PARTNERZY PORTALU
  • BGK
  • BGK

Zalewska: Szanujemy pracę nauczycieli

  • PAP/bad    5 lipca 2018 - 09:36
Zalewska: Szanujemy pracę nauczycieli
Likwidacja gimnazjów nie doprowadziła do zwolnień nauczycieli. Fot. PTWP

Likwidacja gimnazjów nie doprowadziła do zwolnień nauczycieli, etatów jest więcej o ok. 17 tys.; zwiększyliśmy nakłady na edukację, pensje i wprowadziliśmy program rozwoju zawodowego – mówiła szefowa MEN Anna Zalewska. Dawno nie było takiego wsparcia nauczycieli - dodała.




W wywiadzie minister tłumaczyła, że zgodnie z tradycją przyjętą w Związku Nauczycielstwa Polskiego, ministrom edukacji wystawiane są oceny za ich działalność. Zalewska była pytana o rozbieżność między niską oceną jej pracy otrzymaną od ZNP a oceną dobrą, na którą ona oceniła pracę resortu.

- Rozbieżność w ocenie wynika z tego, że ja posługuję się faktami - wyjaśniła. Zaznaczyła, że wyższą ocenę wystawiła samorządowcom, kuratorom, którzy wdrażali reformę, dyrektorom i nauczycielom. Wskazała, że na jej korzyść przemawia m. in. "zwiększenie nakładów na edukację i pensje nauczycieli". Przypomniała, że od pierwszego września rozpocznie się "specjalny program rozwoju zawodowego dla nauczycieli dyplomowanych".

- Gdy w ciągu trzech lat spełnią odpowiednie kryteria i otrzymają ocenę wyróżniającą, dostaną dodatkowe 500 zł do pensji - tłumaczyła minister. Podkreśliła, że doprowadziła również do obniżenia "pensum nauczyciela". - Moi poprzednicy zwiększyli je o dwie godziny, tzw. godziny karciane - mówiła w "Gościu Niedzielnym" szefowa MEN Anna Zalewska.

Zalewska wskazała również, że nie doszły do niej sygnały o "chaosie organizacyjnym" po likwidacji gimnazjów. Tłumaczyła, że do końca marca odbywało się przekształcanie gimnazjów w szkoły podstawowe i "do tego czasu kuratoria wspólnie z samorządowcami musiały podjąć uchwały o przekształceniu".

- Wtedy były najtrudniejsze problemy, bo zapadały decyzje o tworzeniu sieci szkół. Jednak kuratorzy i ministerstwo na bieżąco je rozwiązywali - zaznaczyła minister. Dodała, że nie potwierdziły się również obawy o dużej liczbie zwolnień nauczycieli spowodowanych przez reformę. - Mówili nawet o 100 tys. (zwolnień). My twierdziliśmy, że liczba etatów się zwiększy i mieliśmy rację (...) jest w sumie 17 868 dodatkowych etatów, a oprócz tego średnio na każdego nauczyciela przypada jedna godzina tygodniowo więcej - powiedziała minister. Wskazała, że konieczność zatrudniania się nauczycieli w kilku placówkach oświatowych w celu zebrania pełnego etatu również nie wynika z reformy, "tylko niżu demograficznego".

Dopytywana o "zarzuty, że w wyniku reformy w niektórych szkołach jest dwuzmianowość" Zalewska podkreśliła, że "dwuzmianowość nie jest związana z reformą". Tłumaczyła, że wynika to ze sposobu "liczenia subwencji oświatowej i postawą samorządów, które nie chcą wypełniać swoich ustawowych obowiązków, na które otrzymują pieniądze, czyli utrzymywania budynków szkolnych".

- Kiedy rok temu wprowadziłam reformę, przedstawiłam wszystkim korporacjom samorządowym projekt innej ustawy, w którym chciałam uzależnić subwencję oświatową właśnie od oddziałów - mówiła. Jej zdaniem to "zlikwidowałoby pokusę oszczędzania przez samorządy, która prowadzi właśnie do dwuzmianowości". - Strona samorządowa nie zgodziła się jednak na to. Miała obawy, czy poradzi sobie z wygaszaniem gimnazjów i nie chciała łączyć zmian - wyjaśniła minister.

Dodała, że rozmowy na ten temat nadal trwają, samorządy są otwarte na taką zmianę. - Być może na początku przyszłego roku będę mogła zaproponować projekt takiej ustawy - zapowiedziała. Zdaniem minister "dawno nie było takiego wsparcia i szacunku dla pracy nauczycieli jak za kadencji obecnego rządu".

Facebook Podobał się artykuł? Podziel się!




REKLAMA




×
KOMENTARZE (2)

  • Obywatel, 2018-07-10 10:45:06

    Do V: Latać to powinny wszystkie osoby, które wieszczyły zwolnienia, w tym też kierownictwo związku. Mało latać. Płonąć ze wstydu. Gdzie są zwalniani nauczyciele skoro jest więcej godzin dydaktycznych? Tylko tam gdzie źle przygotowano sieć szkół mogło dojść do zwolnień. W takich przypadkach tej spra...wie trzeba się przyjrzeć, bo mogło dojść do wydania niepotrzebnie środków finansowych z tytułu odpraw.  rozwiń
  • V, 2018-07-06 07:53:25

    To już nawet nie jest zez. To "niemość". Płynie statek. Kapitan z PiSu. Statek tonie. Przybiega marynarz i mówi: Panie Kapitanie toniemy. Kapitan z PiSu: Powiedz pasażerom, że nic nikomu nie grozi i zaraz szykujemy się do startu bo ten statek ma funkcję latania :)))))))))))))))))))))))...))  rozwiń

Drodzy Użytkownicy!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.