Partnerzy portalu

W większości szkół odbędą się egzaminy. Trudna sytuacja w dwóch województwach

W większości szkół odbędą się egzaminy. Trudna sytuacja w dwóch województwach
Fot. Adobe Stock. Data dodania: 20 września 2022
W zdecydowanej większości szkół odbędą się egzaminy - powiedział w środę dyrektor Centralnej Komisji Egzaminacyjnej Marcin Smolik. Zaapelował do gimnazjalistów, aby do szkoły poszli i przystąpili do egzaminu, jeśli będzie przeprowadzany.
  • W poniedziałek rozpoczął się zorganizowany przez Związek Nauczycielstwa Polskiego i Forum Związków Zawodowych strajk w szkołach. Przystąpiła do niego też część nauczycieli z oświatowej "Solidarności".
  • Rozpoczęty w poniedziałek strajk zbiega się w czasie z zaplanowanymi na kwiecień egzaminami zewnętrznymi: 10, 11 i 12 kwietnia ma odbyć się egzamin gimnazjalny, 15, 16 i 17 kwietnia - egzamin ósmoklasisty, a 6 maja mają rozpocząć się matury.
  • Dyrektor CKE zapewnił w TVN 24, że w środę egzaminy gimnazjalne odbywają się w zdecydowanej większości szkół. Ale nie we wszystkich.

- Takie informacje docierają do nas i z kuratoriów, i od samorządowców. Jesteśmy im i dyrektorom szkół bardzo wdzięczni, bo naprawdę zrobili wszystko, aby ten egzamin się odbył" - powiedział. "Czy się odbędzie w każdej szkole - tego nie mogę obiecać - zastrzegł.

Jak zaznaczył, arkusze egzaminacyjne zostały dostarczone do każdej ze szkół. - Bardzo proszę wszystkich gimnazjalistów, aby do szkoły poszli i do egzaminu - jeśli tylko będzie - przystąpili - powiedział Smolik.

Podkreślił, że dla tych, którzy nie przystąpili do egzaminów w kwietniu, jest też termin dodatkowy w czerwcu. W tym terminie egzamin będą mogli napisać także ci uczniowie, którzy stawili się w szkole, w której egzamin się nie odbył. - Nie ma innego wyjścia - dodał Smolik.

Zapytany został także, czy uczniowie mogą napisać egzamin w innej placówce, jeśli wiedzą, że w ich szkole nie zostanie on przeprowadzony. - Takiej możliwości nie ma. Dla konkretnego ucznia, dla konkretnej grupy uczniów, arkusze są wysyłane do tej szkoły, która tych uczniów zgłosiła - wytłumaczył.

Czytaj też: Spadła liczba strajkujących w Gdańsku i Krakowie. Coraz więcej dobrych wiadomości o egzaminach

Pytany, jaki spodziewany jest procent uczniów, którzy do egzaminu nie podejdą, dyrektor odpowiedział, że "w miarę" konkretnymi liczbami CKE będzie dysponować ok. godz. 11-12.

- Poprosiłem dyrektorów OKE, żeby oni poprosili dyrektorów szkół, by przekazali nam informacje nie tylko o tym, czy egzamin się odbył, czy nie odbył, ale też ilu uczniów do tego egzaminu przystąpiło - wyjaśnił Smolik.

Ocenił ponadto, że najtrudniejsza sytuacja może być w województwach zachodnich - np. w Zachodniopomorskiem i Lubuskiem. - Tam spodziewamy się, że może być najgorzej, ale co będzie - zobaczymy o godz. 11-12 - dodał.

Czytaj też: Egzamin gimnazjalny: lepiej pojawić się w szkole, nawet gdy zamknięta

Szef CKE podkreślił też, że ze względów prawnych przełożenie egzaminów jest niemożliwe.

- Ustawa o systemie oświaty nie daje dyrektorowi CKE ani nawet ministrowi edukacji narodowej prawa przełożenia egzaminu - zaznaczył.

Drugim powodem - mówił Smolik - jest bezterminowość strajku nauczycieli.

- Egzaminy to jest druk ok. 4 mln arkuszy. Te arkusze zaczęliśmy drukować w lutym. Zrobienie czegoś takiego, że "może w maju, może będzie strajk, może nie będzie" - to jest ogromne ryzyko - zauważył. - Pomijając kwestie związane z niepewnością dzieci i młodzieży, to są też kwestie finansowe, których nie da się podjąć łatwo  - powiedział. 

TAGI
KOMENTARZE0

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.

Logowanie

Dla subskrybentów naszych usług (Strefa Premium, newslettery) oraz uczestników konferencji ogranizowanych przez Grupę PTWP

Nie pamiętasz hasła?

Nie masz jeszcze konta? Kliknij i zarejestruj się teraz!