Partnerzy portalu

Zmiana czasu z letniego na zimowy. 31 października przestawiamy zegarki, być może po raz ostatni

  • PW
  • 28 października 2021 - 10:47
W nocy z 30 na 31 października cofniemy zegarki o godzinę - z 3.00 na 2.00. To efekt zmiany czasu z letniego na zimowy. Być może - jak stwierdził poseł PiS do Parlamentu Europejskiego Karol Karski - będzie to już nasza ostatnia zmiana czasu i na stałe pozostaniemy przy czasie zimowym. Kolejna zmiana wiosną 2022 roku nie będzie konieczna. Zdecyduje o tym Unia Europejska.

Czas w naszym kraju zsynchronizowany jest z czasami w państwach członkowskich UE – zgodnie z dyrektywą unijną z 2000 r. Europoseł PiS Karol Karski wskazał w rozmowie z Fakt.pl, że dzięki temu występuje harmonizacja np. komunikacji i transportu.

- Są badania, które potwierdzają, że harmonizacja czasu między krajami powoduje korzyści ekonomiczne. Czy zmiana czasu na letni je powoduje, tutaj nie ma jasności. Na pewno z punktu widzenia medycznego dowiedziono, że dla samopoczucia psychicznego mieszkańców lepiej czasu nie przestawiać – przyznał Karol Karski w rozmowie z fakt.pl.

Europoseł Karol Karski twierdzi, że być może już wiosną nie będzie trzeba zmieniać czasu (Fot. Karol Karski Facebook)
Europoseł Karol Karski twierdzi, że być może już wiosną nie będzie trzeba zmieniać czasu (Fot. Karol Karski Facebook)

Zobacz też Zmiana czasu. PSL zapowiada dalszą walkę.

Dodał, że istnieje realna szansa na to, że na wiosnę 2022 r. nie będziemy już zmieniać czasu na letni, pozostając przy tzw. czasie zimowym.

A tymczasem już niebawem czeka nas zmiana – być może już ostatnia - z letniego na zimowy. Nastąpi to nocą z 30 na 31 października 2021 r. Przestawić wskazówki zegarów trzeba będzie z godz. 3.00 na 2.00.

Podział na czas zimowy i letni występuje w ok. 70 krajach na całym świecie. W 2014 r. na stałe na czas zimowy przeszła Rosja. W Polsce zmiana czasu została wprowadzona w okresie międzywojennym, następnie w latach 1946-1949 i 1957-1964, a od 1977 r. funkcjonuje nieprzerwanie do dzisiaj. Od lat jednak nie słabnie dyskusja nad sensem utrzymania tego rozróżnienia.

Przeciwnicy zmiany czasu podkreślają aspekty zdrowotne tych działań. Zdaniem prof. Elżbiety Pyzy z Instytutu Zoologii i Badań Biomedycznych Uniwersytetu Jagiellońskiego lepiej by było, gdybyśmy nie musieli na wiosnę i zimą przestawiać zegarków, tylko przez cały czas funkcjonować w zgodności ze wskazaniami zegara wewnętrznego, zsynchronizowanego z dobowymi zmianami warunków, które panują środowisku zewnętrznym.

Zresztą większość obywateli państw Unii Europejskiej nie chce już przestawiania wskazówek zegara na wiosnę i jesienią. W 2018 r. Komisja Europejska przeprowadziła badanie, w ramach którego przepytano 4,6 mln mieszkańców UE i aż 84 proc. z nich stwierdził, że zmianę czasu należy znieść.
W 2019 r. podobne badanie przeprowadziło w Polsce CBOS na zlecenie Ministerstwa Przedsiębiorczości i Technologii. Wyniki też okazały się podobne – 78,3 proc. ankietowanych było przeciwnych przestawianiu zegarów i stwierdziło, że w naszym kraju powinien obowiązywać jeden czas. Który? 74 proc. wskazała czas letni środkowoeuropejski, na który przechodzimy pod koniec marca.

KOMENTARZE0

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.

Logowanie

Dla subskrybentów naszych usług (Strefa Premium, newslettery) oraz uczestników konferencji ogranizowanych przez Grupę PTWP

Nie pamiętasz hasła?

Nie masz jeszcze konta? Kliknij i zarejestruj się teraz!