ZNP i FZZ: Bez wzrostu wynagrodzeń nie rozwiąże się problemów w oświacie

Bez rozwiązania problemu wzrostu wynagrodzeń i rzetelnego podjęcia przez stronę rządową dialogu ze związkami zawodowymi nie rozwiąże się żadnego problemu w oświacie - uważają ZNP i FZZ. Domagają się dwustronnych rozmów między MEiN i związkami zawodowymi.
  • Nie akceptujemy propozycji ministra edukacji i nauki w zakresie metodologii zwiększenia wynagrodzeń, bo to jest przekładanie pieniędzy z kieszeni lewej do kieszeni prawej. Prawdziwym sprawdzianem intencji rządu będzie wysokość nakładów na edukację w przyszłorocznym budżecie - powiedział prezes ZNP Sławomir Broniarz.
  • Nie do przyjęcia jest sytuacja, w której wzrost wynagrodzeń ma się odbyć kosztem kilkudziesięciu tysięcy nauczycieli, którzy utracą pracę oraz zwiększenie wymiaru zadań bez zwiększenia rzeczywistego wynagrodzenia - Sławomir Wittkowicz, przewodniczący Wolnego Związku Zawodowego "Solidarność - Oświata"
  • Bez rozwiązania problemu wzrostu wynagrodzeń i rzetelnego podjęcia przez stronę rządową dialogu ze związkami zawodowymi i opracowania harmonogramu dojścia do modelu docelowego w ciągu dwóch, trzech lat, w Polsce w oświacie nie rozwiąże się żadnego problemu. I to jest nasze wspólne stanowisko - zaznaczył.

W maju minister edukacji i nauki Przemysław Czarnek skierował do stron zespołu do spraw statusu zawodowego nauczycieli, w skład którego wchodzą przedstawiciele rządu, przedstawiciele związków zawodowych zrzeszających nauczycieli i pracowników oświaty oraz przedstawiciele korporacji samorządowych, propozycje zmian dotyczące wynagrodzeń i czasu pracy nauczycieli. Po pierwszym spotkaniu zespołu, odbyły się trzy spotkania zespołów roboczych. Po nich związki zdecydowały o zawieszeniu swojego udziału w nich.

W czwartek w siedzibie Forum Związków Zawodowych w Warszawie doszło do spotkania władz związkowych Forum i Związku Nauczycielstwa Polskiego w celu wypracowania wspólnej strategii dalszych działań.

"Obydwa związki zawodowe podjęły decyzje o tym, że swój udział w zespołach roboczych powołanych przez ministra edukacji i nauki zawieszają. Nie wyobrażamy sobie możliwości pracy w zespołach w takiej formule, jaką zaproponował minister Czarnek, a jednocześnie przy takim poziomie merytorycznym, a idąc dalej przy takim poziomie zabezpieczenia finansowego bytu materialnego nauczycieli" - powiedział w czwartek na konferencji prasowej prezes ZNP Sławomir Broniarz.

"Dziś, aby mówić o zwiększonym czasie pracy, aby mówić o zwiększonych obciążeniach i działaniach odnoszących się do oceny pracy nauczyciela etc. musimy sobie odpowiedzieć na pytanie za ile będziemy to robić. Absolutnie nie akceptujemy propozycji ministra edukacji i nauki w zakresie metodologii zwiększenia wynagrodzeń, bo to jest przekładanie pieniędzy z kieszeni lewej do kieszeni prawej" - zaznaczył. Dodał, że prawdziwym sprawdzianem intencji rządu będzie wysokość nakładów na edukację w przyszłorocznym budżecie, a zwłaszcza wysokość subwencji oświatowej.

Czytaj też: Nauczyciele: Już nie prosimy, teraz żądamy!

Sławomir Wittkowicz, przewodniczący Wolnego Związku Zawodowego "Solidarność - Oświata" należącego do FZZ wskazał, że nie do przyjęcia była i jest sytuacja, "w której wzrost wynagrodzeń ma się odbyć kosztem kilkudziesięciu tysięcy nauczycieli, którzy utracą pracę oraz zwiększenie wymiaru zadań bez zwiększenia rzeczywistego wynagrodzenia". "Ten postulat, który był w 2019 r. - 1000 zł ówczesnych do wynagrodzenia zasadniczego - dzisiaj pokazuje, że gdyby został spełniony bylibyśmy w zupełnie innej sytuacji, moglibyśmy rozmawiać o rzeczywistych zmianach systemowych w polskiej oświacie" - ocenił.

"Bez rozwiązania problemu wzrostu wynagrodzeń i rzetelnego podjęcia przez stronę rządową dialogu ze związkami zawodowymi i opracowania harmonogramu dojścia do modelu docelowego w ciągu dwóch, trzech lat, w Polsce w oświacie nie rozwiąże się żadnego problemu. I to jest nasze wspólne stanowisko. Mamy nadzieję, że rząd podejdzie do tego poważnie, a nie będzie ignorował, że problemu nie ma" - wskazał Wittkowicz.

Broniarz poinformował zaś, że oba związku domagają się dwustronnych rozmów z rządem - między związkami zawodowymi a Ministerstwem Edukacji i Nauki. "Jeżeli pan prezydent, który jest patronem dialogu społecznego zechce swój patronat rozciągnąć na tę formułę, to będziemy zadowoleni" - zaznaczył.

Wśród propozycji przedstawionych w maju przez ministra edukacji i nauki znalazło się m.in. uzależnienie wysokości wynagrodzenia zasadniczego nauczycieli od wysokości minimalnego wynagrodzenia za pracę, odejście od rozliczania średnich wynagrodzeń nauczycieli, likwidację jednorazowego dodatku uzupełniającego, przejście do powszechnego sposobu naliczania wysokości odpisu na zakładowy fundusz świadczeń socjalnych i przesunięcie uwolnionych środków na podwyższenie wynagrodzenia zasadniczego nauczycieli.

Szef MEiN zaproponowała także podwyższenie pensum o dwie godziny wszystkim nauczycielom z wyjątkiem nauczycieli przedszkoli. Dodatkowo zaproponowano określenie wymiaru zajęć dodatkowych poza pensum na dwie godziny tygodniowo dla nauczycieli wychowania fizycznego, plastyki i muzyki.

TAGI
KOMENTARZE24

  • Doradca metodyczny 2021-07-05 20:31:23
    Polecam reportaż faktu: ,, Trolle Putina"- Jessiki Aro. Jessica Aro- fińska dziennikarka śledcza, która padła ofiarą działań trolli i musiała opuścić własny kraj, bo znalazła się w niebezpieczeństwie. Reportaż ten pokazuje w jaki sposób i jakimi metodami posługują się trolle. Mogą działać na ka...żdym portalu, na tym też. W dobie cyber ataków, wojny informacyjnej powinni tę pozycję przeczytać wszyscy, aby móc rozpoznać trolla, a przynajmniej zdawać sobie sprawę, że po drugiej stronie ekranu może siedzieć troll. Należy zdawać sobie sprawę, że do treści szerzonych przez trolli mają dostęp też dzieci. Kto lubi czytać i interesuje się wieloma sprawami współczesnego świata- polecam.  rozwiń
  • Rodzic 2021-07-05 07:20:32
    Do Doradca metodyczny: naprawdę gruba książka 😳 grubsza od "Janko Muzykant"? 🤓😎🤓😎🤓
  • Doradca metodyczny 2021-07-04 20:53:35
    Rodzic- Troll, zastosowałeś właśnie dokładnie metody trolla. Przeczytaj polecaną przeze mnie pozycję, czyli ,, Trolle Putina" - Jessica Aro. Uprzedzam ma 495 stron. Nie wiem, czy tak grubą książkę kiedykolwiek czytałeś. Jednak polecam, zobaczysz trollu siebie w zwierciadle.

Logowanie

Dla subskrybentów naszych usług (Strefa Premium, newslettery) oraz uczestników konferencji ogranizowanych przez Grupę PTWP

Nie pamiętasz hasła?

Nie masz jeszcze konta? Kliknij i zarejestruj się teraz!