzkich szkołach naukę w tym roku szkolnym rozpoczęło ponad 63 tys. uczniów (fot. freepik)
W łódzkich szkołach naukę w tym roku szkolnym rozpoczęło ponad 63 tys. uczniów (fot. freepik)

W sumie w łódzkich szkołach naukę w tym roku szkolnym rozpoczęło ponad 63 tys. uczniów.

"Dla wszystkich chętnych były miejsca w szkołach średnich. Z uwagi na duże zainteresowanie liceami utworzyliśmy dodatkowych 18 oddziałów klas pierwszych i jeden dodatkowy oddział w technikum" - zaznaczyła Pawlak.

W szkołach brakuje nauczycieli

Poinformowała również, że w szkołach podstawowych i w ponadpodstawowych jest około 300 nieobsadzonych etatów nauczycielskich.

"Około, ponieważ ta liczba się zmienia niemal codziennie, dyrektorzy cały czas szukają kandydatów do pracy. Brakuje nauczycieli wielu przedmiotów, ale największe zapotrzebowanie jest na nauczycieli matematyki, języka angielskiego, języka polskiego, a także nauczycieli edukacji wczesnoszkolnej, nauczycieli współorganizujący kształcenie ucznia ze specjalnymi potrzebami edukacyjnymi, nauczycieli świetlicy i w szkołach zawodowych - nauczycieli zajęć praktycznych (np. informatyków, optyków, fryzjerów)" - wyjaśniła.

Czytaj też: W tym liceum uczniowie nie dostają jedynek. Efekty dają do myślenia

W szkołach specjalnych brakuje nauczycieli przedmiotów ogólnych i zawodowych, którzy mają uprawnienia do kształcenia specjalnego.

"Dyrektorzy szkół szukają kandydatów do pracy, zatrudniają pracujących już nauczycieli w maksymalnym wymiarze etatu, tj. 1,5 etatu, przekonują tych, którzy chcą odejść na emeryturę, by odłożyli tę decyzję. Wielu nauczycieli kończy też dodatkowe studia i uczą więcej niż jednego przedmiotu" - przekazała Pawlak.

Zapewniła przy tym, że w łódzkich szkołach nie ma zagrożenia łączenia klas czy odwoływania zajęć z powodu braków nauczycieli.

Zobaczcie naszą najnowszą "Moc Opinii". Grubo ponad godzinę rozmawialiśmy z kandydatami na prezydenta Rudy Śląskiej Michałem Pierończykiem i Krzysztof Mejerem. Głosowanie w mieście w centrum Śląska - to wg politologów - najważniejsze wybory w tym roku.

 
TAGI
KOMENTARZE6

  • Sławomir 2022-09-12 10:45:56
    Do Tak pytam: zapomniałeś spytać o cesia i jego odBytowe tematy? Aaa zapomniałem sam o siebie cesiu nie będziesz pytał. TCHÓRZE tak mają 😎
  • Sławomir 2022-09-12 10:43:47
    Do brak słów: od ciebie się uczę cesiu;) ale jeszcze mi brakuje. 😎
  • Tak pytam 2022-09-10 21:59:38
    Adminie, serio tacy jak Sławomir muszą swoimi wypocinami zaśmiecać forum, nic nie wnosząc do dyskusji?

Logowanie

Dla subskrybentów naszych usług (Strefa Premium, newslettery) oraz uczestników konferencji ogranizowanych przez Grupę PTWP

Nie pamiętasz hasła?

Nie masz jeszcze konta? Kliknij i zarejestruj się teraz!