Partnerzy portalu
KOMENTOWANY TEKST

Miasta dopłacają do rowerów miejskich. Nawet 60 zł za przejażdżkę


  • jan, 2020-03-11 14:09:47

    koszty byłyby mniejsze, gdyby miasta żądały opłaty za dzierżawę terenu!!!!
  • iza, 2020-03-11 14:08:18

    firma prywatna robi biznes, dzięki temu, że miasto ponosi koszty!!! rewelacja!!!
  • gosc, 2020-03-02 11:57:34

    Do lepsze budki telefoniczne: anonimowe wypożyczanie - pod warunkiem ze będziesz bulił kaucje np 1700zł jak by z twojego powodu został zniszczony. a jak chcesz tanio jak teraz to masz konto w wypożyczalni i jeździsz za pare zł.
  • Bob, 2020-03-02 07:59:31

    Do lepsze budki telefoniczne: Idiotyczne pitolenie. Anonimowe wypożyczenie roweru = nie muszę go oddawać = bezkarna dewastacja. Po 2 nie trzeba smartfona do wypożyczenia roweru. Trzeba mieć jakąkolwiek komórkę i pamiętać (albo mieć zapisany) pin.
  • lepsze budki telefoniczne, 2020-03-02 01:58:20

    System rowerów miejskich byłby atrakcyjny jakby się łaskawie umożliwiło wypożyczenie roweru w sposób anonimowy( bez bzdurnego zakładania konta w systemie), a za skorzystanie z niego można było zapłacić gotówką( albo lepiej - zasada płacę raz i jeżdżę dziennie ile tylko zechcę - to miałoby większy sens). To byłoby też dużo bardziej przyjazne osobom starszym( ale i nie tylko, przecież wciąż dużo jest ludzi preferujących płatności gotówką), które często nie mają smartfonu, bo w zasadzie im jest niepotrzebny( notabene tej jednej rzeczy można pozazdrościć starszej generacji - że była ona wolna od smartfonów, wi-fi i social mediów i mają te kwestie często w głębokim poważaniu i bardzo zresztą słusznie - osoby starsze wykazują szczere zainteresowanie kontaktami realnymi, lubią i potrafią rozmawiać na ciekawe i czasem trudne tematy, młode pokolenia ludzi urodzonych w latach 80-tych, 90-tych i te po 2000 szczególnie żyją pośród tych smartfonowych światów oraz social mediów i całe życie im zlatuje na często pierdołach i bzdetach). Urodzeni zaś w latach 60-tych i 70-tych ludzie tak zachłysnęli się cyfrowo-technologicznymi fanaberiami, że jakoby dyktują młodszym generacjom rzeczywistość w jakiej oni mają żyć nie pytając ich często ani o zdanie ani o zgodę i bezczelnie wmawia się, że dzisiejsi młodzi to tylko smartfony, wi-fi i social media - a guzik prawda, przykład idzie z góry, to tym pokoleniom odbiło najbardziej. Zamiast stacji rowerów miejskich lepsze już by były budki telefoniczne.

Logowanie

Dla subskrybentów naszych usług (Strefa Premium, newslettery) oraz uczestników konferencji ogranizowanych przez Grupę PTWP

Nie pamiętasz hasła?

Nie masz jeszcze konta? Kliknij i zarejestruj się teraz!