Partnerzy portalu

Wcześniejsze emerytury dla nauczycieli całkiem realne. Ale czy dla wszystkich?

  • KO
  • 21 grudnia 2022 - 13:50
Wcześniejsze emerytury dla nauczycieli całkiem realne. Ale czy dla wszystkich?
Nie wiadomo jeszcze, jak nowe wcześniejsze emerytury byłyby wyliczane (fot. pixabay)
Przed laty zgodnie z Kartą nauczyciela na emeryturę niezależnie od wieku mogli przejść nauczyciele, którzy mieli 30 lat stażu pracy, w tym 20 lat w oświacie. Obecnie zostało tylko uprawnienie do przechodzenia na wcześniejszą emeryturę dla nauczycieli pracujących w szkolnictwie specjalnym w szczególnym charakterze i to pod szczególnymi warunkami. Rząd chce wrócić do pomysłu sprzed lat, o co postulują oświatowe związki zawodowe.
  • O możliwości powrotu do wcześniejszych nauczycielskich emerytur mowa była już ponad rok temu.
  • Teraz MEiN wraca do tego pomysłu, jednak jak wynika z doniesień prasowych, chce określić wiek uprawnionych do nich na minimum 50 lat. 
  • Nie wiadomo jeszcze, jak nowe wcześniejsze emerytury byłyby wyliczane.

Warunki przejścia na wcześniejszą emeryturę określa Art. 88 Karty nauczyciela:

"Nauczyciele mający trzydziestoletni okres zatrudnienia, w tym 20 lat wykonywania pracy w szczególnym charakterze, zaś nauczyciele szkół, placówek, zakładów specjalnych oraz okręgowych ośrodków wychowawczych, zakładów poprawczych i schronisk dla nieletnich - dwudziestopięcioletni okres zatrudnienia, w tym 20 lat wykonywania pracy w szczególnym charakterze w szkolnictwie specjalnym, mogą - po rozwiązaniu na swój wniosek stosunku pracy - przejść na emeryturę".

W październiku 2021 roku minister Przemysław Czarnek sugerował, że wróci wcześniejsza emerytura nauczycielska, na którą nauczyciele będą mogli przejść po 20 latach pracy przy tablicy i 30 latach pracy w placówkach oświatowych. Obecnie z tego uprawnienia mogą korzystać jedynie nauczyciele pracujący w szkolnictwie specjalnym. 

(fot.pixabay/ Gerd Altmann)
(fot.pixabay/ Gerd Altmann)

W niedawnej wypowiedzi dla Dziennika Gazety Prawnej minister edukacji i nauki znów wrócił do obietnicy. Pytany, czy "wróci do wcześniejszej emerytury dla nauczycieli", minister odparł, że tak.

"Trzeba umożliwić nauczycielom, którzy przepracowali kilkadziesiąt lat, wcześniejsze odejście na świadczenia emerytalne. Zostawimy wtedy miejsce tym, którzy wchodzą do zawodu albo są w nim dopiero kilka lat i muszą mieć godziny" - podkreślił.

Kwestię uchylonego przepisu art. 88 Karty nauczyciela, który uprawniał nauczycieli do odchodzenia na emeryturę po osiągnięciu odpowiedniego stażu pracy poruszano także niedawno podczas rozmów Związku Nauczycielstwa Polskiego z przedstawicielami MEN.

- W trakcie spotkania eksperci MEiN przedstawili nam pisemną interpretację, z której wynika, że nauczyciele urodzeni do 31 grudnia 1977 r. będą mogli po spełnieniu warunków odejść na emeryturę, bez względu na wiek. Te warunki to 30 lat pracy, w tym 20 lat przy tablicy - mówił w rozmowie z Portalsamorzadowy.pl wiceprezes ZNP Krzysztof Baszczyński.

Czytaj też: Podwyżek dla nauczycieli na razie nie będzie

Emerytury tylko dla 50-latków?

Jak się jednak dowiaduje Gazeta Wyborcza, rząd chce zmienić roczniki nauczycieli, którzy będą mogli wcześniej kończyć pracę.

Propozycja, by na wcześniejsze emerytury będą mogły odchodzić osoby urodzone do końca 1977 r. jest, zdaniem informatora GW z rządu, "bardzo kosztowna i trzeba będzie ją ograniczyć ".

Według nowej propozycji wcześniejsze emerytury miałyby przysługiwać tylko nauczycielom urodzonym do 1974 r. - czyli dzisiejszym 48-latkom i starszym.

Albo - w najbardziej oszczędnym wariancie - tylko tym urodzonym do 1972 r., a zatem osobom mającym 50 i więcej lat.

Jak wyliczać nauczycielskie emerytury?

Nie wiadomo, jak nowe wcześniejsze emerytury byłyby wyliczane. - Na pytanie, wg jakich zasad miałoby się to odbywać usłyszeliśmy, że te sprawy musielibyśmy sobie sami załatwić. Nie wiemy jak, ale to dostaliśmy na piśmie - mówił Krzysztof Baszczyński.

Według obecnych przepisów - czyli gdy zebrany kapitał dzielimy przez przewidywalne dalsze trwanie życia - emerytury byłby bardzo niskie. Dlatego ZNP chce zmiany wzoru wyliczania i dopłat do emerytur z budżetu państwa. 

TAGI
KOMENTARZE274

  • belfer 2023-01-06 16:50:05
    Całe zło w szkolnictwie zaczęło się od odebrania praw nabytych z mocy art. 88 KN. Brak możliwości odchodzenia kadry 50+ na spisane w pierwszej umowie o pracę w charakterze nauczyciela emerytury nauczycielskie spowodował brak wymiany pokoleniowej. Nauczyciele, którzy nie chcą i nie mogą już pracować,... blokują jedynie etaty, gdyż nie mogą odejść. Chodzą do pracy i owszem. Po co komu wypalony zawodowo człowiek? Młody nikt nie przyjdzie, nawet jak się jakiś znajdzie, gdyż brak etatu. Koło zamknięte. U mnie w szkole przeciętna wieku nauczyciela 58 lat. Kiedy powrót praw nabytych?  rozwiń
  • Ja 2023-01-05 10:52:25
    Przepracowałem w szkole 40 lat. Odejdę na emeryturę i zostawię godziny dla nowych - młodych osób. Młodzież woli młodych nauczycieli, ale zanim ktoś zdobędzie doświadczenie w nauczaniu (w pracy z dziećmi), często minie 10-15 lat. O ile ktoś zechce pracować za 3 tys zł. Czy komus potrzebny jest dobry... i doświadczony nauczyciel, który powaznie podchodzi do swojej pracy za 3-4 tys zł. Watpie, bo zawsze, gdy mówi sie o nauczycielach, to rusza fala hejtu itd. Najlepszym rozwiązaniem byłaby płatna nauka w szkole średniej i na studiach dla tych, którzy wiedzą, po co się uczyć i są zmotywowani. Po co na siłę kształcić kogoś, kto nie chce chodzić do szkoły i nie lubi nauczycieli, narzeka na nich ciągle. Poza tym jest jeszcze nauczanie domowe.  rozwiń
  • ### 2023-01-04 09:32:01
    Do Alice : chcesz kończyć 5 lat wcześniej pracę (mężczyzna 10 lat wczesniej!!!!!!!!!!!) dostać 100% i jeszcze mieć prawo do uczenia np w tej samej szkole???? Ty się z 5 latkiem na rozum zamieniłaś???

Logowanie

Dla subskrybentów naszych usług (Strefa Premium, newslettery) oraz uczestników konferencji ogranizowanych przez Grupę PTWP

Nie pamiętasz hasła?

Nie masz jeszcze konta? Kliknij i zarejestruj się teraz!