Wojewoda: stypendium może być tylko za wyniki w nauce

Wojewoda: stypendium może być tylko za wyniki w nauce
Władze Katowic chciały ulepszyć swój system stypendialny dla najzdolniejszych uczniów. Fot. UM Katowice
Władze Katowic chciały ulepszyć swój program stypendialny dla najzdolniejszych uczniów. Nowy system, pod nazwą „Katowicki Diament Edukacyjny”, miał brać pod uwagę nie tylko średnią ocen czy miejsca w olimpiadach. Jednak wojewoda śląski wstrzymał go, kwestionując jego zasady.

Od tego roku szkolnego władze Katowice chciały zastąpić dotychczasowy program stypendialny „Prymus” (funkcjonujący przez ostatnie 11 lat) nowym systemem wsparcia finansowego dla najzdolniejszych uczniów. „Prymus” brał pod uwagę tylko średnią ocen i miejsca w olimpiadach przedmiotowych, a nowy program, o nazwie „Katowicki Diament Edukacyjny”, miał uwzględniać także inne osiągnięcia uczniów oraz ich talenty. Na dodatek wsparcie finansowe dla uczniów w jego ramach miało być wyższe niż w poprzednim systemie stypendialnym.

Czytaj też: W Katowicach nowe stypendia dla uczniów nie tylko za stopnie i olimpiady

Jednak wojewoda śląski wstrzymał ten program - rozstrzygnięciem nadzorczym z końca sierpnia. Uznał bowiem, że jedyną formą wsparcia dla wyróżniających się uczniów, jaką w myśl obowiązujących przepisów może przyznać gmina, jest stypendium za wyniki w nauce.

"Odwołamy się do sądu"

- Naszym priorytetem jest stworzenie warunków do wszechstronnego rozwoju najmłodszych mieszkańców Katowic - mówi Marcin Krupa, prezydent Katowic.

- Służą temu nie tylko autorskie miejskie programy realizowane w szkołach, modernizacja i doposażanie bazy szkół i przedszkoli, bogata oferta zajęć pozaszkolnych w placówkach rozwijających zainteresowania dzieci i młodzieży, ale również ustanowienie nagrody, która pozwoli rozwinąć skrzydła. Dlatego rozstrzygnięcie nadzorcze, które pozbawia katowickich uczniów nagrody, zostanie przez nas zaskarżone do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gliwicach - dodaje.

Czytaj też: Sąd przyznał rację Katowicom. Wraca „Mieszkanie za remont”

„Głównym impulsem do wprowadzenia nowej nagrody była potrzeba zmiany nieprzystającej do współczesnych standardów koncepcji wyróżniania dzieci i młodzieży jedynie za sukcesy szkolne (średnia ocen, laureat lub finalista olimpiady lub konkursu przedmiotowego). Dlatego został rozszerzony katalog obszarów podlegających ocenie o inne aktywności np. artystyczne, sportowe czy społeczne” – informuje katowicki magistrat.

Czytaj też: Niemoralne nazwy ulic i miejscowości. Alkohol, striptiz, a nawet prostytucja

Nad nowym regulaminem programu stypendialnego pracował powołany zespół składający się z praktyków (w tym przedstawicieli szkół wszystkich typów, poradni psychologiczno–pedagogicznych, placówek rozwijających zainteresowania dzieci i młodzieży) oraz z miejskich radnych.

Władze Katowic podkreślają, że w innych miastach województwa śląskiego funkcjonują analogiczne rozwiązania i tam nie zostały one uchylone przez wojewodę.

TAGI
KOMENTARZE3

  • ja 2022-09-07 14:12:40
    Stypendium miało bzdurny regulamin - z każdej szkoły DYREKTOR typować miał 3 uczniów - czwarty - nawet z takimi samymi wynikami nie mógł być nagrodzony! To dopiero pole dla niesprawiedliwości i "widzimisie" oraz "uznaniowości"
  • belfrica 2022-09-06 08:09:10
    Oceny zależą od widzimisie nauczyciela, wynik z olimpiady nie
  • Polak 2022-09-06 08:05:57
    Pan prezydent nie może sobie teraz robić uznaniowości i stąd ten krzyk.

Logowanie

Dla subskrybentów naszych usług (Strefa Premium, newslettery) oraz uczestników konferencji ogranizowanych przez Grupę PTWP

Nie pamiętasz hasła?

Nie masz jeszcze konta? Kliknij i zarejestruj się teraz!