Wzrośnie popyt na psychologów. Nierówna rywalizacja szkoły i służby zdrowia

Wzrośnie popyt na psychologów. Nierówna rywalizacja szkoły i służby zdrowia
Wygląda na to, że mimo zmian przepisów, psychologów w szkołach nadal nie będzie. (Fot. Shutterstock)
Nowelizacja Karty nauczyciela wprowadza standard uzależniający liczbę zatrudnionych nauczycieli specjalistów, a więc psychologów, pedagogów, logopedów itd. od liczby uczniów. Dla dyrektorów szkół i przedszkoli będzie to nie lada zadanie, ponieważ wynagrodzenie, jakie zaoferują specjalistom będzie równe lub nieznacznie większe niż 3079 zł brutto. Zadania nie ułatwi im resort zdrowia, który od lipca 2022 r. chce dać psychologom początkującym w zawodzie 5 775 zł.
  • Od 1 września w szkołach i przedszkolach zacznie obowiązywać długo oczekiwany standard zatrudniania specjalistów z zakresu pomocy psychologiczno-pedagogicznej.  
  • Nowelizacja ustawy nie została jeszcze opublikowana, ale dyrektorom szkół sen z powiek spędza pytanie, jak pogodzić nowy wyśrubowany standard z realiami rynku pracy i możliwościami szkoły.
  • Specjaliści są w szkołach niezbędni, ale jak i czym ich zachęcić do pracy w oświacie? Skala potrzeb to 18 tys. pracowników, których trzeba znaleźć w ciągu trzech miesięcy.
  • Zajrzyjcie na Nauczeni.pl, nowa platforma daje nowe możliwości zarabiania dla nauczycieli.

Przyjęta przez Sejm 12 maja i podpisana już przez Prezydenta RP ustawa o zmianie ustawy o systemie oświaty oraz niektórych innych ustaw na podstawie art. 2 wprowadza - co do zasady - obowiązek zatrudnienia od 1 września 2022 r. w szkołach i przedszkolach niebędących placówkami specjalnymi nauczycieli pedagogów, pedagogów specjalnych, psychologów, logopedów lub terapeutów pedagogicznych, w liczbie godzin wynikających z określonego w tym przepisie standardu.

Standard w ustawie

Ta liczba nie może być niższa niż:

1) 2 etaty, które powiększa się o 0,2 etatu na każdych kolejnych 100 dzieci lub uczniów - jeżeli liczba dzieci lub uczniów przekracza 100;

2) 1,5 etatu - jeżeli liczba dzieci lub uczniów przekracza 50 i nie przekracza 100;

3) 1 etat - jeżeli liczba dzieci lub uczniów przekracza 40 i nie przekracza 50;

4) 0,8 etatu - jeżeli liczba dzieci lub uczniów przekracza 30 i nie przekracza 40;

5) 0,6 etatu - jeżeli liczba dzieci lub uczniów przekracza 20 i nie przekracza 30;

6) 0,4 etatu - jeżeli liczba dzieci lub uczniów przekracza 10 i nie przekracza 20;

7)  0,25 etatu - jeżeli liczba dzieci lub uczniów wynosi od 1 do 10.

Standard na dziś

Ze względu jednak na trudność tego zadania na podstawie art. 29 ustawy w latach 2022/2023 i 2023/2024 te wymagania zostały nieco obniżone. I ta liczba etatów nie może być niższa niż:

1) 1,5 etatu, który powiększa się o 0,2 etatu na każdych kolejnych 100 dzieci lub uczniów - jeżeli liczba dzieci lub uczniów przekracza 100;

2) 1 etat - jeżeli liczba dzieci lub uczniów przekracza 50 i nie przekracza 100;

3) 0,5 etatu - jeżeli liczba dzieci lub uczniów przekracza 30 i nie przekracza 50;

4)  0,25 etatu - jeżeli liczba dzieci lub uczniów wynosi od 1 do 30.

Te właśnie wymogi zaczną obowiązywać w ciągu zaledwie kilku dni. Ustawa nowelizacyjna czeka już w kolejce na publikację, co ma nastąpić do 26 maja.

Zgodnie z szacunkami Ministerstwa Edukacji i Nauki efektem tego będzie zwiększenie zatrudnienia specjalistów w zakresie wsparcia psychologiczno-pedagogicznego w szkołach i przedszkolach z obecnych 21 tys. do 39 tys., a więc o ok. 18 tys. osób już za nieco ponad trzy miesiące.

Czarowanie rzeczywistości  

Dyrektorzy placówek nie chcą nawet o tym słyszeć - dopóki przepisu nie ma, nie obowiązuje - mówią. Ale już martwią się, jak pogodzić nowy standard z realiami rynku pracy i możliwościami szkoły. Bo wprowadzenie standardu było wprawdzie oczekiwane, ale specjalistów na rynku brakuje. Zwłaszcza gdy chodzi o psychologów, których w polskich szkołach nie ma od zawsze.

- Takie standardy powinny być. Bo organy prowadzące różnie podchodzą do konieczności zatrudniania specjalistów. Niektóre po prostu oszczędzają na nich. A nie powinny, dlatego że pedagodzy, psycholodzy, terapeuci, logopedzi, to osoby naprawdę bardzo potrzebne w szkole i ich brak skutkuje poważnymi konsekwencjami - mówi Marcin Konrad Jaroszewski, dyrektor XXX LO w Warszawie.

Przyznaje jednocześnie, że próba zrealizowania nawet tych obniżonych wymogów może stanowić duży problem.

- Mam dwóch pedagogów i pedagoga specjalnego, ale psycholog też mi jest potrzebny. Nie wiem, czy uda mi się go znaleźć. Gdzie go szukać, czym ich zachęcać do pracy? Jak to zrobić oferując wynagrodzenie w wysokości 3079 zł brutto? - pyta Jaroszewski.

Marek Mendel, dyrektor PSP w Kościeliskach, ma 74 uczniów i również potrzebuje psychologa. Na przyszły rok szkolny dostał od organu prowadzącego zgodę na zatrudnienie pedagoga na 3 godziny tygodniowo.

- Do tego mam 36 godzin z rządowego programu wsparcia psychologiczno-pedagogicznego na zatrudnienie specjalistów, ale ich po prostu nie ma - mówi. - Niedawno córka kończyła psychologię w grupie 64 osób. Tylko 4 poszło do pracy w szkole. Powiedziała mi wprost - nikt za te 32 zł brutto nie będzie pracował przez 45 minut z dziećmi w szkole, skoro może wziąć 150 zł za godzinę terapii indywidualnej. Tak to wygląda - podsumowuje.   

Jego zdaniem z zatrudnieniem tych specjalistów będzie dramat, zwłaszcza że samorząd nie chce dawać pieniędzy więcej niż to jest niezbędne.

Specjaliści do zadań niewykonalnych

- Znowu zrzuca się na dyrektorów realizacji przepisu, który jest niemożliwy do wykonania - podsumowuje.

Wiesław Jagodziński, dyrektor SP nr 2 w Oławie też woli nie myśleć o problemie.

- Przepisu jeszcze nie ma, więc nie liczyłem jeszcze, ilu tych specjalistów powinienem zatrudnić. Jesteśmy po przedłożeniu arkusza organizacyjnego do organu prowadzącego i do kuratorium i tam tych osób nie ma - wyjaśnia.

Ale jak przepis wejdzie, to będzie kogoś jeszcze potrzebował.

- W szkole liczącej ponad 440 uczniów mam pedagoga, psychologa, logopedę i nauczycieli rewalidantów. Więc według standardu liczba specjalistów powinna wzrosnąć, ale przepisu jeszcze nie ma - mówi.

W podobnej sytuacji jest dyrektor SP w Bilczy Urszula Wróblewska. Oddany przez nią arkusz organizacyjny nie uwzględnia nowych osób. - Jeśli te przepisy wejdą, to będziemy robić aneks - mówi.

Ma jednak wątpliwości, czy uda jej się zatrudnić te osoby. Bo jeśli nawet dokona pewnych roszad w zespole - przesuwając nauczycieli na stanowiska pedagogów specjalnych i zatrudniając w ich miejsce nowych, to psychologa raczej nie znajdzie. A ten jest niezbędny.  

- Psychologowie w tej chwili są bardzo poszukiwani i bardzo wysoko cenieni. Za taką pensję, jaką dostają nauczyciele, nie chcą pracować - mówi.

W pięciu szkołach prowadzonych przez gminę Morawica po prostu ich nie ma.

W służbie zdrowia 2700 zł więcej

Zdaniem Ewy Tatarczak, przewodniczącą Związku Zawodowego Rada Poradnictwa psycholog za minimalną stawkę obowiązującą nauczycieli do szkoły czy przedszkola nie przyjdzie. Zwłaszcza teraz, kiedy dosłownie kilka dni temu Rada Ministrów przyjęła projekt ustawy o zmianie ustawy o sposobie ustalania najniższego wynagrodzenia zasadniczego niektórych pracowników zatrudnionych w podmiotach leczniczych oraz niektórych innych ustaw, przedłożony przez ministra zdrowia. Zakłada on wzrost minimalnej stawki wynagrodzenia psychologów o 1590,13 zł, do kwoty 5775,78 zł. Różnica w wysokości 2700 zł między wynagrodzeniem w szkole i w służbie zdrowia robi wrażenie.

- To bardzo atrakcyjna propozycja zwłaszcza dla ludzi młodych, którzy decyzję o miejscu pracy podejmują przede wszystkim biorąc pod uwagę atrakcyjność zarobków i możliwości rozwoju. Tego w oświacie nie znajdą - komentuje Tatarczak.

TAGI
KOMENTARZE9

  • mądrość ludowa d.ff 2022-05-23 21:15:24
    U nas też powiadają: kto ma sprzątaczkę, szwaczkę, pomywaczkę, nauczycielkę, emerytkę w rodzie tego bieda nie ubodzie!!!
  • mądrość ludowa 2022-05-23 19:38:30
    Do Była nauczycielka: u nas mówią kto ma nauczyciela w rodzinie tego bida zawsze minie.
  • Była nauczycielka 2022-05-23 18:07:05
    Do ff: Zachęcam do pracy w szkole w takim razie. Żyj w biedzie, ale miej satysfakcję 😆 nie na darmo mówią: "nauczycielki mają bogatych mężów", ineczej by się nie utrzymały.

Logowanie

Dla subskrybentów naszych usług (Strefa Premium, newslettery) oraz uczestników konferencji ogranizowanych przez Grupę PTWP

Nie pamiętasz hasła?

Nie masz jeszcze konta? Kliknij i zarejestruj się teraz!