W Polsce brakuje szkół branżowych II stopnia. Nauka zawodu z problemami

  • AKC
  • 15 września 2022 - 11:07
W Polsce brakuje szkół branżowych II stopnia. Nauka zawodu z problemami
Niewystarczająca liczba szkół branżowych II stopnia w Polsce ogranicza uczniom możliwość dalszej nauki zawodu (fot.ilustracyjne: rzemioslo.edu.pl
Rzecznik Praw Obywatelskich podjął z urzędu sprawę funkcjonowania szkół branżowych.  Jak jednak sygnalizują zainteresowani tą formą kształcenia, dostęp do szkół branżowych II stopnia nie jest zapewniony w wystarczającym stopniu. Zdanie rzecznika jedna czy dwie szkoły w regionie to za mało co stawia pod znakiem zapytania skuteczność zmian w szkolnictwie zawodowym.
  • Dostęp do szkół branżowych II stopnia nie jest zapewniony w wystarczającym stopniu - skarżą się RPO zainteresowani.
  • Warunkiem przyjęcia do nich jest m.in. zaświadczenie o zawodzie nauczanym w branżowej szkole I stopnia.
  • Część absolwentów szkół I stopnia nie może jednak kontynuować nauki, bo w ich regionie nie ma szkół II stopnia lub nie kształcą one w konkretnym zawodzie.

Zgodnie z art. 135 ustawy z 14 grudnia 2016 r. Prawo oświatowe, absolwenci branżowej szkoły I stopnia mogą brać udział w rekrutacji do branżowej szkoły II stopnia. Jednym z warunków przyjęcia jest posiadanie zaświadczenia o zawodzie nauczanym w branżowej szkole I stopnia, którego zakres odpowiada pierwszej kwalifikacji wyodrębnionej w zawodzie nauczanym w branżowej szkole II stopnia. W branżowej szkole II stopnia obowiązkowe zajęcia edukacyjne z zakresu kształcenia w zawodzie, w tym praktyczna nauka zawodu, są prowadzone w ramach kwalifikacyjnego kursu zawodowego.

Pomimo ustawowych gwarancji część absolwentów branżowych szkół I stopnia nie może kontynuować nauki, bowiem w danym miejscu szkół branżowych II stopnia w ogóle nie utworzono lub też nie prowadzi się kształcenia w konkretnym zawodzie.

Czytaj też: Minister Czarnek: od kilku lat stawiamy bardzo mocno na szkolnictwo zawodowe i branżowe

Jako przyczynę tego ostatniego wskazuje się § 8 ust. 2 rozporządzenia Ministra Edukacji Narodowej z  19 marca 2019 r. w sprawie kształcenia ustawicznego w formach pozaszkolnych.

Zgodnie z nim  liczba słuchaczy uczestniczących w kwalifikacyjnym kursie zawodowym prowadzonym przez publiczne szkoły, centra kształcenia ustawicznego lub publiczne centra kształcenia zawodowego wynosi co najmniej 20. Za zgodą organu prowadzącego liczba słuchaczy może być mniejsza niż 20. Oznacza to, że organ prowadzący ma prawo nie udzielić zgody na prowadzenie mniej popularnego kursu zawodowego.

W takiej sytuacji absolwent jest zmuszony poszukać odpowiedniej szkoły branżowej II stopnia w innym województwie. Dla wielu osób, z uwagi na koszty, kontynuowanie nauki jest zatem bardzo utrudnione lub wręcz niemożliwe.

Czytaj też: Kto będzie zwolniony z odbywania praktycznej nauki zawodu? Jest projekt rozporządzenia

Brak dostępu do szkół blisko miejsca zamieszkania

Jak wynika z danych MEIN dotyczących liczby uczniów i szkół branżowych II stopnia oraz absolwentów branżowych szkół I stopnia, 30 kwietnia 2022 r. w  Polsce branżowych szkół II stopnia było jedynie 91 (najmniej: 1 - w woj. lubuskim, 2 - w zachodniopomorskim, 3 - w podlaskim). Odsetek absolwentów szkół branżowych I stopnia będących uczniami szkół branżowych II stopnia to tylko 4,2 proc.

Na dzień 30 kwietnia 2022 r. w  Polsce branżowych szkół II stopnia było jedynie 91 (fot. volkswagen-poznan.pl)
Na dzień 30 kwietnia 2022 r. w Polsce branżowych szkół II stopnia było jedynie 91 (fot. volkswagen-poznan.pl)

Jedną z przyczyn takiej sytuacji może być brak dostępu do określonego typu szkół blisko miejsca zamieszkania. Problem ten dotyka zwłaszcza absolwentów branżowej szkoły I stopnia, którzy ukończyli naukę w wieku 17 lat. W związku z tym pojawiają się zarzuty naruszania konstytucyjnego prawa do nauki, które zakłada powszechny i równy dostęp do wykształcenia (art. 70 ust. 4 Konstytucji RP).

Ponadto, zdaniem rzecznika, czas, jaki upłynął od zapoczątkowania reformy systemu oświaty z 2016 r., skłania do postawienia pytań o jej skuteczność.

- Ponadto wiele osób podkreślało negatywne postrzeganie zasadniczej szkoły zawodowej w społeczeństwie. Tworzenie szkół branżowych II stopnia miało poprawić drożność kształcenia, jednak wydaje się, że w dalszym ciągu nauka w tego typu szkołach nie jest tak atrakcyjna, jak zakładał ustawodawca - pisze Marcin Wiącek.

Rola samorządów - ale i państwa

Rzecznik nawiązuje też do odpowiedzi MEiN do poselskiej interpelacji w sprawie organizacji i funkcjonowania kształcenia branżowego w kontekście naruszenia konstytucyjnego prawa do nauki. Marzeny Machałek, sekretarz stanu w MEiN wskazywała, że kompetencje w zakresie zakładania i prowadzenia szkół i placówek publicznych należą do jednostek samorządu terytorialnego, a zapewnienie kształcenia, wychowania i opieki zdefiniowano jako zadanie oświatowe jednostek samorządu terytorialnego. 

"Jednocześnie należy jednak podkreślić, że rolą ministra jest monitorowanie zapotrzebowania na kształcenie w danym zawodzie, tworzenie odpowiednich warunków dla powstawania szkół (m.in. poprzez zapewnienie finansowania na właściwym poziomie i dbałość o kadrę pedagogiczną) oraz zapobieganie naruszeniom równego traktowania w oświacie" - wskazuje RPO.

Marcin Wiącek pyta zatem ministra Przemysława Czarnka, czy widzi możliwość działań w celu zwiększenia dostępności szkół branżowych II stopnia? Prosi też o ocenę funkcjonowania szkół branżowych w kontekście wcześniej zidentyfikowanych problemów.

TAGI
KOMENTARZE0

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.

Logowanie

Dla subskrybentów naszych usług (Strefa Premium, newslettery) oraz uczestników konferencji ogranizowanych przez Grupę PTWP

Nie pamiętasz hasła?

Nie masz jeszcze konta? Kliknij i zarejestruj się teraz!