Partnerzy portalu

ZNP reaguje na słowa prezesa PiS: "18 godzin to nie czas pracy"

  • AKC
  • 21 listopada 2022 - 21:15
ZNP reaguje na słowa prezesa PiS: "18 godzin to nie czas pracy"
Mówienie o 18-godzinnym tygodniu pracy nauczycieli ZNP nazywa fake newsem (fot. Adobe Stock)
Związek Nauczycielstwa Polskiego odniósł się do wypowiedzi prezesa Prawa i Sprawiedliwości dotyczącej wynagrodzeń nauczycieli i postulowanych przez nich podwyżek płac. Jarosław Kaczyński poddał w wątpliwość ich zasadność, wskazując na wymiar pracy w liczbie 18 godzin tygodniowo.
  • Wypowiedź padła na sobotnim spotkaniu Jarosława Kaczyńskiego z wyborcami PiS w Jastrzębiu-Zdroju. Na reakcję ZNP nie trzeba było długo czekać.
  • W opublikowanym komunikacie czytamy, że "zgodnie z prawem, tygodniowy czas pracy polskich nauczycieli wynosi 40 godzin, a jak pokazują dane Instytutu Badań Edukacyjnych, średni tydzień pracy nauczyciela to aż 47 godzin".
  • "To czas, który nauczyciele poświęcają na wykonywanie nawet 54 czynności zawodowych" - wylicza ZNP.

"Jeśli chodzi o dalej idącą reformę płac nauczycielskich, to jest z jednej strony sprawa kryzysu, ale po drugie też sprawa ułożenia kwestii, które dotąd nie zostały ułożone, bo jest tak, że jest te 18 godzin (pracy nauczyciela w klasie w tygodniu), jest bardzo dużo przerw w nauce, te urlopy łącznie są bardzo długie. Ja tych urlopów nie kwestionuję, natomiast jeżeli chodzi o te 18 godzin, można dyskutować. Zaproponowaliśmy wyraźną podwyżkę płac, ale przy zwiększeniu tej liczby tygodniowej na poziom wcale nieprzekraczający przeciętnej Unii Europejskiej. Krótko mówiąc, to nie zostało przyjęte" - powiedział prezes PiS Jarosław Kaczyński na spotkaniu z wyborcami.

Czytaj też: Minister obiecuje podwyżki dla nauczycieli. "Jeżeli sytuacja polityczna się uspokoi"

W reakcji na te słowa ZNP wskazuje, że bardzo szkodliwym zjawiskiem podważającym status zawodowy nauczycieli są publiczne wypowiedzi utożsamiające pensum z tygodniowym czasem pracy pedagogów.

"Osoby dokonujące takiego uproszczenia pomijają inne zajęcia jak m.in. zajęcia wychowawcze, opiekuńcze, zajęcia wynikające z zadań statutowych szkoły (jak np. prowadzenie zebrań z rodzicami, udział w posiedzeniach rady pedagogicznej), przygotowanie się do prowadzenia zajęć, tworzenie dokumentacji przebiegu nauczania i pracy szkoły, dokształcanie się i doskonalenie zawodowe, współpracę z rodzicami i specjalistami. Część tej pracy nauczyciele wykonują w swoich domach, bo najczęściej w szkołach nie ma miejsca, drukarek, komputerów, papieru. Dlatego tej pracy się nie dostrzega i nie docenia" - argumentuje ZNP.

I dodaje, że 18 godzin to krzywdzący mit - fake news, który podważa rolę i znaczenie nauczycielskiej profesji. "W polityce ten fake news jest wykorzystywany - niestety - do uzasadniania niskich pensji w oświacie" - czytamy w komunikacie.

Propozycje podwyżek według ministra Czarnka 

ZNP przypomina z nim, że propozycja ministra edukacji Przemysława Czarnka nie zakładała dużych podwyżek, tylko wzrost pensum i adekwatny wzrost płacy powiązany z nowymi obowiązkami

"Wszystkie związki zawodowe - także prorządowa “S” - odrzuciły niekorzystne propozycje MEiN dotyczące statusu zawodowego nauczyciela przedstawione przez ministra edukacji podczas negocjacji toczących się w 2021 roku. Według strony społecznej, propozycje MEiN uderzały w prestiż zawodu nauczyciela" - przypominają. 

Czytaj też: Szkoły ograniczają ogrzewanie i oświetlenie. Będzie chłodniej i ciemniej

Minister Przemysław Czarnek proponował m.in.: podniesienie pensum o 4 godziny, wprowadzenie 8 godzin „karcianych”, proporcjonalne - do wydłużonego czasu pracy - podniesienie wynagrodzenia.

Związki odrzuciły propozycje ministra Czarnka polegające na:

  • zwiększeniu ewidencjonowanych godzin pracy,
  • faktycznym zmniejszeniu stawki godzinowej wynagrodzenia,
  • zmniejszeniu wymiaru urlopu wypoczynkowego,
  • likwidacji analizy średnich wynagrodzeń jako instrumentu kontrolnego osiągania ustawowych stawek wynagrodzenia,
  • likwidacji dodatku uzupełniającego,
  • likwidacji świadczenia na start dla nauczycieli stażystów,
  • likwidacji funduszu świadczeń socjalnych dla nauczycieli na zasadach określonych w pragmatyce nauczycielskiej,
  • likwidacji świadczenia urlopowego,
  • zmniejszeniu wysokości dodatku wiejskiego.

Zdaniem ZNP, wprowadzenie tych propozycji MEiN skutkowałoby dramatycznym pogorszeniem statusu zawodowego nauczycieli i pogłębieniem kryzysu kadrowego, jaki od dwóch lat obserwujemy w szkołach i przedszkolach.

TAGI
KOMENTARZE16

  • Obserwator 2022-11-25 21:59:45
    Super brawo p. Czarnek, uchwalajcie!ale nie gadajcie ze sprzataczka zarabia tyle co nauczyciel..... Sprzataczka ma calości pensji brutto tyle co poczatkujacy nauczyciel samej zsadniczej....a to wielka roznica nauczyciel bierze kase dwa razy zasadnicza +godziny w zaleznosci od stopnia,niektorzy maja ...hajsu nie wiele mniej niż dyrektor placowki ktory jest odpowiedzialny za wszystko i wszystkich.... Obsluga zarabia śmieszne pieniądze a gibie fizyczne i patrzy na "tych bez kultury nauczycieli". Zmienic system wynagradzania calej oswiaty. Inflacja dobija ale tych najmniej zarabiajacych.....  rozwiń
  • Zadowolona nauczycielka 2022-11-25 21:48:22
    Czarnek dobrze myśli😄popieram
  • Dyro 2022-11-25 09:15:46
    Do Renata: oczywiście, przecież już tak robisz.

Logowanie

Dla subskrybentów naszych usług (Strefa Premium, newslettery) oraz uczestników konferencji ogranizowanych przez Grupę PTWP

Nie pamiętasz hasła?

Nie masz jeszcze konta? Kliknij i zarejestruj się teraz!